W czwartek 9 stycznia miało miejsce zamknięte spotkanie przedstawicieli Urzędu Miasta z głównym podwykonawcą renowacji Wzgórza Zamkowego firmą Skanska. Niestety w nadesłanym do nas przez UM komunikacie nie ma odpowiedzi na nurtujące wielu mieszkańców pytania: co dalej z ruinami do czasu ich naprawy? Jak władze miasta chcą zabezpieczyć je do wiosny przed dalszym procesem niszczenia? Oraz najważniejsze – kto poniesie koszty tej „usterki”?
Komunikat po spotkaniu w Urzędzie Miasta w dniu 9 stycznia 2014 dotyczącym Wzgórza Zamkowego
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Urzędu Miasta, wojewódzkiego konserwatora zabytków, inspektora nadzoru konserwatorskiego, archeologicznego i budowlanego oraz firmy wykonawczej. Celem spotkania było omówienie sytuacji powstałej na Wzgórzu Zamkowym po zakończeniu prac wzmacniających, rewitalizacyjnych i zabezpieczających. Ustalono następujące fakty.
1. Zaprawa, którą zastosowano, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi, to zaprawa wapienna. Tego typu zaprawy są wykorzystywane podczas większości prac na zabytkowych obiektach. Przed rozpoczęciem prac murarskich zbadano skład starej zaprawy, użytej do budowy murów oryginalnych i odtworzono jej skład w zaprawie współczesnej.
2. Nie jest dziś jasne z jakiego powodu doszło do odspojenia wierzchniej warstwy cegieł na części nowo wymurowanych murów. Należy podkreślić, że przy tego typu pracach, wykonywanych z użyciem technik konserwatorskich i zapraw wapiennych zawsze istnieje ryzyko wystąpienia podobnych zjawisk.
3. Zaprawy wapienne mają niższą wytrzymałość, wiążą dłużej, ale nie powodują zasolenia murów. Użycie ciężkich zapraw z domieszką cementu mogłoby spowodować uszkodzenia cegieł zabytkowych.
4. Należy podkreślić, że nowe cegły łączą się ze znajdującymi się pod nimi cegłami zabytkowymi. Dlatego za zasadne uznano użycie zaprawy wapiennej.
5. Wszelkie prace zostały wykonane pod nadzorem konserwatorskim, zgodnie z wytycznymi projektowymi. Użyto metod zgodnych z zasadami sztuki konserwatorskiej oraz materiałów najwyższej jakości, atestowanych, sprawdzonych na wielu tego typu inwestycjach.
6. Należy podkreślić, że problem dotyczy wyłącznie wierzchniej warstwy i tylko niewielkiej części murów, w związku z czym należy go traktować jako usterkę. Wartość prac murarskich, na których pojawił się problem, po wstępnych oględzinach (bez szczegółowego obmiaru) oszacowano na kwotę 10-20 tys. zł, przy wartości głównych prac budowlano-inżynieryjnych na wzgórzu na poziomie 4,7 mln zł.
7. Pozostałe mury, w tym zabytkowe, są we właściwym stanie, nic nie zagraża ich stabilności, nie zaobserwowano oznak korozji zaprawy.
8. Głównym celem prac na wzgórzu było zabezpieczenie skarpy zamkowej i zabytkowych murów przed osunięciem i zawaleniem. Ten cel został osiągnięty. To na te prace – tj. między innymi gwoździowanie, palowanie, wybudowanie ściany oporowej z zastosowaniem metody kaszycowej, a także na nasadzenia zieleni, wybudowanie ścieżek i schodów wydatkowano największe środki – tj. ok. 4,2 mln.
9. Stały, comiesięczny monitoring geodezyjny wskazuje na pełne osiągnięcie celu – wzgórze jest całkowicie stabilne, nie podlega żadnym ruchom.
10. Na spotkaniu ustalono, że z uwagi na wymogi technologiczne i porę roku obecnie prace naprawcze nie będą prowadzone. Mogą być wykonane dopiero w okresie późnowiosennym (maj), gdy temperatury na stałe nie spadają poniżej 5 st. C. Do tego czasu zostanie wypracowana metoda zabezpieczenia, która da większe gwarancje stabilizacji nowych murów.
11. Należy podkreślić, że spełnienie wymogów konserwatorskich, estetycznych i historycznych nie zawsze da się pogodzić z wymaganiami nowoczesnej techniki budowlanej. Stąd pojawiające się czasem kłopoty, które nie są tylko problem sochaczewskiego zamku.
12. Bardzo intensywne użytkowanie obiektu tuż po jego otwarciu (m.in. chodzenie po murach), jak również późniejsze próby „sprawdzania wytrzymałości murów” przez zwiedzających, mogło mieć wpływ na degradację spoiny.
13. Dlatego do momentu rozpoczęcia prac naprawczych uprzejmie prosimy zwiedzających o przestrzeganie regulaminu obiektu. Niepogarszanie stanu murów – tj. Prosimy nie chodzić po odtworzonych fragmentach, nie „sprawdzać” stabilności cegieł i spoin. Każda tego typu ingerencja może wpłynąć na zwiększenie zakresu późniejszych prac i może zostać potraktowana jako akt wandalizmu.
14. Liczymy na Państwa wyrozumiałość i wspólną troskę o najcenniejszy sochaczewski zabytek, który po latach zaniedbania znów stał wizytówką i prawdziwą atrakcją Sochaczewa. Naszym wspólnym celem jest, by taką wizytówką pozostał.
W spotkaniu wzięli udział m.in.
1. Stanisław Wachowski – Z-ca Burmistrza Miasta
2. Urszula Cielniak – Naczelnik Wydziału Inwestycji i Modernizacji – UM
3. Ewa Jaszczak – Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków Kierownik delegatury w Płocku
4. Grzegorz Trybuł – Inspektor nadzoru /Kierownik Projektu
5. Cezary Głuszek – Inspektor nadzoru konserwatorskiego
6. Łukasz Popowski – Kierownik nadzoru archeologicznego
7. Tomasz Puchalski – Kierownik budowy- Skanska
8. Witold Strzebiecki – Menadżer Projektu- Skanska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chcę podkreślić, że komunikat został wydany wspólnie przez wszystkie strony zaangażowane w inwestycję na wzgórzu zamkowym.
Warto podkreślić, że problem z zaprawą jest oczywiście bardzo widoczny, budzi duże emocje, zresztą jak najbardziej uzasadnione, ale to naprawdę w całości tego ogromnego przedsięwzięcia – tylko usterka. Uciążliwa, szpecąca, ale usterka, która zostanie usunięta, jak tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Wykonawca – firma Skanska zobowiązała się do usunięcia usterek w ramach udzielonej gwarancji – miasto nie poniesie więc żadnych kosztów.
Warto też zwrócić uwagę na nieprawdziwość tez głoszonych przez niektórych komentatorów, jakoby zmarnowano pięć milionów złotych.
Jakość najważniejszych prac – tj. wzmocnienia wzgórza i zabezpieczenia ruin, nie budzi na dziś wątpliwości, a to na nie poszło ponad 4,2 mln złotych.
Jak możemy przeczytać w komunikacie koszt napraw usterek może sięgnąć około 20 tysięcy złotych, przy wartości całej inwestycji na poziomie wspomnianych pięciu milionów złotych.
Dlaczego użyto tej, a nie innej zaprawy? Takie są wymogi konserwatorskie. Dlaczego zaprawa się nie sprawdziła. Dlaczego w jednym miejscu trzyma, w innym nie? Jak można przeczytać w komunikacie – nikt dziś nie jest w stanie autorytatywnie odpowiedzieć na te pytania. Trwają analizy, badane są próbki.
Być może uda nam się przekonać konserwatora, że w przypadku wierzchniej warstwy cegieł należy jednak zastosować zaprawę cementową.
Rozważana będzie też opcja przykrycia nowych murków „czapką” betonową, która jeszcze je wzmocni. Na dziś więcej nie wiemy. Możemy tylko jeszcze raz prosić o niepogarszanie stanu murków. Prace naprawcze ruszą wiosną. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Witajcie .No bardzo przepraszam nasuwa mi się scena z filmu MIŚ Stanisława Barei.
http://www.cda.pl/video/690327e/Film-Mis-online-1980-caly-film-PL
Im droższy MIŚ tym większa prowizja,a teraz kolejne ekspertyzy remonty naprawy i kasa z naszego budżetu , a my sami na to jeszcze pozwalamy .Panowie tak trzymać do wyborów a po to już bez was. W spotkaniu wzięli udział m.in.1. 2. 3. 4. 5. 6.
Ja , Robroy uroczyście przysięgam że nie grzebałem palcyma między cegłami,oto prawda i tylko prawda
Ten cały pożal się Boże zastępca, to po takiej kompromitacji, powinien podać się do dymisji, a nie jeszcze wciskać ludziom kit, że niby cegły w murze to nie muszą się trzymać kupy. Śmiech i żenada, najwyraźniej niektórym klepki się poluzowały pod sufitem od jakiejś lipnej zaprawy albo po zaprawie ?
jak mówi przysłowie :jest to "odwracanie kota ogonem" sam mieszkańcu jesteś sobie winien - po jakie licho tam grzebałeś ?? - komunikat - żenada :(
Od początku wiedziałem że to będzie wielki przekręt. Oczywiście jak zwykle nie ma winnych.Będzie okazja znowu zarobić.To jest właśnie to nasze polskie piekiełko.
Teraz już wszytko wiadomo wszystkiemu są winni mieszkańcy i zima 1000-lecia. Dziękujemy za wyjaśnienia i za odważną tezę.
A wy zwiedzający wstydźcie się za wasze zachowanie.
Dlaczego ludzie za to odpowiedzialni-poz.3,4,5,6-nie spełnili swoich obowiązków tylko czekali czy ktoś zauważy? Nie macie honoru-powinniście popełnić sepuku.
Chcę podkreślić, że komunikat został wydany wspólnie przez wszystkie strony zaangażowane w inwestycję na wzgórzu zamkowym.
Warto podkreślić, że problem z zaprawą jest oczywiście bardzo widoczny, budzi duże emocje, zresztą jak najbardziej uzasadnione, ale to naprawdę w całości tego ogromnego przedsięwzięcia – tylko usterka. Uciążliwa, szpecąca, ale usterka, która zostanie usunięta, jak tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Wykonawca – firma Skanska zobowiązała się do usunięcia usterek w ramach udzielonej gwarancji – miasto nie poniesie więc żadnych kosztów.
Warto też zwrócić uwagę na nieprawdziwość tez głoszonych przez niektórych komentatorów, jakoby zmarnowano pięć milionów złotych.
Jakość najważniejszych prac – tj. wzmocnienia wzgórza i zabezpieczenia ruin, nie budzi na dziś wątpliwości, a to na nie poszło ponad 4,2 mln złotych.
Jak możemy przeczytać w komunikacie koszt napraw usterek może sięgnąć około 20 tysięcy złotych, przy wartości całej inwestycji na poziomie wspomnianych pięciu milionów złotych.
Dlaczego użyto tej, a nie innej zaprawy? Takie są wymogi konserwatorskie. Dlaczego zaprawa się nie sprawdziła. Dlaczego w jednym miejscu trzyma, w innym nie? Jak można przeczytać w komunikacie – nikt dziś nie jest w stanie autorytatywnie odpowiedzieć na te pytania. Trwają analizy, badane są próbki.
Być może uda nam się przekonać konserwatora, że w przypadku wierzchniej warstwy cegieł należy jednak zastosować zaprawę cementową.
Rozważana będzie też opcja przykrycia nowych murków „czapką” betonową, która jeszcze je wzmocni. Na dziś więcej nie wiemy. Możemy tylko jeszcze raz prosić o niepogarszanie stanu murków. Prace naprawcze ruszą wiosną. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Witajcie .No bardzo przepraszam nasuwa mi się scena z filmu MIŚ Stanisława Barei.
http://www.cda.pl/video/690327e/Film-Mis-online-1980-caly-film-PL
Im droższy MIŚ tym większa prowizja,a teraz kolejne ekspertyzy remonty naprawy i kasa z naszego budżetu , a my sami na to jeszcze pozwalamy .Panowie tak trzymać do wyborów a po to już bez was. W spotkaniu wzięli udział m.in.1. 2. 3. 4. 5. 6.
Ja , Robroy uroczyście przysięgam że nie grzebałem palcyma między cegłami,oto prawda i tylko prawda