Reklama

Interwencja wobec osób nietrzeźwych

Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej
22/07/2008 13:07
W dniach 17 – 18 lipca 2008 roku pracownicy Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Sochaczewie wzięli udział w szkoleniu ,,Program edukacyjny adresowany do służb publicznych w dziedzinie podejmowania interwencji wobec osób nietrzeźwych” przeprowadzonym przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej. W spotkaniu zorganizowanym na Sali Konferencyjnej Urzędu Gminy w Sochaczewie uczestniczyli także pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Domu Dziecka, Komendy Powiatowej Policji, Ośrodków Pomocy Społecznej oraz członkowie Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Szkolenie rozpoczęło się od szczegółowego omówienia Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi . Niektóre zapisy Ustawy są niezbyt precyzyjne lub zostawiają ,,furtkę”, co sprawia, że w efekcie Ustawa nie do końca wspiera wychowywanie w trzeźwości, nie przeciwdziała też alkoholizmowi tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Bywa, że dorośli zastraszeni lub przekupieni przez młodzież dokonują zakupu alkoholu dla nieletnich. Bywa też tak, że koncesję straconą przez męża ,,odzyskuje” żona, teściowa czy wujek i interes płynie dalej. Natomiast reklama alkoholu, choć na pozór obwarowana wieloma ograniczeniami, doskonale ma się na łódce bols lub przy żubrze, który wieczorem podchodzi najbardziej. Jest jeszcze piwo bezalkoholowe, przy którym można puścić oczko ustawodawcy. Można tu jeszcze dorzucić pytanie: Jaka jest różnica między pijakiem a alkoholikiem? Pijak nie musi pić, ale chce. Natomiast alkoholik nie chce pić, ale musi.
Następnie uczestnikom spotkania zostały przypomniane przyczyny i mechanizmy powstawania uzależnienia oraz objawy i cechy osoby uzależnionej. Podczas szkolenia nie zajmowaliśmy się tymi, co lubią się delektować, lecz tymi, co nie mogą przestać. Najbardziej podatne na alkoholizm są osoby z mocnymi głowami do picia, które nie odczuwają kaca, nie wymiotują, nie mają tez innych przykrych dolegliwości , ale też osoby nadwrażliwe, z kompleksami, nieśmiałe, z niska samooceną, czy wychowane w środowisku alkoholowym.
Człowiek już rodzi się przy brzęku kieliszka i od tego momentu alkohol towarzyszy mu przez całe życie. Nie zastanawiamy się, że pijąc kieliszek wódki, kufel piwa lub wino własnej roboty, spożywamy chemię - alkohol etylowy C2H5OH. Relaksujemy się, jesteśmy szczęśliwsi, mowa nam się plącze. Alkohol zmienia procesy zachodzące w mózgu, zmienia nasze myśli, uczucia i zachowania. Tracimy poczucie równowagi , kołyszemy się i zataczamy. Spowalnia się ruch cząsteczek przenoszących informacje między komórkami. Przy długotrwałym nadużywaniu alkoholu czeka nas alkoholowa marskość wątroby, powikłania infekcją żółtaczki zakaźnej, nierzadko w efekcie rak wątroby. Ponadto przewlekłe drażnienie śluzówki przyczynia się do stanów zapalnych przełyku, a alkoholowa marskość wątroby może powodować wystąpienie żylaków przełyku z możliwym krwawieniem mogącym doprowadzić do zgonu. Osoby przewlekle pijące alkohol mają mniejszą odporność na infekcje bakteryjne i wirusowe. U alkoholików częściej występuje gruźlica oraz nowotwory o etiologii wirusowej. To nie koniec listy. Alkohol obniża poziom testosteronu u mężczyzn, a u kobiet powoduje zaburzenia miesiączkowania, cykle bezowulacyjne, a nawet przyspieszenie menopauzy. Inne skutki nadużywania bądź używania alkoholu to wypadki drogowe często ze skutkiem śmiertelnym, urazy, odebrane prawa jazdy, kary i grzywny, awantury domowe, przemoc, nieprzemyślane kontakty seksualne, dzieci z płodowym zespołem alkoholowym…
Poruszające wyniki badań przedstawia nam Emilka, pedagog od lat pracujący z młodzieżą: ,,Inicjację alkoholową” mają za sobą już dzieci ze szkoły podstawowej, a pierwszy alkohol wypili nie za namową grupy rówieśniczej lecz za przyzwoleniem rodziców – niewinny łyk piwa czy lampka szampana podczas nocy sylwestrowej. Ewa dodaje, że to dorośli wymyślili dla dzieci szampan bezalkoholowy. Bez zastanowienia też pozwalamy naszym pociechom podczas imprez domowych na picie herbatki z …kieliszka. Już od małego uczą się wznosić toasty.
Kolejna cześć szkolenia to jak tworzyć lokalne strategie profilaktyczne przy współpracy samorządów z organizacjami pozarządowymi w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi. Obecnie odchodzi się od modelu tradycyjnego budowania lokalnej strategii profilaktycznej. Leżący gdzieś w rowie pijak, obdarty, w wydzielinach, na marginesie życia społecznego, już nie jest skutecznym ,,odstraszaczem” picia. Nie pomaga też przedstawianie rodziny i domu alkoholika jako patologii. Tym bardziej, że alkoholizm dotyka ludzi z różnych grup społecznych, w różny sposób żyjących. Model tradycyjny obejmował zwalczanie patologii, uświadomienie skutków nadużywania alkoholu przez prelegentów i wykładowców podczas sporadycznych akcji, bez kontroli efektów. Model współczesny zakłada, że działania profilaktyczne powinny być skierowane do osób, które jeszcze mogą wybrać. Na pierwszym miejscu stawia promocję zdrowia i odwoływanie się do przyczyn uzależnienia. Wiedza o zjawisku, o jego przyczynach i skutkach, poczucie odpowiedzialności, umiejętność unikania problemu i osobiste zaangażowanie to efekt dialogu i aktywnego uczestnictwa podczas systematycznych działań liderów i nauczycieli, z kontrolą efektów. Stąd ostatnio popularnością cieszą się festyny rodzinne. Nawyk wyrobiony od dziecka jest największa siłą, najlepszym środkiem zapobiegawczym. Choć też nie zawsze. Możemy zapobiegać, wdrażać najróżniejsze programy profilaktyczne w szkołach, a dzieci i tak wracają do swoich środowisk domowych i stamtąd czerpią wzorce. A wzorce bywają różne…
Niekiedy w lepszej sytuacji są dzieci w rodzinach ubogich. Jeśli tu pojawia się alkoholizm, to na ogół jest on widoczny i służby społeczne pomagają. W trudniejszej sytuacji znajdują się dzieci wywodzące się z zamożniejszych domów lub chociaż radzących sobie na tyle, by nie ściągać na siebie uwagi pomocy społecznej , policji, czy szkoły. Tam w pustce emocjonalnej czterech ścian rozgrywają się dziecięce dramaty, dorasta samotność lub pozorne szczęście. Czasami dzieci sięgają po alkohol, by zwrócić na siebie uwagę rodziców – mówi Ula pracująca w Wydziale do Spraw Nieletnich KPP. Podczas jednego z wielu przeprowadzanych przez nią spotkań w szkołach usłyszała od dwunastoletniej dziewczynki, że sięgnięcie po alkohol jest sygnałem dla rodziców i prośbą o pomoc. Nasuwa się myśl: najlepszym środkiem zapobiegawczym i profilaktyką jest szczęśliwa rodzina, w której dużo się rozmawia i w której są więzi. Oczywiście więzi miłości, a nie dziecko na uwięzi.
Najciekawszą część warsztatów organizatorzy zaprezentowali nam na zakończenie szkolenia.
Wytrwali dowiedzieli się o sprawdzonych możliwościach i formach pomocy osobie, która ma problem z alkoholem. Jedną z najskuteczniejszych metod jest interwencja kryzysowa wobec osób nietrzeźwych. I tu miała miejsce warsztatowa uczta, za co serdecznie dziękujemy organizatorom. A nam wszystkim życzę trzeźwego podejścia do życia, szczególnie w sierpniu – miesiącu trzeźwości.
Monika Radwańska - Komosa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości