Pasażerowie korzystający z usług Kolei Mazowieckich w ostatnim czasie zauważyli, że tabor jest regularnie niszczony przez graficiarzy. Niestety jest to duży problem dla Kolei. O problemie pisze do nas jeden z pasażerów.
Graffiti, którym „ozdabiane” są niektóre powierzchnie, nie jest nowym problemem. Od lat zarówno administratorzy budynków, jak i Koleje Mazowieckie zmagają się z tym tematem. Jednak KM od kilku lat mocno inwestują w nowy tabor, a niszczenie składów przez graficiarzy staje się szczególnie uciążliwe. O tym problemie informuje jeden z pasażerów:
Od wielu lat dojeżdżam do pracy z Łowicza do Warszawy, korzystając z połączeń Kolei Mazowieckich linią R3 przez Sochaczew, Błonie i Ożarów Mazowiecki. W ostatnich tygodniach jestem poważnie zaniepokojony stanem taboru KM, a konkretnie tym, że w coraz większej liczbie pociągi są niszczone przez tzw. graficiarzy, których raczej należałoby nazywać wandalami lub chuliganami. Sytuacja pogarsza się z każdym tygodniem – nie prowadziłem fachowych obliczeń, ale niemal co drugi pociąg Kolei Mazowieckich na wspomnianej trasie jest zniszczony i to poważnie różnymi „malowidłami”. Niestety, zniszczenia dotykają nie tylko „stary” tabor w postaci EN57, ale także nowoczesny w postaci niedawno zakupionych flirtów. Niepokoi mnie fakt, że Koleje Mazowieckie niewiele robią, by zapobiec zniszczeniom kolejnych pojazdów i przywrócić zamalowane pociągi do poprzedniego stanu. Uprzejmie proszę o zajęcie się tematem i pozyskanie od przewoźnika informacji, jakie działania podjął w celu ochrony taboru przed wandalami. Podróżuję również często po kraju i nigdzie nie zauważyłem – ani w przypadku Kolei Śląskich czy Kolei Wielkopolskich - by tabor był zniszczony przez graffiti w aż tak dużej skali. Coś złego dzieje się w przypadku Kolei Mazowieckich i ochrona taboru wymaga pilnego wzmocnienia. Wystarczy stanąć na peronie w Sochaczewie lub na stacji Warszawa Zachodnia, by w ciągu godziny doliczyć się odjazdu kilku zniszczonych przez wandali składów.
Reklama
Wysłaliśmy zapytanie do Kolei Mazowieckich. Czekamy na odpowiedź.
ginekologia estetyczna warszawaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Należy potraktować to jako konserwację taboru. Jest to dodatkowa warstwa farby/lakieru, która chroni tabor przed warunkami atmosferycznymi itp itd ;)
Ale bol pupy!
Graffiti to sztuka. Te na KM w większości to bardzo dobre wrzuty, symetryczne, kolorowe, świat jest szary a Tu komuś przeszkadza trochę życia.
Jak tak wygląda twoje kolorowe życie to tylko współczuć ????
Kup sobie np. nowy samochód i zaproś tych artystów żeby Ci ozdobili Twój nabytek.
A gdzie monitoring na bocznicach ? Gdzie SOK ?
Jakiś czas temu dodałem post na sochaczewskiej grupie. Że mam ścianę do pomalowania że jesli ktos lubi/umie a nie ma gdzie to zapraszam i jakoś nikt sie nie zgłosił po za osobami zarabiającymi na tym. Widać tu nie chodzi o samo malowanie.
To nie jest wandalizm..To poprosty mlodzi ludzie dbaja o to aby tak piękne nowe Tabory szybko nie zardzewiały , więc młodzi kładą za swoje pieniądze dodatkowy lakier. Dzieki temu składy mają podwójny lakier i są lepiej zabezpieczone przed korozją.
niszczą tabor, farby do graffiti wgryzają się w powłokę lakierniczą niszcząc ją, przy okazji uszkadzając kompozytowe poszycie nowego taboru, zwykły cholerny wandalizm
W Sochaczewie zrobili miejsce dla rowerów na dworcu pod daszkiem fajnie że żulki mają teraz gdzie pić a to dzwonek od roweru przekręca albo łańcuch podreperują nie ma to tamto fajnie jest
Uważam, że to jest najmnieszy z problemów KM. Walę grafitti jeśli ściska mnie w dup.... a kibel nieczynny w cały składzie albo w lato przy 38 stopnia powyżej zera, żadne okno się nie otwiera a klima rozje....
Hej. Jeśli o mnie chodzi to, zgadzam się jak z przedmówcą czyli, widok takiego GRAFITI w żadnym stopniu nie przeszkadza z poprawnego korzystania z pojazdu szynowego. Wykonanie takich malowideł pokazuje umiejętności daj borze naszej młodzieży. Ja osobiście wolę takie śliczne malowidła, niż dać puszkę z farbą postronnej osobie która namaluje trzy litery z ,,u" po środku. Najważniejsze jest to aby kibel był i by można było z niego korzystać nie tracąc swej wyimaginowanej godności z kupą na torach. Amen.
Należy potraktować to jako konserwację taboru. Jest to dodatkowa warstwa farby/lakieru, która chroni tabor przed warunkami atmosferycznymi itp itd ;)
Ale bol pupy!
Graffiti to sztuka. Te na KM w większości to bardzo dobre wrzuty, symetryczne, kolorowe, świat jest szary a Tu komuś przeszkadza trochę życia.