Reklama

Kto gra kartami SOEKO?

Urząd Miasta w Sochaczewie
07/06/2004 09:54
Na ostatniej sesji Rady Miasta mieliśmy okazję zobaczyć, jak pewna, wąska grupa osób świadomie próbowała wprowadzić w błąd pracowników Soeko i radnych wysłuchujących informacji na temat planów powołania nowej spółki kapitałowej zajmującej się oczyszczaniem miasta. Jestem przekonany, że mieszkańcom miasta należą się pełne wyjaśnienia w tej sprawie.
Spółka miała być powołana na mocy uchwały z dnia 9 marca 2004 roku, zakładającej, że gmina miasto Sochaczew wniesie do spółki aportem działkę przy ul. Wodociągowej i obejmie w niej co najmniej 51% udziałów. Po dwumiesięcznym okresie oczekiwania na oferty od potencjalnych partnerów, 30 kwietnia powołana przeze mnie komisja uznała, że z czterech nadesłanych ofert najlepsza jest ta złożona przez pana Jacka Pliszkę z Sochaczewa. Zaczął się proces tworzenia zaplecza, aby spółka mogła oficjalnie rozpocząć działalność już 1 czerwca 2004 roku. Ważnym elementem jej sprawnego funkcjonowania miała być doświadczona załoga upadającej firmy SOEKO. Miasto i potencjalny wspólnik chcieli dać ludziom pracę. Mimo iż wszystkie elementy prawne, techniczne i finansowe były ustalone, najważniejszego aspektu dotyczącego ludzi nie udało się uzgodnić. Rozmowy zostały przerwane.
Pragnę zaznaczyć, że proces wyłaniania potencjalnego wspólnika, negocjacje trójstronne pomiędzy Miastem, Panem Jackiem Pliszką i przedstawicielami załogi były prowadzone według wszelkich zasad otwartości i uczciwości, dlatego jestem zdumiony i zaskoczony dyskusją, jaka miała miejsce podczas obrad Rady Miejskiej 2 czerwca. Część radnych i zaproszonych gości (związkowców z Soeko) przeszła do gorącej dyskusji nie zapoznając się z faktami, procedurami wykonywania uchwały o powołaniu spółki kapitałowej. Dyskusja zakończyła się oskarżeniami pod adresem kolejnego poważnego inwestora w naszym mieście.
Uchwała przyjęta 9 marca 2004 roku pozwala mi na powołanie spółki, w której udział miasta wyniesie od 51% do 100%. Wybierając na wspólnika P. Pliszkę kierowaliśmy się jego doświadczeniami w zarządzaniu spółką prawa handlowego i faktem, że będzie w stanie zagwarantować niezbędny do uruchomienia spółki zastrzyk finansowy. Miasta nie stać na odstraszanie potencjalnych inwestorów.
Mimo wycofania się Pana Jacka Pliszki po ostatniej burzliwej sesji Rady Miejskiej, z inwestowania w spółkę, deklaruję wzmożone działania mające na celu poszukiwanie potencjalnych inwestorów, którzy przyniosą do Sochaczewa niezbędny kapitał i jednocześnie zwiększą ilość miejsc pracy.


Burmistrz Miasta
Bogumił Czubacki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jurdot 2004-06-07 00:00:00

    Panie burmistrz, odnoszę wrażenie, że byliśmy na dwóch różnych sesjach, dlatego proszę o wyjaśnienie, kim jest ta „wąska grupka osób” oraz kto wchodził w skład komisji powołanej przez Pana.
    Przypomnę, że podczas „mojej sesji” powiedział Pan, że: „Słowa rzecznika nie są moimi”. Dlatego proszę o osobisty udział w dyskusji, tak aby Pan mógł brać odpowiedzialność za swoje słowa.
    Jerzy Szostak

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama