Na naszym portalu jest ponad 200 ofert pracy. W Powiatowym Urzędzie Pracy na koniec lutego 2015 r. zarejestrowanych było 3830 osób bezrobotnych. Liczba osób dojeżdżających do pracy przeważnie w Warszawie z roku na rok rośnie, czego dowodem jest m. in. narastający problem z parkowaniem pod PKP. Obiecane inwestycje, które miały przynieść nowe miejsca zatrudnienia, m. in. mleczarnia na Traugutta czy słynna już i nadal tajemnicza inwestycja GT Polska, która kupiła teren po cegielni na Boryszewie, nie są realizowane. Pada handel lokalny. Z drugiej strony mamy rozwijające się firmy, jak Mars Polska czy MFO, na rogatkach Sochaczewa wybudowano potężne centrum handlowe Sonata Park i Multishop, gdzie pracują przeważnie sochaczewianie.
Jak oceniacie oferty pracy w Sochaczewie? Jakie macie zdanie na temat ich atrakcyjności? Głosujcie i komentujcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sonata - zatrudnia w większości młode osoby do 20 paru lat [ przy okazji urodziwe ] natomiast to jaką oferują umowę i płacę tym młodym osobom to druga sprawa ;) MFO - standard czyli 1600 z groszem i jeśli mnie pamięć nie myli od jakiegoś czasu przyjmują przez agencje. Boryszew - ten temat przemilcze. Pilkington - bardzo fajna firma i warunki pracy jak i płacy ale.......dostać się tam albo mieć fart albo plecy.
Jeżeli ktoś szuka biurowej pracy to ciężko o taką w Sochaczewie. Same magazyny oferujące zlecenia i pracę akordową.
nie dość, że ogłoszenia są nieatrakcyjne to jeszcze większa część z tych ogłoszeń to nic innego jak ściema tylko po to żeby agentury mogły tworzyć sobie bazy danych na wszelki wypadek.
zatrudnienie to kłopot dla zakładu pracy,dlatego wynajmują pracowników od agencji,ci dostają 1000 zł na pracownika,płacą mu 500,w większości to nie jest stabilna praca tylko czekanie na wezwanie pod telefonem ,no i dzisiaj szybciej znajdzie pracę ktoś z grupą inwalidzką (PFRON)
W PUPie mają bezrobotnych, całkowity brak zainteresowania obowiązkami. Siedzą klany i biorą wypłaty. Wszedłeś, wypełniłeś formularz i wypad.
Pozostało miastu być jedynie sypialnią,a co za tym idzie brak zainteresowania mieszkańców jego rozwojem ze względu na brak aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym.
Ja też mam wrażenie przesytu w Sochaczewie byle jakich ofert pracy: mało płatnych, poniżej kwalifikacji znacznej części mieszkańców. Do urzędów bez znajomości się nie dostaniesz (zresztą strach tam iść, bo co wybory to ryzyko zwolnienia), osoby z wyższym wykształceniem mają niewiele możliwości. Chyba że chcą pracować na .kasie w Biedronce czy innej sieciówce. Marazm
Dałem inne, ponieważ wg.mnie ofert nie jest dużo, ale mało też nie. Natomiast zdecydowanie są nieatrakcyjne dla osoby szukającej pracy. Większość to albo przez agencje, albo śmieciowe... i nawał powtarzających się "pakowaczy, magazynierów, operatorów wózków widłowych czy pań do sprzątania". Także... fakt, jak ktoś ma nóż na gardle to coś znajdzie znacznie poniżej kwalifikacji. Chociaż... ciekawe, który magister miał czas i chęci na robienie kursu operatora wózka widłowego, tak na wszelki wypadek...
Sonata - zatrudnia w większości młode osoby do 20 paru lat [ przy okazji urodziwe ] natomiast to jaką oferują umowę i płacę tym młodym osobom to druga sprawa ;) MFO - standard czyli 1600 z groszem i jeśli mnie pamięć nie myli od jakiegoś czasu przyjmują przez agencje. Boryszew - ten temat przemilcze. Pilkington - bardzo fajna firma i warunki pracy jak i płacy ale.......dostać się tam albo mieć fart albo plecy.
Jeżeli ktoś szuka biurowej pracy to ciężko o taką w Sochaczewie. Same magazyny oferujące zlecenia i pracę akordową.
nie dość, że ogłoszenia są nieatrakcyjne to jeszcze większa część z tych ogłoszeń to nic innego jak ściema tylko po to żeby agentury mogły tworzyć sobie bazy danych na wszelki wypadek.