Reklama

Interregnum Przemysława Kardy: sochaczewianin na drodze do sławy

20/01/2016 12:52

Jeszcze jej nie ma, bo premiera 15 lutego, a już jest w ścisłej czołówce bestsellerów, czyli 100 najlepiej sprzedających się książek fantastyki w Empiku. W dziale Science Fiction polskie cały czas w pierwszej trójce, w tym tygodniu na drugim miejscu. Z tych i innych powodów debiut na rynku literackim sochaczewianina Przemysława Kardy już dziś można nazwać sukcesem.

 

Trzydziestodwuletni Przemysław Karda to postać absolutnie nietuzinkowa. Pochodzi z Sochaczewa, jest absolwentem chodakowskiego Iwaszkiewicza. Następnie skończył studia filozoficzne, wyższą szkołę oficerską, studia podyplomowe i rozpoczął doktoranckie. Lubi ryzyko i twarde męskie wyzwania. Jest czynnymi alpinistą, ostatnią wyprawę na Alaskę prawie przypłacił śmiercią głodową. Ale już planuje następne.

Reklama

- Panie oficerze, muszę przyznać, że trochę boję się żołnierzy – wyznaję szczerze na początku rozmowy.

- Ja też, dlatego odchodzę, mam nadzieję, że już niedługo to się uda. Chcę prowadzić swoją firmę, zresztą już założoną. W jej ramach planuję uczyć przywództwa, tego, jak wykorzystywać elementy wojskowości w biznesie.

Właśnie niewątpliwy talent autora do biznesu jest żyzną podwaliną sukcesu „Interregnum”. Książka ta traktowana jest bowiem jako cały projekt, nad którym pracuje w sumie 7 osób. Wszyscy są przekonani, że powieść jest znakomita, i nie wolno jej „spalić”. Zasługuje na sukces i robią wszystko, by miała szansę go odnieść.

Reklama

- Cały marketing robimy bardzo starannie i skutecznie – podkreśla Przemek.

- Jak doszło do powstania tej książki?

- To moja pierwsza powieść, ale wcześniej pisałem opowiadania, a jeszcze wcześniej, na studiach, artykuły naukowe, prace dyplomowe i pracę doktorską. Na początku nie myślałem o tym wszystkim jak o typowej karierze literackiej. Po prostu któregoś dnia stwierdziłem, że mam fajny pomysł na powieść science fiction, na podstawie moich badań naukowych o zmianach cywilizacyjnych. W doktoracie nie mogłem tego wykorzystać, musiałem poprzestać na suchych faktach, liczbach, odniesieniach do innych autorów naukowych. Tymczasem uruchomiła mi się wyobraźnia, a że od zawsze grałem w RPG i inne gry, miałem też za sobą pisanie opowiadań i pięcioletnie studia filozoficzne, dość szybko powstała w mojej głowie cała fabuła. Pisałem ją 2,5 roku, ale niecodziennie. W międzyczasie jeździłem na kursy językowe, na poligony, na przygotowania do misji poza granicami kraju. Ta książka powstawała i w zaciszu domowym, i w namiotach poligonowych, nawet na posterunkach rozpoznawczych, gdy siedziałem z karabinem.

Reklama

Wszyscy recenzenci „Interregnum” podkreślają bezpośredniość, wręcz brutalizm tej powieści. To niewątpliwie męska literatura, bez półśrodków. Zwraca też uwagę jej dobrze opracowana naukowa sfera, a wreszcie cywilizacyjne przesłanie.

-„Interregnum” to moja odskocznia od pracy. Tak żyję od zawsze, lubię podejmować różne tematy w życiu. Pozwala mi to ochłonąć i spojrzeć na wiele rzeczy, którymi żyję, z boku. Cały świat „Interregnum” jest próbą stworzenia uniwersum, który ma za zadanie podnieść świadomość, pomóc dostrzec główny nurt, którym płynie świat. Ta książka jest bardziej science niż fiction, choć ma też momenty, gdy jest bardziej fiction.

Reklama

- Czy to oznacza, że książka w sposób autentyczny może komuś pomóc świadomie zinterpretować otaczającą go rzeczywistość, pomóc poruszać się w niej?

- Tak. Powieść garściami czerpie z wydarzeń, jakie miały miejsce w latach 2012 – 2013. Oczywiście naginam czasami tę rzeczywistość dla dobra książki, nie mniej, punktem wyjścia są fakty, wydarzenia czy badania naukowe. Powieść jest wielowątkowa. I naprawdę interesująca. To będzie bardzo udany mój debiut.

- Powiedział autor z rozbrajającą szczerością, bez niepotrzebnej skromności…

Reklama

- [śmiech] Bo to prawda. Czytałem sporo książek i wiem, jaką „Interregnum” ma wartość. Dotychczasowe wyniki sprzedaży, w zasadzie przedsprzedaży, świadczą o tym najdobitniej. Nie chcę oczywiście popaść w jakąś megalomanię. Oczywiście patrząc z perspektywy czasu, wydaje mi się, że mógłbym tę książkę jeszcze lepiej napisać. Ale znajomy słusznie doradził mi, że patrząc w ten sposób, nigdy niczego nie napiszę, nie skończę. Więc niech wyjdzie teraz, następna będzie lepsza.

- Będą następne części „Interregnum”?

Reklama

- Tak, prawdopodobnie to będzie klasyczna trylogia.

- Recenzenci chwalą „Interregnum”, że wciąga jak diabli. Trochę jak „Z archiwum X”, trochę jak „Kod Leonarda da Vinci”.

- Od razu zdecydowałem się na narrację trzecioosobową, która najlepiej wpisuje się w charakter mojej powieści. U mnie nie ma nacisku na jednego bohatera, lecz na kilku, ja nastawiam się na tajemnicę. Tajemnica jest najważniejsza. Czytelnik tej książki nie będzie podążał za uczuciami bohatera, on po prostu będzie chciał wiedzieć, co się wydarzy dalej, będzie chciał rozwiązać zagadkę, poznać tajemnicę.

Reklama

 

Zachęcamy do lektury „Interregnum” już dziś. Książkę można nabyć w Empiku w ramach przedsprzedaży (premiera, przypomnijmy, 15 lutego), w promocyjnej cenie 26,99 zł. Zachęcamy też do obejrzenia filmiku promującego tytuł TUTAJ, oraz do dowiedzenia bloga autora na naszym portalu: karda.e-sochaczew.pl.

 

rozmawiała Monika Figut

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pkarda 2016-01-21 12:49:55

    Nie ma sprawy. Już powstaje. Zaplanowana jest na grudzień 2016. Cykl życia produktu, w przypadku książki to około roku. Najpóźniej powinna się pojawić w lutym 2017.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GRZECH 2016-01-21 11:32:57

    Dzięki za komentarz. Pewnie po 15tym się wybiorę do empiku. I dopiszę jeszcze jedno pytanie. Czy już powstają kolejne części trylogii? Jak długo przyjdzie nam na nie czekać?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pkarda 2016-01-21 08:53:06

    Nie jest to nic, aż tak wyjątkowego. Są pozycje, które można kupić w przedsprzedaży, zamawiając przed premierą ze zniżką. Nie dotyczy to tylko książek, ale również np. gier. Druga sprawa jest na liście najlepiej sprzedających się książek z dziedziny fantastyki. Bestselerem (oficjalnie) dopiero będzie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama