Mieszkańcy Gawłowa i Altanki są zaniepokojeni wycinką, która trwa obecnie w lesie gawłowskim. Zapytaliśmy Nadleśnictwo Radziwiłłów, co dzieje się w lesie.
Jak informują nas mieszkańcy Altanki, Gawłowa i okolic, w lesie gawłowskim prowadzone są obecnie duże wycinki drzew. Powoduje to słuszne zaniepokojenie osób mieszkających w pobliżu o los ulubionego miejsca spacerów i źródła tlenu. Zapytaliśmy Nadleśnictwo Radziwiłłów, co dzieje się obecnie w lesie i czy są powody do obaw. Jan Szczurek, rzecznik prasowy Nadleśnictwa, powiedział nam, że to, co dzieje się obecnie w lesie gawłowskim to nie wycinka, a normalne zabiegi pielęgnacyjne, tzw. trzebieże. - Są to zabiegi, które mają na celu poprawę warunków dla rośnięcia innych drzew - zapewnia rzecznik. I podkreśla, że nie jest to wycinka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzebieże. Tak teraz nazywa się robienie kasy, jaką robią Państwowe Lasy. Wystarczy przejechać się po lasach w okolicach Młodzieszyna gdzie znika co jakiś czas po kilka hektarów lasu, wyciętego w pień a pojedyncze pozostawione sosny połamane zostały przez ostatnie wichury.
Rabunkowa gospodarka ...bo jak nie teraz to kiedy.?..Sprywatyzowali lasy...dla zdobycia kasy..nawet powietrze stracilo swoj elektryczny smak!!!!soak....
Są lasy gospodarcze, których przeznaczeniem jest ich wycinka. Takich lasów jest dużo i to jest normalna praktyka. To takich lasów zalicza się las w mlodzieszynie. I nie ma co się oburzać. W mlodzieszynie zniknęło mi trochę dobrych miejsc na grzyby i chodzę w inne części lasu. W wyciętych miejscach sa lub będą nowe sadzonki.
Las Czerwonkowski tez zmasakrowany nie wiem tylko czy w dużym stopniu przez wichury czy może całkowicie leśnicy.
E-Sochaczew skierujcie oficjalne zapytanie o las czerwonkowski co tam się dzieje.
To nie wycinka, tylko specjalna operacja leśna ;).
Zeby ludzie nie mieli gdzie sie ukryc...tnie sie lasy....takie przyszly czasy
To normalna wycinka zdrowych drzew tzw. grabieże, zostawiane są połamańce i patyki ot taka grabież pielęgnacyjna.
Bo teraz Tuje w modzie i bedą sadzić. A w ogole to kocham PIS.
To przecież Glapunski mówił na dodruk pieniędzy potrzeba!
bo to nie są lasy tylko plantacje rębne plus.
Sadzenie, czyszczenia wczesna, czyszczenia późna, trzebież wczesna trzebież późna, wycinka. Tak wygląda uproszczony cykl hodowlany w LP. Informacja dla "mądrych inaczej" w temacie gospodarki leśnej. ;)
o jakiej gospodarce leśnej piszesz, mierny plantatorze, i to jeszcze z bykami, to plantacja rębna, brudna, zaniedbana z masą szkodników, bez podszytu i dolnego piętra, kikuty z kilkoma gałęziami łamane przez wiatr z powodu złej kondycji drzew.
Próżny Twój trud, ludzie czerpią teraz "wiedzę" z internetu, albo filmach o Alasce. Wszyscy są specjalistami w dziedzinach o których niewiele wiedzą.
Chyba Ci się z cięciem sanitarnym pomyliło. Trzebierz to wycinka w pień. Coś robił matołku na studiach?
Chyba ty spałeś matołku. Jeżeli kończyłeś studia leśne z taką wiedzą to komentarz nie dziwi.
Szanowni Państwo. W lesie Gawłowski trwają normalne zabiegi gospodarcze polegające na usuwaniu drzew chorych, zagrażających użytkownikom/spacerowiczom. Zabieg zwany trzebieżą, ma na celu również stworzenie przestrzeni życiowej drzewom najładniejszym, pozostającym do dalszej hodowli. O planowanych zabiegach staram się na bieżąco informować mieszkańców okolicznych lasów w lokalnych mediach. Tak również uczyniłem w przypadku lasu Czerwonkowskiego oraz Gawłowskiego podczas audycji w Radiu Sochaczew 14.01.2022r. Trzeba zrozumieć, że drzewa dla swojego rozwoju potrzebują przestrzeni życiowej. Aby ją stworzyć drzewom najładniejszym/najzdrwoszym musimy inne usunąć. To doświadczony leśnik decyduje o tym które drzewo usunąć i takie drzewo zostaje przed zabiegiem oznaczone. Apeluję aby w komentarzach zamiast emocjami, kierować się wiedzą i rozsądkiem. Wszystkich którzy naprawdę chcą dowiedzieć się o tym co dzieje się obecnie i będzie się odbywać w najbliższym czasie w lesie Gawłowskim zapraszam do kontaktu. Jan Szczurek - rzecznik Nadleśnictwa Radziwiłłów
Wszystko ok, ale może powie Pan dlaczego po tych zabiegach tak długo musimy czekać na uprzątnięcie wszędzie walających się gałęzi? Są wielkie koleiny, można skręcić kostkę, przewrócić się. Przez tygodnie po Waszych wizytach, nie da się po tym lesie chodzić!
Ten zabieg to się nazywa grabieżą, ot takie małe przeoczenie. Zostawiane są tylko wiatrolomy i patyki na których nie można zarobić. Kto był w lesie napewno nie uwierzy w tą propagandę!!!
................. fakt. Każdy hodowca wie, że rośliny, w tym drzewa, wymagają do rozwoju przestrzeni. Dlatego co pewien okres czasu wycina się słabe i chore drzewa. Ale każdy leśnik powinien wiedzieć, że od 1 marca zaczyna się okres lęgowy ptaków. Tymczasem mamy kwiecień i wycinka trwa w najlepsze. Co sprzeczne jest z przepisami o ochronie przyrody.
To są grabieże, nie trzebieże. Wszędzie tniecie na potęgę!!!!!! Jakie to są zabiegi pielęgnacyjne????? To celowe działanie jest. A drzewo jedzie nocami do Niemiec!!!!!
Dziwnym trafem ofiarami padają młode piękne i proste drzewa. A co do zniszczeń to faktycznie totalny armagedon zrobili w Czerwonkowskim lesie. Pan rzecznik niech potwierdzi czy te działania zgodne są z planem urządzenia lasu.
"Powoduje to słuszne zaniepokojenie osób mieszkających w pobliżu o los ulubionego miejsca spacerów i źródła tlenu." - i miejsca wywalania śmieci...
Wszystkie zabiegi wykonywane przez Nadleśnictwo Radziwiłłów są zgodne z zapisami Planu Urządzania Lasu. Zabieg trzebieży wykonujemy mniej więcej raz na 10 lat. Nie jest prawdą, że w okresie lęgowym ptaków nie można wycinać drzew. Fakt, że po wykonanym zabiegu pozostają gałęzie nie powinien nikogo dziwić. W nich właśnie jest najwięcej minerałów i mikroelementów które rozkładając się wracają do ekosystemu i są wykorzystane przez inne rośliny. Poprzedni rok był bardzo mokry. Przemoczona gleba jest bardzo plastyczna i po kilkakrotnym przejechaniu maszyny tworzą się koleiny. Drogi zostaną wyrównane jak tylko poprawią się warunki gruntowe. Trudno obwiniać Lasy Państwowe o wywóz drewna poza granice Polski jeżeli to firmy które kupują u nas drewno eksportują je za granicę. Na powierzchniach na których powstają luki, posadzone będą wkrótce nowe młode drzewa. Potrzebujemy trochę czasu aby uporządkować powierzchnię i przygotować ją do odnowienia. W razie wątpliwości i pytań jestem do Państwa dyspozycji Jan Szczurek - rzecznik Nadleśnictwa Radziwiłłów tel. 607 096 802.
"Nie jest prawdą, że w okresie lęgowym ptaków nie można wycinać drzew." Krótko załatwił się Pan z tym tematem. Zapominając dodać, że odpalenie pił w lesie w okresie lęgowym jest uwarunkowane wydaniem opinii przez ludzi zajmujących się ochroną przyrody. I na podstawie tych opinii dopiero można dostać pozwolenie na wycinkę. Nie wspominając o tym, że zalecenia o ochronie przyrody mówią "Jednocześnie należy pamiętać, że usuwanie znacznej ilości drzew i krzewów w okresie wiosenno-letnim najprawdopodobniej będzie się wiązać z naruszeniem zakazów w stosunku do gatunków ptaków: zakazu niszczenia schronień oraz zakazu umyślnego płoszenia lub niepokojenia w okresie lęgowym w miejscach rozrodu lub wychowu młodych. Wynika to z powszechnej obecności ptaków w koronach drzew i w krzewach. Należy mieć także na uwadze, że w przypadku drzewa w pełnym ulistnieniu, stwierdzenie na nim gniazd ptasich może być utrudnione. Z powyższych względów zaleca się przeprowadzanie wycinki drzew i krzewów w okresie jesienno-zimowym." Z życzeniami lepszego planowania z uwzględnieniem, że człowiek to nie jedyna istota na planecie..........
Panie Szczurek-wspomagacie trwonić dobra narodowe,sprzedajecie lasy -macie za to wysokie apanaże i ordery,jakbyście tak zachłannie (na polecenie czyje-pinokia?)wycinki nie robili,nie dawali kasy do tej PiSowskiej studni bez dna ,Chińczycy nie wywoziliby tych drzew do siebie.wyciąć,przerobić i sprzedawać półprodukty,a wy szmalcowniki oddajecie tanio surowiznę-Chińczycy przerabiają to w Niemczech i gotowe wiozą do siebie,a u nas FURWA drewno podskoczyło w cenach tak, że dach jest najbardziej cenną częścią budowanego domu,i meble skoczyły,ale co to was obchodzi,ciąć kasować nagrody ...Jak mawiał dzielny wojak Szwejk-jak bordello nierentowne to się dziewczynki zmienia a nie łóżka przestawia(tak jak u nas-mój mąż,z zawodu dyrektor..)
Na szczęście leśnicy nie biorą wiedzy z internetów i nie kierują się niczyimi zdalnie sterowanymi emocjami, więc powierzchnia i jakość zalesień (np. odchodzenie od monokultury sosnowej) w PL wzrasta. A zbulwersowanym trzebierzami polecam kupować marchewkę i buraczki tylko od takich oświeconych rolników, którzy nie "rabują", nie "grabią" i nie "niszczą" swoich grządek przerywaniem. I taki towar sobie później obierajcie sami, albo dajcie swoim żonom/mamusiom. No i koniecznie podzielcie się potem wrażeniami z frontu walki o dobrostan warzyw!
DRZEWA UMIERAJA STOJAC.
do -Betula Pendula-wklikaj ""sprzedaż drewna w Polsce" masz lektury na cały wieczór https://www.money.pl/gospodarka/eksportujemy-miliony-drewna-branza-drzewna-to-rabunkowa-gospodarka-6665377879628544a.html
Trzebieże. Tak teraz nazywa się robienie kasy, jaką robią Państwowe Lasy. Wystarczy przejechać się po lasach w okolicach Młodzieszyna gdzie znika co jakiś czas po kilka hektarów lasu, wyciętego w pień a pojedyncze pozostawione sosny połamane zostały przez ostatnie wichury.
Rabunkowa gospodarka ...bo jak nie teraz to kiedy.?..Sprywatyzowali lasy...dla zdobycia kasy..nawet powietrze stracilo swoj elektryczny smak!!!!soak....
Są lasy gospodarcze, których przeznaczeniem jest ich wycinka. Takich lasów jest dużo i to jest normalna praktyka. To takich lasów zalicza się las w mlodzieszynie. I nie ma co się oburzać. W mlodzieszynie zniknęło mi trochę dobrych miejsc na grzyby i chodzę w inne części lasu. W wyciętych miejscach sa lub będą nowe sadzonki.