Reklama

Kiedy do Kauflandu - 02.11.2005

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
02/11/2005 12:09
Kto tam rusza w lewo? – prawa, prawa, prawa!
W piątek, 28 października, miało nastąpić odebranie z rąk wykonawców przez przedstawiciela urzędu marszałkowskiego organizacji ruchu na odcinku ulicy 600-lecia przed kompleksem stacji obsługi samochodów oraz nowym supermarketem Kaufland.
Miało, ale do tego nie doszło, bowiem okazało się, że nie wszystko zostało zrealizowane zgodnie z projektem, a czasem i ze zdrowym rozsądkiem, jak choćby ustawienie sygnalizatora świetlnego przy pasach dla pieszych tak, że słup trakcji elektrycznej zasłaniał kierowcom światła. Zasadniczą jednak przyczyną nieodebrania tego odcinka była nie działająca jeszcze sygnalizacja świetlna, z powodu braku rzeczy najistotniejszej – sterownika. Wszystkie niedociągnięcia zawarte w protokole sporządzonym przez przedstawiciela urzędu marszałkowskiego oraz dwóch pracowników Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, bowiem al. 600-lecia to droga wojewódzka, mają być usunięte do końca tego roku. Przypuszczamy jednak, że nastąpi to wcześniej, bowiem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, supermarket Kaufland planuje otworzyć swe podwoje dla klientów jeszcze przed świętami, 15 grudnia.
Bardziej kontrowersyjną, od niedociągnięć wykonawcy, okazała się sprawa zaprojektowanych na nowo i już wykonanych wyjazdów z placu, na którym znajdują się obok siebie: stacja benzynowa, stacja obsługi samochodów z myjnią oraz supermarket. Projektant nakreślił bowiem jeden szerszy wyjazd z tego kompleksu, przez który ruch może odbywać się jedynie w prawą stronę ul. 600-lecia, co w przypadku większych samochodów, których kierowcy zamierzali jechać w kierunku przeciwnym, wiąże się z koniecznością powrotu do centrum miasta i tu szukania możliwości manewru nawrotu. Jeśli zaś chodzi o wielkie, kilkunastometrowe TIR-y, pewnie zmuszone będą zawracać aż na rondzie przy stacji PKP.
Co prawda przedstawiciel urzędu marszałkowskiego, który ten projekt akceptował, słusznie twierdzi, że jest drugi wyjazd z tego terenu położony bliżej centrum miasta, tam jednak, zdaniem oponentów, jest zbyt mało miejsca, by zmieściły się na łuku te największe ciężarówki. Ponadto, jeśli parking przed Kauflandem zastawią klienci swymi samochodami, ciężarówki będą zmuszone korzystać z wyjazdu pierwszego, który nie przewiduje skrętu w lewo.
Podczas gorącej dyskusji, jaka wywiązała się w trakcie tego spotkania, jedynymi obrońcami zdroworozsądkowego rozwiązania, aby umożliwić wyjazd samochodem ze stacji oraz spod sklepu w obie strony, jak to było dotychczas, byli właściciele działek, na których stoją stacje obsługi. Niestety, ani przedstawicieli władz miasta ani powiatu urzędnicy marszałka do rozmów nie zaprosili. Uznali, że skoro droga jest wojewódzka, nie ma takiej potrzeby. A przecież ul. 600-lecia jest włączona w sposób naturalny w system komunikacji miasta i popchnięcie ciężkiego transportu do centrum Sochaczewa może znacznie utrudnić tutaj komunikację. Szkoda, że w tak prostej sprawie nie można było się porozumieć zawczasu. A przecież wystarczyła choćby jedna wspólna konsultacja.
Teraz zaś, odkręcenie sprawy, czyli zorganizowanie w tym miejscu dwustronnego wyjazdu wiąże się z tworzeniem nowych projektów, za które ktoś musi zapłacić i zmianą oznaczeń drogowych na całym niemal tym odcinku ulicy. A to, nawet przy dobrych chęciach wielu stron, może potrwać przynajmniej kilka miesięcy, o ile nie dłużej. W tym czasie zaś, na przykład autobusy z turystami jadące przez Sochaczew do Żelazowej Woli, które niefortunnie zatrzymają się na stacji paliw przy 600-lecia, wrócić będą musiały do centrum i nie znając miasta, krążyć po uliczkach, by trafić na swój kierunek.
Dziwić musi fakt, że główny inwestor na tym terenie, czyli firma Kaufland, nie potrafiła wpłynąć na projektanta, aby opracował zadowalający wszystkich projekt. Zwłaszcza, że TIR-y dostarczające towar do sklepu również będą miały kłopoty z wyjazdem. Chyba, że będą zawsze jechały w prawo, czyli na południe. Ponadto, jak się dowiedzieliśmy, była brana pod uwagę opcja z wyjazdem w dwie strony, ale wiązała się ona z koniecznością montażu w tym miejscu sygnalizacji świetlnej. Więc może przeważyły względy oszczędnościowe.
Zafundowano nam więc, mimo ładnej formy, bubel, którego skutki przewidział obecny na spotkaniu przedstawiciel sochaczewskiej policji. Otóż, jego zdaniem, kierowcy, przymuszeni sytuacją, w większości nie będą szukać dogodnego nawrotu w centrum, a zwyczajnie skręcać w lewo, łamiąc ustanowione w tym miejscu nieżyciowe przepisy. Zaobserwowano to już nawet w trakcie wizji lokalnej terenu. Czy sochaczewska drogówka będzie tę sytuację wykorzystywać, czy przymknie oko? Przekonamy się już niebawem.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    trycja 2005-11-02 00:00:00

    Zastanawiałam się kiedy ta sprawa zostanie poruszona. Do tej chwili było mi obojętne, czy Kaufland powstanie, czy nie. Może dlatego, że bezpośrednio mnie jego obecność nie dotknęła. Cieszę się, że 600-lecia zmieniła wygląd, są zatoki autobusowe, przystanki. Ale niestety widać, że projektant miał przed oczami tylko Kaufland i stację paliw. Sprawa lewoskrętu ze stacji to jedna rzecz, ale są jeszcze dwie, na które zwróciłam uwagę.
    1. Idąc asfaltową ścieżką od bloków, przy pawilonach, na skrzyżowaniu z chodnikiem 600-lecia stoi na środku słup sygnalizacji świetlnej. Żeby przejść przez ulicę i udać się w kierunku miasta trzeba: skręcić w prawo, dojść do przejścia dla pieszych, przejść, skręcić w lewo, przejść przez wyjazd/wjazd do Kauflandu i dopiero pójść przed siebie.
    2. Podobna sytuacja przy cmentarzu. Dzieci idące specjalnie dla nich urządzonym jakis czas temu chodnikiem do szkoły z bloków przy Targowej muszą dojść do chodnika na 600-lecia, przejść przez wyjazd/wjazd na bloki, przejść przez 600-lecia po pasach, zawrócić w prawo i dopiero dojść do chodnika między cmentarzem a stacją paliw.
    Nie ułatwia to życia... I mam wrażenie, że ten problem można by rozwiązać. Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do jakiejś tragedii, gdy ludzie będą chcieli sobie skrócić drogę i przechodzić będą w miejscach do tego nie przystosowanych.
    A tak zaczynało być ładnie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama