Pilny apel ma Kampinoski Park Narodowy. Jednostka opublikowała wytyczne zarówno dla mieszkańców oraz wszystkich odwiedzających park. Dotyczą one spotkania z dużymi zwierzętami.
Zamieszkujący okolice Kampinoskiego Parku Narodowego doskonale znają sytuacje, w których spotyka się dzikie zwierzęta, które wchodzą w obszary przejęte przez człowieka. KPN wydał komunikat dotyczący zachowania się podczas spotkania z dużym, dzikim zwierzęciem. Przede wszystkim:
- Nie panikujmy;
- Starajmy się nie zbliżać do niego na odległość mniejszą, niż 30 metrów;
Reklama- Nie gromadźmy się w jego pobliżu, nie przyprowadzajmy ze sobą dzieci!
- Nie płoszmy zwierzęcia, nie krzyczmy w jego kierunku, nie machajmy rękami;
- Jeżeli jesteśmy z psem bezwzględnie trzymajmy go na smyczy.
Sprawa jest szczególnie ważna w przypadku łosi. Ważne, aby pamiętać, że spokojny łoś nie będzie agresywny, natomiast sprowokowany może być niebezpieczny. Niezwykle ważne jest zachowanie człowieka w sytacji gdy spotka samicę z młodymi. Gdy poczuje się zagrożona, może w obronie uderzyć za pomocą ogromnych kończyn. KPN ostrzega: wymierzone przez nią uderzenie może być dla człowieka śmiertelne. Potencjalnie niebezpieczne mogą być też samotnie poruszające się osobniki.
Nie ma sytuacji, w których można powiedzieć, że łoś nas "zna"! To dzikie zwierzę. Osoby, które na swojej posesji spotkają łosia, powinny:
- zostawić zwierzę w spokoju i poczekać, aż sam odejdzie
- otworzyć bramę i furtki
- zamknąć psa w pomieszczeniu
Zwierzę, które się przestraszy, podejmie próbę ucieczki, lub zaatakuje człowieka. Panika łosia i ucieczka może skutkować na przykład jego zawiśnięciem na ogrodzeniu i śmierć w strasznych warunkach i bólu.
Kampinoski Park Narodowy przypomina:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy w Sochaczewie jest straż miejska ?
Nie rozumiem dlaczego to taki pilny apel. Wcześniej może nie było losi, czy może nie byly agresywne? Czy może na obszarze puszczy zaczęła występować choroba "jeleni zombie"? Podobno amerykańce przywlekly do europy.
Od zawsze były takie wytyczne. Ale przez człowieka coraz więcej zwierząt wychodzi z lasu i przebywają coraz częściej w pobliżu ludzi. A ludzie są coraz głupsi i różnie reagują na widok zwierzęcia...jakby to była jakaś sensacja...
Z Val sę koń
Pilny bo coraz więcej jest przypadków, że głupi ludzie nie umieją się zachować spotykając dzikie zwierzęta, no konie zwalone.
Nie rzucać peard trzymać myśliwych na uwięzi. Od tych drugich trzymać się z daleka i nie dokarmiać Są bezwglęni szczególnie odmiana Kolasa Jan po łac. ***ek pospolity
To ludzie są problemem a nie biedne zwierzęta
Czy w Sochaczewie jest straż miejska ?
Nie rozumiem dlaczego to taki pilny apel. Wcześniej może nie było losi, czy może nie byly agresywne? Czy może na obszarze puszczy zaczęła występować choroba "jeleni zombie"? Podobno amerykańce przywlekly do europy.
Od zawsze były takie wytyczne. Ale przez człowieka coraz więcej zwierząt wychodzi z lasu i przebywają coraz częściej w pobliżu ludzi. A ludzie są coraz głupsi i różnie reagują na widok zwierzęcia...jakby to była jakaś sensacja...