Reklama

Kto zwinął asfalt?

Tygodnik Echo Powiatu
29/04/2003 00:00
Jeżeli ktoś z Czytelników chciałby dowiedzieć się, jak piękna i atrakcyjna jest gmina Iłów - wystarczy, że skorzysta z internetu i znajdzie stronę www.ilow.ug.pl. Można się z niej dowiedzieć o historii Iłowa i całej gminy, a także o otwartości na wszelkie inicjatywy gospodarcze - krajowe i zagraniczne. Reasumując - kraina "mlekiem i miodem" płynąca.
Tymczasem jadąc z Iłowa do Młodzieszyna (ok. 1 km od granicy miejscowości) trafimy na drogowskaz do Olszowca. Niby nic w tym dziwnego - poza małym szczegółem. Przy drogowskazie powinna znajdować się dodatkowa tablica informacyjna "wjazd tylko dla samochodów terenowych".
Mieszkańcy tej wsi już od dłuższego czasu starają się, aby dojazd do ich domów był możliwy nie tylko, gdy jest sucho, ale również w okresie opadów deszczu. Jak się okazuje gmina nie ma pieniędzy na takie wydatki. Dlatego obecnie droga przechodząca przez Olszowiec przypomina raczej tor do uprawiania sportów motorowych aniżeli drogę dojazdową. Piach, glina, góry, doły i wszystko, co tylko można sobie wyobrazić.
Po kilku interwencjach ze strony mieszkańców gminy Iłów, tuż przed Świętami Wielkanocnymi pojawiła się tzw. równiarka. Po jej przejeździe pośród iłowskich nierówności pojawiły się dość pokaźnych rozmiarów kamienie. Nietrudno sobie wyobrazić, co przeżywają właściciele samochodów osobowych pokonując ten tor przeszkód. Mieszkańcy Olszowca nie mają już siły prosić o pomoc w Urzędzie Gminy w Iłowie.
Dowiedzieliśmy się, że podczas ostatniej kadencji utwardzona została, do niedawna polna droga, prowadząca do miejscowości Piskorzec - zapewne zupełnie przypadkiem mieszka tam ówczesny radny Rady Gminy w Iłowie. Niestety, mieszkańcy Olszowca nie mają takiego szczęścia i zapewne dlatego zmuszeni są do zaciskania zębów i brnięcia przez piach, glinę i bagna.
Zastanawiające jest, że nikt z 18-osobowej Rady Gminy, która jest organem stanowiącym i kontrolnym, nie zrobił nic w tej sprawie. Wybory odbyły się pół roku temu, a zatem przedwyborcze obietnice straciły już, przynajmniej według iłowskich radnych, na ważności. Pozostaje mieć nadzieję, że w następnych wyborach jakiś radny będzie mieszkańcem Olszowca - a wtedy środki na modernizację drogi na pewno się znajdą.
Liczyć możemy także na to, że te wymarzone inwestycje gospodarcze - krajowe i zagraniczne - pojawią się w Gminie Iłów - chyba, że wcześniej utkną gdzieś na "pseudo" drogach tej krainy "mlekiem i miodem" płynącej.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama