Drogi Wujku, mam nadzieje, że nie jesteś chory na Koronowirusa, to znów ja, na razie zdrowy - na ciele - prawdopodobnie, chociaż, na umyśle sam ostatnio wątpię.
Pewnie, i Ty, i ja, pomału przygotowujemy się do Świąt Wielkanocnych. Nie wiem czy wiesz, ale Polski minister zdrowia Pan Adam Niedzielski, już zapowiedział: "Święta wielkanocne, będą takie jak rok temu", czyli tylko najbliższa rodzina. Pytanie, co oznacza według ministra najbliższa rodzina, np. prezydent + żona + córka (3 osoby - to rozumiem), - pan Kaczyński + kot +... (może dlatego owe obostrzenia?, On bez rodziny, więc dla zasady, jeśli On sam spędza święta, nikt w Polsce nie będzie ich obchodził?). Pan Niedzielski dodał, też w RMF FM: "Nie będę ukrywał, że jeżeli będziemy mieli kontynuację trendu wzrostowego, to będziemy musieli rozważać scenariusz, by Wielkanoc spędzić w domu". Co ciekawe, szef resortu zdrowia przyznaje, że "na razie rząd nie rozważa konkretnych rozwiązań, ale daje nadzieję" (która podobno jest matką głupich), że "po Wielkanocy przyjdzie czas na luzowanie obostrzeń". Mówił o "odważniejszych decyzjach". Czyli, jakich? Wycieczki na narty, pana Prezydenta? Festyn w Ostrołęce, pod okiem pana Kurskiego? Pan Kaczyński przy symbolicznych grobach, chociaż równie dobrze, mógł w domu symbolicznie zapalić świeczkę i się pomodlić? Strach się bać, jakie będą owe decyzje...
Jak widać, od marca Polskie władze stworzyły dla siebie nowe, najlepsze, najukochańsze i w ogóle naj... prawo. Zobacz, sejm miał zająć się nowelą tzw. ustawy antycovidowej, która gwarantowała „bezkarność” urzędników państwowych. Ustawodawca założył, że "naruszenie przepisów lub obowiązków służbowych przez osobę działającą na rzecz zapobiegania i zwalczania COVID-19 nie byłoby traktowane jak przestępstwo". Na całe szczęście, ufff, zawieszono prace nad tą ustawą. Chociaż, załóżmy, że np. pani Starościna w niezidentyfikowanej mniejszej, powiatowej miejscowości, z dala od kamer TVP, bez rozgłosu, ratując - gmach starostwa, jako pierwsza się zaszczepiła, będąc niemal "królikiem doświadczalnym". Chwała jej, chwała, i ...premia się należy lub chociaż, jakiś mały order "w walce z pandemią"... Szkoda tej ustawy, oj szkoda.
Niestety, lub stety nie ona pierwsza, chce wszelkiego dobra dla ludu, bowiem niemal rok temu pan Jacek Sasin wydał na wybory 70 mln PLN, ale kto bogatemu zabroni?. Szkoda, że się nie odbyły w jego wersji, oj szkoda. Wcześniej w TVP mówiono, że w dobie pandemii lepszym rozwiązaniem od zmiany terminu wyborów będzie organizacja wyborów kopertowych. Poczta Polska miała zająć się dostarczeniem wyborcom kart do głosowania, które wcześniej wydrukowała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Specjaliści mówili, ostrzegali, że na organizację tego przedsięwzięcia Poczta Polska zdąży wydać 68,8 mln zł. Kolejne 4 mln będzie kosztował druk pakietów wyborczych. Co poszło nie tak? Na kilka dni przed wyborami Państwowa Komisja Wyborcza nie zgodziła się na ich organizację, a głosowanie ostatecznie przełożono na 28 czerwca. Do dziś nie znamy odpowiedzi na pytanie, kto odda Poczcie Polskiej 70 mln złotych. W każdej normalnej firmie, pomysłodawca przedsięwzięcia został by wyrzucony z "wilczym biletem". Cóż, nie dla psa (wilka) kiełbasa....
Wujek, lockdown ogłaszany „za pięć dwunasta”, wprowadzanie zmian z dnia na dzień w dobie pandemii stało się w Polsce normą. Zobacz, przedsiębiorcy w 2020 roku musieli dostosować się rynkowych skutków pandemii i szybkich, nie zawsze spójnych i logicznych, decyzji rządu. Przykłady? Brak vacatio legis uderzył też m.in. w branżę gastronomiczną. 23 października rząd ogłosił że bary i restauracje mogą od 24 października wydawać żywność wyłącznie na wynos. Restauratorzy zdążyli zrealizować zamówienia i przygotować się na weekendowy ruch w restauracjach. Ogłoszenie zakazu działalności stacjonarnej spowodowało, że branża została z górą jedzenia, której zapewne nie zdążyła sprzedać „na wynos”. Żywność prawdopodobnie zmarnowała się, zaś obroty przedsiębiorców spadły. Żal tylko, że nie wpadli na pomysł, by dostarczać owe produkty na ul.Wiejską, wiadomo posłanka pani Krystyna Pawłowicz, zje wszystko, tym bardziej, że sama mówiła w Super Ekspressie: "Czy wolno jeść na sali sejmowej? Wolno, a czasem trzeba... Złośliwi zaś, mówili, ok, ale i jeść trza umieć, a nawet umić...
Ale to jeszcze nic, minister zdrowia Łukasz Szumowski podpisał kontrakt na dostawę sprzętu medycznego ze spółką byłego handlarza bronią, płacąc przy tym z góry i godząc się na ceny zawyżone dwukrotnie. Większość sprzętu nie została dostarczona, a spora część pieniędzy z zaliczki (przekazano niemal 100 mln zł) przepadła. To się nazywa w Polsce przedsiębiorczość ministra, aż dziw, że nie ma pan Szumowski pomnika - zresztą, to popularny pomysł, by honorować zasłużonych... Zresztą w Sochaczewie, też by się znalazło miejsce dla pana Szumowskiego, i władze by byli, i ksiądz, i zdjęcia, i feta później...
Skoro o fetach, to mamy przedstawiciela na konkurs Eurowizji, nie zgadniesz kto? RAFAŁ BRZOZOWSKI, zaśpiewa wszystko, również wszystko poprowadzi, omnibus TVP, przypadek, nie sądzę :)
Teraz za esochaczew, który donosi: "W powiecie sochaczewskim 6 marca raport odnotowuje 56 zakażonych, jedna osoba zmarła z powodu Covid wraz istniejącymi chorobami, w naszym okręgu wykonano 194 testy. To jednak nie koniec złych informacji bowiem Mazowsze jest trzecie na liście regionów, które mogą zostać objęte dodatkowymi obostrzeniami." A rząd milczy, straszy...
Żeby nie było tak pesymistycznie, włoski dowcip za besti.it: "No dalej, kochani, ostatni wysiłek! Ratujmy wakacje, zamykając przed Wielkanocą, które ratowaliśmy, rezygnując z nart, które ratowaliśmy, zamykając na Boże Narodzenie, które ratowaliśmy, zamykając w listopadzie!"
Ratując Swój i Twój umysł, pozdrawiam serdecznie
Twój siostrzeniec Seban.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co do nieomal zaakceptowanej bezkarności to masz rację,był taki projekt że nikt nie odpowiada za błędy,przepłacenia,malwersację -ale tylko nasi parlamentarzyści chcieli to złodziejstwo zaaprobować,jeżeli w innych krajach Pani minister podawała się do dymisji bo użyła służbowej karty do zapłacenia prywatnego rachunku? Nie u nas!!,nie uzyskano odpowiedzi na pytanie czy tłusta Krystyna zapłaciła za pobyt (nielegalny)w uzdrowisku swoimi pieniędzmi i czy potrącono jej z gaży sędziego 20 % za zwolnienie,jak każdemu Polakowi?
żeby nie było że fejk https://www.dw.com/pl/skandal-w-bundestagu-pose%C5%82-podejrzany-o-korupcj%C4%99/a-56707200
1. Jak widać, od marca Polskie władze stworzyli dla siebie nowe (...) - stworzyły. 2. i władze by byli (...) - by były.
licencia prozaika trollu ale dla ciebie to zbyt trudne homo erectusie ze zmutowamym genem y.
co do nieomal zaakceptowanej bezkarności to masz rację,był taki projekt że nikt nie odpowiada za błędy,przepłacenia,malwersację -ale tylko nasi parlamentarzyści chcieli to złodziejstwo zaaprobować,jeżeli w innych krajach Pani minister podawała się do dymisji bo użyła służbowej karty do zapłacenia prywatnego rachunku? Nie u nas!!,nie uzyskano odpowiedzi na pytanie czy tłusta Krystyna zapłaciła za pobyt (nielegalny)w uzdrowisku swoimi pieniędzmi i czy potrącono jej z gaży sędziego 20 % za zwolnienie,jak każdemu Polakowi?
żeby nie było że fejk https://www.dw.com/pl/skandal-w-bundestagu-pose%C5%82-podejrzany-o-korupcj%C4%99/a-56707200
1. Jak widać, od marca Polskie władze stworzyli dla siebie nowe (...) - stworzyły. 2. i władze by byli (...) - by były.