Jerzy Żelichowski radny Rady Powiatu Sochaczewskiego odniósł się do artykułu, który ukazał się na stronie miejskiej oraz w Ziemi Sochaczewskiej. W materiale burmistrz miasta Sochaczew Piotr Osiecki przywołuje osobę Jerzego Żelichowskiego. Zwróciliśmy się do ratusza z prośbą o przybycie burmistrza na wywiad wideo, jednak nie udało się spotkać w studiu.
Jerzy Żelichowski radny z powiatu sochaczewskiego był gościem studia e-Sochaczew.pl. W rozmowie odniósł się do artykułu z miejskiej strony. Burmistrz mówiąc o finansach miasta w jednej z wypowiedzi odnosi się do radnych z ramienia PO, Koalicji dla Sochaczewa oraz BS:

Bardzo istotna była obecność podczas wywiadu burmistrza Piotra Osieckiego, wysłaliśmy takie zaproszenie do rozmowy do ratusza. Niestety nie udało się dostać odpowiedzi czy i kiedy jest możliwość przeprowadzenia wywiadu z burmistrzem dla naszego portalu. Ratusz nadmienia, iż jest gotowy udzielać odpowiedzi na wszelkie pytania naszej redakcji.
W związku z tym mamy wypowiedź tylko radnego Jerzego Żelichowskiego. Podejmujemy temat nie tylko długu miasta, ale również terenu pól czerwonkowskich, miejscach pracy dla mieszkańców, drogach czy też wykonanych przedsięwzięciach takich jak amfiteatr.
Zapraszamy na rozmowę. Nadal podtrzymujemy również chęć rozmowy z burmistrzem miasta i zapraszamy do naszego studia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko nieudacznik ale do tego TCHÓRZ bojący się rozmawiać z Jerzym. Jak mógł ten Bogdan wejść do koalicji z facetem, który go bez przerwy opluwał. Ponawiam prośbę aby rządzącego geniusza nie nazywać burmistrzem. A do tego podobno zawsze był lewicowcem, ponoć nawet startował w wyborach z lewicy. Czy to prawda że robił studia najpierw w Socho a potem jeździł do Żyrardowa? Czy to prawda że Bogdan wywalił go z Dyrektora mosir? Ciekawe dlaczego. Jerzyk gratuluję wywiadu. Ps tylko referendum może uratować Socho
To wszystko prawda...to nic nowego!!
Czubacki dla kasy to cyrograf podpisze.
Wywiad z redaktorem naczelnym e-sochaczew :)
i tak wina Tuska
Nie mam zamiaru wysłuchiwać mądrości jerzyka z cyferkami.
kogo durniu obchodzą twoje zamiary, wciągnij krechę, trzepnij kapucyna i zniknij z tego forum bo smród czuć już nawet przez kompa.
Nie mam zamiaru wysłuchiwać mądrości jerzyka z cyferkami.
ze stu milonów pozyskanych przez poprzedników wykorzystano połowę, pytanie, gdzie jest te 50 milionów, co za te pieniądze zrobiono dla miasta, panie Osiecki gdzie są te pieniądze, co pan za nie zrobił dla miasta skoro teraz jest zadłużenie prawie 68 milionów? bał się pan przyjść na wywiad, już teraz wiadomo dlaczego, gdzie zniknęło 50 milionów, my mieszkańcy czekamy na pańską odpowiedź, zobaczymy i posłuchamy czy pan tej odpowiedzi udzieli.
Pieniadze maja duzo wspolnego z woda....potrafia wyparowac.
Słuchaj ze zrozumieniem. Nawet Jerzyk przyznał, że przetargi poszły tak dobrze, że całą kanalizację wybudowano na połowę planowanej kwoty. Proste. Osiecki miał wybrać droższą firmę do budowy kanalizacji i wydać dodatkowe 50 mln żeby zaspokoić Jerzyka?
Ewcia, Pani również przydałoby się słuchanie ze zrozumieniem, skoro usłyszała Pani, że przetargi poszły dobrze. To Pani zdanie! W rozmowie temat potraktowałem powierzchownie. Teraz więc trochę szczegółów. Decyzja o kompleksowym uregulowaniu gospodarki wodno-ściekowej Sochaczewa zapadła w 2008 roku. Pod koniec 2009 roku UE przyznała dofinansowanie w kwocie ok. 100 mln zł na realizację kanalizacji sanitarnej w Sochaczewie. Aby ZWiK mógł realizować inwestycję budżet miejski dokapitalizował Spółkę kwotą 10,7 mln zł w latach 2008-2010. Umowa ZWiK z NFOŚiGW dotycząca finansowania projektu „Poprawa Gospodarki Wodno-Ściekowej miasta Sochaczew-Etap I” w ramach Funduszu Spójności - POIiŚ 2007-2013, działanie 1.1 Gospodarka wodno-ściekowa, podpisana została w marcu 2010 roku. Z niej wynikało, że projekt będzie współfinansowany środkami unijnymi w wysokości 85% kwoty wydatków kwalifikowanych poniesionych w toku realizacji projektu, nie więcej niż 95 mln zł, co stanowić będzie 60% wartości projektu netto. Planowany całkowity koszt realizacji projektu opiewał na kwotę 158 mln zł netto i podzielony został na 6 kontraktów. Realizację 3 kontraktów rozpoczęto jeszcze w 2010 roku, za poprzedniego burmistrza. Przeprowadzono remont i rozbudowę Miejskiej Oczyszczalni Ścieków przy Al. 600-lecia oraz modernizację metodą bezwykopową 3,4 km kanalizacji sanitarnej w centrum Sochaczewa. Pod koniec 2010 roku nastąpiła zmiana burmistrza w Sochaczewie. W marcu 2011 realizowano 4 kontrakt, a we wrześniu 2011 roku rozstrzygnięto dwa przetargi, które wskazały konsorcjum trzech firm - IDS-BUD sp. z o.o. Warszawa, ukraiński ALTIS-HOLDING Kijów, HYDRO-INSTAL Sochaczew - jako wykonawcę ok. 80 kilometrów sieci kanalizacji sanitarnej za kwotę ok. 73 mln zł. Dzisiaj już nikt nie pamięta, ale to wówczas burmistrz Osiecki publicznie docenił planowanie, projektowanie, przekonywanie do swych racji ekspertów z UE. Uznał inwestycję za największą w historii miasta. Za konsekwencję w działaniu podziękował poprzedniemu burmistrzowi, a także poprzedniej Radzie Miejskiej, która rozumiała i akceptowała konieczność zadłużenia budżetu miejskiego związanego z tą inwestycją. Konsorcjum zleciło pracę kilkudziesięciu podwykonawcom. Do systemu kanalizacyjnego miało być podłączonych docelowo - 11 138 osób. Ostateczna wartość projektu wyniosła: 105,5 mln zł, w tym dofinansowanie z Unii Europejskiej: 50,4 mln zł oraz środki własne ZWiK: 55,1 mln zł, w tym obligacje: 22,1 mln zł. Tyle historii. Do dzisiaj nie podano informacji o końcowym efekcie jakościowym przeprowadzonej inwestycji i jej efekcie ekologicznym. Natomiast burmistrz Osiecki teraz przypisuje sobie zasługi i całą realizację inwestycji, a związanym z nią zadłużeniem obarcza mnie, ewidentnie ignorując wiedzę skarbnika miasta, którym była i jest ta sama osoba. Gdzie w tym jakaś logika? Po prostu, kolejny raz tani populizm i marna propaganda, używane przez burmistrza do polemiki z opozycyjnymi radnymi, którzy nie akceptują jego polityki finansowej opartej na spirali zadłużenia. To, że ja się w pełni z nimi zgadzam, nie czyni ze mnie ich mentora, co prowokacyjnie sugeruje burmistrz Osiecki.
Prawda i tylko prawda panie burmistrzu Żelichowski, ten obecny decydent doprowadzi te miasto do ruiny, on nie ma pojęcia o gospodarowaniu i zarządzaniu miastem i robi Sochaczewowi wielkie zło razem z wspierającą go personą z tła.
Osiecki sie bal przyjść na wywiad bo doskonale wie ze by sobie nie poradził w rozmowie jeden na jeden, oni wszyscy sa mądrzy w stadzie, Gonta podobnie - wymądrza sie na sesjach rady powiatu ale jak przyjechała do niej w odwiedziny Telewizja to sie schowała do szafy i ten pan podobnie by sie zachował… Zero kompetencji, elokwencji i inteligencji w zamian buta i arogancja……
Przed świętami to powinniście iść do spowiedzi, połamać się opłatkiem, a nie opluwać się publicznie.
to idź i nie pouczaj innych co powinni a czego nie.
osiecki nie zasłaniaj się radnymi , oni łapki podnoszą w górę jak im przykażesz , a że jestes tchórz to wszyscy wiedzą i bez sfory swoich szczekaczy nigdzie głosu nie zabierzesz. Miasto to ty zadłużyłeś i co budżet zadłużasz je nadal . Twoje mikre umiejętności na tym stanowisku nie pozwoliły ci stworzyć żadnej sensownej inwestycji dla ludzi przez ponad 10 lat aby Ci mieli prace i nie musieli tłuc się pociagami do stolicy o piątej rano. Wyjaśnij lepiej o dacie którą mielismy zapamiętać co do miejsc pracy na terenie po byłej cegielni w Boryszewie . Powiem tak , był arab , nie ma araba sprzedał działkę , tylko za ile . Tego dowiemy sie jak ktoś wcześniej napisał , jak odsuniemy cię od władzy . Fakt jest taki ,że zero miejsc pracy a drugi fakt , ty człowieku bo burmistrzem nazwać cię nie honor nie masz pojęcia o rządzeniu a dałeś dowody swych " umiejętności " jak byłeś dyr. mosiru dzięki śp . pamieci panu Szulczykowi . Wracaj do Nowej Suchej bo tam twoje miejsce . Deodam na koniec ,że jezeli masz przed sobą rozumnego przeciwnika to podkulasz ogon i cie nie ma.
Ludzie co się martwicie. W 2017 roku Burmistrz zawierzył Sochaczew Matce Boskiej. Także jesteśmy uratowani. Jakie długi, co wy gadacie? Módlcie się i będzie ok.
W pełni się zgadzam. Módlmy się o zdrowie bo o rozum już za późno.
Burmistrz Osiecki emitując ok. 27 mln zł obligacji w latach 2013-2014 oraz ok. 8,5 mln zł w latach 2018-2019 zadeklarował wówczas Radzie Miejskiej w Wieloletniej Prognozie Finansowej (WPF) będącej integralną częścią budżetu miasta na kolejne lata, że w 2022 roku spłaci należną ratę w wysokości 5 362 038,92 zł. Przyszedł rok 2022 i co? Burmistrz wraz ze swoimi radnymi poplecznikami w Radzie Miejskiej (PiS/SFS) przeforsował nową emisję obligacji w 2022 roku na identyczną kwotę jaka przypada w tym roku do spłaty, ale spłatę tej emisji w kwocie 5 362 038,92 zł w całości zaproponował w WPF na rok 2032!!!, w prezencie dla kolejnego burmistrza. Czy radni opozycyjni nie mają racji mówiąc o rolowaniu długów i spirali zadłużenia? Czy można milczeć i akceptować taką politykę finansową miasta?
Dzień dobry. Witamy. Co tak długo?
Gdzie się podziali trolle i ich hejt? Czyżby jakiś lokalny pegasus? Wracając do meritum, publikowanie takiej grafiki w oficjalnych źródłach magistratu i łączenie jej z wypowiedzią burmistrza Osieckiego jest kompromitujące władzę miejską i lekceważące mieszkańców. Z grafiki wynika, że w 50 milionowym zadłużeniu miasta 34 miliony to zadłużenie poprzedniego burmistrza, a p.Osiecki powiększył go tylko o 16 milionów. Totalna bzdura!!! Przecież ten dług poprzednika nie był zamrożony, był corocznie spłacany i już w 2020 nie było po nim śladu. Ten 50 milionowy dług w 2021 i 2022 roku to w 100% dług obecnego burmistrza i efekt restrukturyzacji długu w 2013 roku i późniejszego kosztownego rolowania długu. Ten dług po zsumowaniu rat już spłaconych od 2011 roku i tych, które pozostaną do spłaty do 2032 roku będzie kosztować ponad 100 mln zł!!! Według dzisiejszych szacunków, a idą trudne czasy, wysoka inflacja. Za taką politykę zapłacą mieszkańcy kurczącego się miasta. Następni burmistrzowie w prezencie otrzymają od p. Osieckiego spłaty długu po 5-6 milionów rocznie przez całe ich kadencje.
W uzupełnieniu wywiadu, zamieszczam link do merytorycznej analizy sytuacji finansowej miasta: https://e-sochaczew.pl/artykul/sochaczew-w-spirali-zadluzenia/769811. Jest ona dowodem racji radnych miejskich sprzeciwiających się dalszemu zadłużaniu miasta.
A tyn znowu swoje. Kończ Waść wstydu oszczędź.
Skończę, jak się skończy obecna bylejakość i samorządowe dziadostwo.
A nie boisz się że zacznie się większa bylejakość i dziadostwo?
Jak władza się zmieni to dopiero się zacznie.
PYTANIE DO P. Jerzego ŻELICHOWSKI : Dzień dobry, mam pytanie dotyczące „stref płatnego parkowania” : Wszystkie miejsca do parkowania na gruntach podległych nw urzędom - miasta, starostwu powiatowemu i innym instytucjom typu u.s. sąd wykonywane są (czy jak ktoś woli budowane) za pieniądze podatnika – podobnie jak państwo urzędnicy oraz burmistrzowie, prezydenci miast, wójtowie gmin i powiatów swoje apanaże (w końcu nie małe !) pobierają także z płaconych przez podatnika podatków! Jakim cudem? jakim prawem? CHYBA ZŁODZIEJSKIM PRAWEM?1 urzędnicy różnych urzędów i instytucji parkują za darmochę? Konkretne pytanie – KIEDY URZĘDNICY PRACUJĄCY W URZĘDACH I INSTYTUCJACH I ZAJMUJĄCY MIEJSCA PARKINGOWE PRZY NICH ZACZNĄ PŁACIĆ PODOBNIE JAK OBYWATEL ZA KTÓREGO PIENIĄDZE MIEJSCA TE POWSTAŁY. Ponoć jesteśmy równi wobec prawa Art 32 Konstytucji RP na którą opozycja i rządzący się nie raz nie dwa powołują? P.s. ile razy człowiek chciałby zaparkować np. przy urzędzie miasta lub urzędem skarbowym to miejsca znaleźć nie można ponieważ stoją fury urzędasów po 8 – 9 godzin za darmo.
Dzień dobry. Zanim odpowiem na zasadniczą część pytania dotyczącą parkowania zwrócę uwagę na fakt, że urzędnicy to również podatnicy, których podatki idą do wspólnego samorządowego budżetu, m.in. na budowę parkingów. Wynagrodzenia urzędników, a przedstawicieli samorządowych władz, to dwie różne kwestie. Zasady ustala Sejm w odpowiednich ustawach. Urzędnicy są wynagradzani z ustawowych tabel zaszeregowania (nie mają kokosów), a władzom samorządowym wynagrodzenia i sobie diety ustalają radni w ramach ogólnych, mało precyzyjnych kryteriów. Stąd ostatnio w mediach tyle było kontrowersji, bo burmistrz, czy starosta może mieć miesięczne wynagrodzenie wyższe niż prezydent stolicy kraju, a radni nierzadko bujali w obłokach absurdu. A teraz już o parkowaniu. Podzielam Pańską opinię, że zasady powinny być takie same dla wszystkich. Niby przy naszych urzędach tak jest, że nie pobiera się od nikogo opłat, ale interesanci potrzebujący załatwić sprawę w urzędzie nie mają szans zaparkowania samochodu. Wiele samorządów dla potrzeb urzędu w bezpośrednim sąsiedztwie budynku zabezpiecza część miejsc parkingowych, a reszta miejsc jest płatna, z wyjątkiem jednorazowo 1/2 - 1 godziny dla interesantów. Dłuższy pobyt jest taryfikowany odpowiednią opłatą. Ruch samochodowy w mieście wzrósł kilkakrotnie, a rozsądnych działań władz brakuje. Zamiast odwiedzić sąsiednie miasta i korzystać z dobrych rozwiązań, władza robi kolejne kroczki dopiero pod presją mieszkańców.
Nie tylko nieudacznik ale do tego TCHÓRZ bojący się rozmawiać z Jerzym. Jak mógł ten Bogdan wejść do koalicji z facetem, który go bez przerwy opluwał. Ponawiam prośbę aby rządzącego geniusza nie nazywać burmistrzem. A do tego podobno zawsze był lewicowcem, ponoć nawet startował w wyborach z lewicy. Czy to prawda że robił studia najpierw w Socho a potem jeździł do Żyrardowa? Czy to prawda że Bogdan wywalił go z Dyrektora mosir? Ciekawe dlaczego. Jerzyk gratuluję wywiadu. Ps tylko referendum może uratować Socho
To wszystko prawda...to nic nowego!!
Czubacki dla kasy to cyrograf podpisze.