Reklama

Koty z Sochaczewa – chore, bezdomne, zaginione. O adopcji i sterylizacji

Marta Pytlowany i Jowita Wojciechowska, członkinie grupy Koty z Sochaczewa, w studiu e-Sochaczew opowiadały o kocich i psich tragediach, odpowiedzialnych i nieodpowiedzialnych właścicielach zwierząt, kosztach leczenia i swojej pasji pomagania.

Koty z Sochaczewa to grupa na Facebooku, w której znajdujemy liczne informacje o porzuconych na naszym terenie zwierzętach. Marta i Jowita angażują się w pomoc psom i kotom – leczą, szukają domów tymczasowych i stałych, zbierają pieniądze na zabiegi weterynaryjne i karmę, edukują. Obecnie mają pod swoją opieką około 80 zwierząt. Do naszego studia przyszły z trójką swoich uroczych podopiecznych – szczeniakiem Ciastkiem i kotkami Noskiem i Liczim. W rozmowie pada informacja, że wszystkie maluchy są do adopcji, ale wczoraj otrzymaliśmy wiadomość, że Ciastek i Nosek znalazły już swoje domy.

Reklama

 

Jak adoptować psa lub kota w Sochaczewie

 

Licziego, podobnie jak wiele innych zwierząt szukających swojego człowieka, można adoptować za pośrednictwem stron:

https://www.facebook.com /schroniskoazorek/posts/2967283490195983

https://www.facebook.com /groups/616030945147216/posts/4325814417502165

Marta i Jowita nie mogłyby prowadzić swojej działalności bez pomocy licznych mieszkańców Sochaczewa i okolic, którzy wspierają finansowo leczenie i opiekę nad porzuconymi psami i kotami. W rozmowie mówią o wsparciu, które jest stale potrzebne, ale też o tym, co zrobić, żeby kocich tragedii uniknąć – czyli przede wszystkim o konieczności kastracji i sterylizacji zwierząt. Rozmawiamy też na temat odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami, o tym, skąd brać siłę i energię do pomagania.

Reklama

Sochaczewskie Koty i Psy do adopcji olx i Facebooku

Dziewczyny opowiadają też o roli domów tymczasowych, w których przebywają zwierzęta czekające na adopcję: Domy tymczasowe to jest fantastyczna sprawa - mówi Marta. - One są w stanie uratować takiego zwierzaka, no bo jak już odratujemy go, musimy go gdzieś umieścić. No, możemy go zgłosić do schroniska, ale nie po to je ratujemy, żeby tam trafiły. Mamy kilka takich domów, ale jest to cały czas za mało. Mamy w tej chwili chyba siedem kotów, których nie mamy gdzie umieścić. Mamy po 11 czy 15 kotów w domach tymczasowych...

Sponsorem programu jest firma Tęczowy Ogród.

Reklama

Realizacja materiału Wiktor Wachowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kasia - niezalogowany 2021-09-08 17:39:10

    Wielkie brawa dla tych Pań,jak słyszymy w to co robią wkładaja serce i czas,nie wielu jest takich co by się chciało zająć kocim czy psim problemem,a już likwidacja schroniska pokazała to dokładnie .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomasz - niezalogowany 2021-09-10 13:54:37

    A zastrzyk i uśpienie a dalej piasek i po kłopocie ,to na ludzi nie ma a na koty i psy ma sie znależć.PARANOJA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wanda - niezalogowany 2021-09-10 14:15:54

    a czemu Tobie takiego zastrzyku nie podać? byłoby "po kłopocie" - jeden głupszy mniej na świecie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama