Zima bywa dla zwierząt dużo trudniejsza niż dla ludzi – nie powiedzą, że marzną, nie poproszą o cieplejszy koc. To od nas zależy, czy chłodne miesiące przejdą bezpiecznie i w komforcie. Starajmy się pomagać, zazwyczaj kosztuje nas to naprawdę niewiele. Oto kilka wskazówek, jak zadbać o różne grupy zwierząt: od psów i kotów, przez zwierzęta gospodarskie, aż po dzikie ptaki.
Tu zwykle jest najłatwiej, ale warto pamiętać o kilku rzeczach:
Krótsze spacery, ale częstsze – przy dużych mrozach lepiej kilka krótkich wyjść niż jeden bardzo długi spacer.
Ochrona łap – sól drogowa i mieszanki odladzające podrażniają opuszki.
Po spacerze myj i wycieraj łapy, usuwaj lód spomiędzy palców.
W razie potrzeby stosuj maści ochronne do łap lub buciki dla psów.
Odzież dla psów – nie jest fanaberią w przypadku:
małych ras,
psów starszych, chorych,
psów krótkowłosych i bez podszerstka.
Dobrze dopasowana derka czy kubraczek znacząco zmniejsza wychłodzenie.
Najlepiej zimą ograniczyć stały pobyt psa na zewnątrz. Jeżeli pies musi przebywać na dworze:
Buda musi być:
ustawiona na podwyższeniu (paleta, płyty, belki), by odizolować podłogę od ziemi,
szczelna, ale z wentylacją,
odpowiednio mała – pies musi ogrzewać ją własnym ciałem.
Ocieplenie budy:
ściany i dach ocieplone np. styropianem, wełną (zabezpieczoną deskami od środka),
w środku słoma lub siano, nie koce (koce chłoną wilgoć, wychładzają).
Wejście do budy – najlepiej z kotarką/kurtyną z grubej gumy, brezentu czy materiału.
Woda:
miska powinna być często uzupełniana,
nie wolno dopuszczać, by pies miał tylko lód zamiast wody.
Karma:
psy przebywające na zewnątrz potrzebują więcej energii, często konieczne jest zwiększenie porcji po konsultacji z weterynarzem.
Upewnij się, że okna są szczelne, a legowiska nie stoją w przeciągu.
Jeśli kot wychodzi na dwór:
nie wypuszczaj go na długo przy silnych mrozach,
zadbaj, by miał możliwość szybkiego powrotu (uchylne okno, klapka, wypuszczanie).
Koty wolnożyjące są prawnie zwierzętami gminnymi, ale często realnie pomagają im mieszkańcy:
Budki dla kotów:
najlepiej z płyt OSB, styroduru lub styropianu,
wejście niewielkie, od strony osłoniętej od wiatru,
w środku słoma, nie koce.
Karmienie:
stałe pory karmienia – zwierzęta przyzwyczajają się do rutyny,
karma sucha mniej marznie niż mokra, ale zimą warto również podawać karmę mokrą, bardziej energetyczną – po prostu w mniejszych porcjach i częściej.
Woda:
miski z wodą trzeba często sprawdzać i wymieniać, żeby nie zamarzały całkowicie.
Zwierzęta gospodarskie często lepiej znoszą chłód niż upał, ale w zimie zagraża im wilgoć, przeciąg i brak energii w paszy.
Pomieszczenia:
stajnie/obory powinny być suche, bez przeciągów,
konieczna jest wentylacja, ale bez „ciągu” zimnego powietrza po zwierzętach,
regularne ścielenie (słoma, trociny) – sucha ściółka to podstawa.
Żywienie:
zimą rośnie zapotrzebowanie energetyczne – konieczne jest:
dobrej jakości siano, sianokiszonka, pasze treściwe,
dostosowanie dawek przez lekarza weterynarii/zootechnika.
Woda:
stały dostęp do wody niezamarzniętej,
kontrola poideł, szczególnie przy temperaturach poniżej zera.
Kopyta/racice:
błoto, lód i zamarzająca maź mogą prowadzić do urazów i infekcji – regularne kontrole i pielęgnacja są konieczne.
Pomaganie zimą dzikim ptakom jest potrzebne, ale powinno być przemyślane:
Regularność – jeśli zaczynasz dokarmianie, staraj się je kontynuować przez całą zimę. Ptaki przyzwyczajają się do miejsca.
Co podawać:
ziarna: słonecznik, proso, owies, mieszanki dla dzikich ptaków,
dla sikor – słonina niesolona, kulki tłuszczowe dla ptaków,
dla kosów i drozdów – pokrojone jabłka, rodzynki (w umiarkowanych ilościach).
Czego unikać:
resztek z naszego stołu,
solonego pieczywa i wędlin,
spleśniałych produktów.
Karmnik:
regularnie czyszczony,
ustawiony w miejscu bezpiecznym przed kotami i drapieżnikami.
Zimą łatwo skupić się na cieple i zapomnieć o wodzie, a to błąd:
Większość zwierząt nie powinna pić wody z lodu lub śniegu, bo:
grozi to wychłodzeniem,
nie dostarcza wystarczającej ilości płynów.
Regularnie:
wymieniaj wodę w miskach i poidłach,
sprawdzaj, czy nie zamarzła,
w razie możliwości stosuj poidła podgrzewane (np. w gospodarstwach).
Na koniec najważniejsze:
Obserwuj zachowanie: apatia, drżenie, szukanie schronienia, odmawianie spaceru czy jedzenia – to sygnały, że zwierzę może marznąć lub chorować.
Przed zimą warto:
skontrolować stan zdrowia starszych zwierząt,
omówić z lekarzem ewentualne zmiany w żywieniu i suplementacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze