Reklama

Łamanie prawa prasowego przez „Express Sochaczewski”

Urząd Miasta w Sochaczewie
05/07/2004 08:36
Urząd Miejski poinformował kilka dni temu Prokuraturę Rejonową w Sochaczewie o łamaniu przez „Express Sochaczewski” podstawowych zapisów prawa prasowego. W zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa Burmistrz powołuje się na art. 32 Prawa Prasowego zobowiązujący redakcję do opublikowania nadesłanego sprostowania lub odpowiedzi. Od wielu miesięcy „Express” ignoruje prośby Urzędu Miejskiego o wydrukowanie wyjaśnień do zamieszczanych tekstów. Jest to świadome, szkodliwe i bezprawne działanie. W zawiadomieniu przekazanym Prokuraturze wskazano aż 11 sprostowań i odpowiedzi, które od połowy lutego br. nie doczekały się publikacji.
Ponadto kilka miesięcy temu Burmistrz złożył w Prokuraturze Rejonowej inny wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie przestępstwa polegającego na pomówieniu organów samorządowych Miasta Sochaczewa. W zawiadomieniu wskazano na sześć artykułów, opublikowanych pomiędzy 23 września 2003 roku a 10 lutego 2004 roku, zawierających niezgodne z prawdą pomówienia Burmistrza i jego zastępcy, których jedynym celem jest poniżenie organów samorządowych i spowodowanie utraty zaufania publicznego potrzebnego do pełnienia tych funkcji. Chodzi m.in. o pomówienia, że Burmistrz zaproponował radnym dopuszczenie sprzedaży wódki na cmentarzach i stadionach; że B. Czubacki przeznaczył na nagrody dla twórców kultury, sportowców i pracowników socjalnych sumę prawie 50.000 zł; oraz, że gospodarz miasta zabrał schronisku dla zwierząt AZOREK sumę 30.000 zł, bo „być może potrzebne one były m.in. na nagrody dla żon burmistrzów”. Organy sprawiedliwości prowadzą już dochodzenie w tej sprawie.
„Express Sochaczewski” już nie raz udowodnił, że nie darzy sympatią obecnych władz miasta, do czego ma prawo. Nie ma natomiast prawa pomawiać o nieetyczne lub niezgodne z prawem działania żadnego z bohaterów swych artykułów. Od początku istnienia gazeta zwalcza Bogumiła Czubackiego przypisując ówczesnemu Członkowi Zarządu Powiatu a dziś Burmistrzowi Sochaczewa wymyślone winy, manipulując jego słowami, interpretując w fałszywy sposób decyzje władz samorządowych, świadomie i z premedytacją wprowadzając czytelników w błąd. Wolność słowa nie oznacza, że można pisać co się chce, i jak się chce. Wolność słowa to swoboda krytyki, jasnego wyrażania swych poglądów, ale w granicach obowiązującego prawa, które „Express Sochaczewski” notorycznie narusza. Stąd dwa wnioski do prokuratury i zapowiedź następnych, jeśli redakcja nie zacznie przestrzegać prawa prasowego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Artur 2004-07-05 00:00:00

    Wydaje mi się, że sprawa jest śmieszna. dlaczego nikt nie napisze o tym jak szanowny pan SB [ pi ]i na łamach samorządowej gazety farmazony i jakos nie kwapi się później z ich prostowaniem (mówię jako jedna z osob które zostały przez pana SB pomówione). Paszkwile, jak te o ktorych mówię, powinny być usuwane z gazety wraz z ich autorami. dziwi mnie, że Urząd Miejski z W.P. Bogumiłem nie kwapi sie do uprzątniecia burdelu jaki po sobie zostawia pan Sławomir. Najpierw drodzy panowie zainteresujcie się własnym podwórkiem bo wydaje mi się, że niedługo utoniecie we własnym gnoju. Z wyrazami szacunku. Artur Draber.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leo 2004-07-05 00:00:00

    Warto też wspomnieć o zawiadomnieniach o poelnieniu przestępstwa przez Echo Powiatu oraz burmistrza i jego rzecznika, który od wielu miesięcy nie odpowiada na oficjalne pisma redakcji Express Sochaczewski.
    A referendum juz wkrótce

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama