Reklama

Kutrzeby płynie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
04/02/2009 10:45
Do naszej redakcji zwrócili się mieszkańcy ul. Kutrzeby, choć, jak podkreślali, problem ten dotyczy większości osób mieszkających na Malesinie. Zarówno ul. Kutrzeby, jak i kilka innych ulic, nie ma utwardzonej nawierzchni. W związku z tym w okresie letnim, gdy przejeżdża samochód, cała okolica pokrywa się tumanami kurzu. Jeszcze gorzej jest zimą i w okresie roztopów, kiedy to ulice albo zamieniają się w jedną wielką kałużę, albo mieszkańcy muszą brodzić po kostki w błocie. Taka sytuacja trwa już od wielu lat, i z każdym rokiem staje się coraz bardziej uciążliwa. „Niektórzy z nas tracą już wiarę, czy kiedykolwiek nastąpi poprawa. Przy roztopach, które miały miejsce w ostatnim czasie, dosłownie nie mogliśmy dojść do własnych domów” – mówią. W tej sprawie zwróciliśmy się do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. Jak poinformowali nas jego pracownicy, wszystkie ulice na Malesinie będą wyrównywane najprawdopodobniej wiosną. Jak wiadomo, jest to tylko rozwiązanie doraźne, które nie polepszy sytuacji mieszkańców w dłuższej perspektywie. Ulica Kutrzeby, podobnie jak wiele innych ulic gruntowych w mieście, potrzebuje kompleksowego działania. Jak poinformowała nas naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta Urszula Cielniak, ulica Kutrzeby jest uwzględniona w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Niestety, kompletny remont nawierzchni nie nastąpi szybko. „Dopiero w trzecim lub w czwartym kwartale będziemy rozpoczynać procedurę ubiegania się o środki unijne na ten cel. Obecnie przygotowujemy opracowanie techniczne” – mówi Urszula Cielniak. Pocieszające wiadomości dla mieszkańców ul. Kutrzeby przekazał nam natomiast wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz. „Znam sytuację tej ulicy. W podobnym stanie są też inne ulice w Sochaczewie, np. ul. Sadowa czy Rybna. Przedwiośnie jest to najgorszy okres dla osób, które przy nich mieszkają. Niestety, teraz nie możemy nic zrobić ze względu na panująca pogodę, musimy poczekać, aż droga osuszy się i wtedy będziemy mogli zacząć działać. Inaczej, nawet gdyby droga została np. wysypana tłuczniem, nie przyniosłoby to żadnego efektu. Ze względów proceduralnych, polecam mieszkańcom wystosowanie odpowiedniego pisma z wnioskiem w tej sprawie do Urzędu Miasta. To z pewnością przyśpieszyłoby utwardzenie drogi” – mówi Krzysztof Ciołkiewicz. W tej sytuacji dalej będziemy śledzić losy tej inwestycji oraz trzymać kciuki za pogodną wiosnę. Agnieszka Poryszewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AKW 2009-02-11 21:02:26

    Problem nieprzejezdnych ulic miejskich dotyczy wielu rejonów naszego miasta. Od niedawna również mieszkam przy takiej ulicy. Słowo mieszkam jest chyba zbyt daleko posunięte. Sprowadziłabym to do określenia WEGETACJA. Codziennie zastanawiam się czy uda mi się dotrzeć wraz z dziećmi do budynku lub też z niego wydostać( w szkole i w pracy nie działa usprawiedliwienie, że nie mam jak się wydostać z domu). Nie da się utrzymać rodziny nie pracując z powodu niemożności wydostania się z domu DROGĄ MIEJSKĄ. Duże określenie bez implikacji w jakąkolwiek jakość ( a ponoć działają przy wsparciu systemu jakości ISO 9001:2000). W Urzędzie Miejskim usłyszałam sugestię, że chcę naciągnąć Urząd na koszty, żeby wzrosła wartość mojej nieruchomości. Na razie Urząd naciąga mnie na koszty ( holowanie, naprawa samochodu, dodatkowe obuwie i koszty leczenia, bo dostawcy opłaty nie mogli przez klika dni dojechać). ALE co tam powinniśmy się cieszyć że w tak wspaniałej AGLOMERACJI mieszkamy. Bo przecież 300 m od mojego domu na terenie gminy, to już od kliku lat mają asfaltową drogę. Nie to żebym była malkontentem, czy zazdrościła. ZAPRASZAM również na RADOSNĄ,SREBRNĄ i BAJECZNĄ ( ale tylko z nazwy)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kuba123 2009-02-06 09:43:36


    Zaproszenie dla Pana Burmistrza

    Nie chcę być złośliwa, ale dlaczego nigdy w czasie roztopów na ulicy Kutrzeby i Bortnowskiego (Malesin) nikt z mieszkańców nie widział nikogo z władz miasta? Ja osobiście serdecznie zapraszam Pana Burmistrza do odwiedzenia naszego osiedla w czasie odwilży. Może przyjechać samochodem, może przyjść pieszo na spacer, obojętnie, żeby tylko zechciał być w tym czasie na naszych ulicach. Kto tam nie mieszka, ten nie ma pojęcia jak my - mieszkańcy ulicy Kutrzeby, Bortnowskiego i wielu innych mieszkamy. Wiosna - jesień: bagna i doły, nasze samochody wyciągane są z błota traktorami, lato: tumany kurzu i doły.
    Pan Burmistrz często informuje nas w mediach o swoich sukcesach i osiagnięciach dokonanych na rzecz miasta, dlaczego nigdy nie pochwalił się, niestarym przecież, osiedlem Malesin?
    A może by zmienić nazwę na Serbinów ? Myslę, że byłaby bardziej stosowna!
    Kończę, bo i tak nie potrafię wyrazić swojego żalu i bezsilnosci na nieudolne działania naszych władz.
    Ale Pana Burmistrza serdecznie zapraszam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama