Do tej zbrodni Wehrmachtu doszło 22 września 1939 roku w sochaczewskim Boryszewie. Niemcy rozstrzelali 50 polskich jeńców, przeważnie oficerów. Wszyscy służyli w Bydgoskim Batalionie Obrony Narodowej i wszyscy pochodzili z Bydgoszczy lub najbliższej okolicy. Sprawą zajął się pion śledczy warszawskiego oddziału IPN, których szuka krewnych zamordowanych osób.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, historycy IPN ustalili nazwiska zamordowanych 22 września 1939 roku w Boryszewie, a także w większości przypadków dokładne daty i miejsce ich urodzenia, a także adresy miejsc zamieszkania w 1939 r.
- Apelujemy do krewnych ofiar, którzy nie zostali przesłuchani, o zgłaszanie się do pionu śledczego IPN w Warszawie - mówi Marcin Gołębiewicz, naczelnik warszawskiego pionu śledczego IPN.
Zbrodnia w Boryszewie, była jedną z wielu popełnionych przez Wehrmacht na ziemi sochaczewskiej i w Polsce. Jak podają źródła, pretekstem do jej popełnienia było fałszywe doniesienie służącego w Wojsku Polskim volksdeutscha, że niby żołnierze batalionu bali udział w pogromie niemieckiej ludności cywilnej podczas wydarzeń „bydgoskiej krwawej niedzieli”. 50 jeńców skazanych na śmierć wyprowadzono do cegielni i rozstrzelano nad przygotowanym wcześniej grobem. W trakcie przeprowadzonej w listopadzie 1940 r. ekshumacji udało się zidentyfikować 20 zwłok. Wszystkie ciała przeniesiono następnie na cmentarz w Kozłowie Biskupim, gdzie pochowano je w zbiorowej mogile.
Foto źródło: bohaterowie1939.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze