Sprawa Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego Dom na Szlaku w Załuskowie została przekazana do kuratorium oświaty. Zdecydowała o tym na swym ostatnim posiedzeniu, wbrew woli Zarządu Powiatu, Rada Powiatu. Już tylko ten fakt pokazuje, jak poważny jest problem w tej placówce.
Sprawę kilkakrotnie opisywaliśmy już na łamach Ziemi Sochaczewskiej. Tylko w 2013 r. w MOW miało dojść do 180 ucieczek. Przebywające w nim dziewczęta bez żadnych przeszkód opuszczają placówkę, która pozbawiona jest odpowiednich zabezpieczeń. W ośrodku ma panować mobbing. Wprowadzane są nieracjonalne oszczędności, przy jednoczesnym przeroście zatrudnienia. Zdaniem pracowników, upatrujących przyczyny nieprawidłowości w decyzjach dyrektor Aldony Szymańskiej, władze starostwa ignorują sygnały dotyczące funkcjonowania ośrodka. Kadra z Załuskowa miała informować o tym już w październiku ubiegłego roku.
Ale nie wszyscy pracownicy uważają, że w ośrodku dzieje się źle. Z powodu sprzecznych doniesień na temat panującej w nim sytuacji, komisja oświaty Rady Powiatu zdecydowała się przeprowadzić tam wizytację.
- Jesteśmy już po wizytacji w Załuskowie. Mamy do czynienia z dwoma skrajnymi stanowiskami. Kilkunastu pracowników wysuwa przeciwko pani dyrektor bardzo poważne zarzuty powiedziała nam członek powiatowej komisji oświaty Anna Ulicka. Nie da się ukryć, że konflikt jest bardzo zaawansowany.
Agnieszka Poryszewska
Więcej czytaj w Tygodniku Ziemia Sochaczewska(1.04.2014)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze