Reklama

LIST OTWARTY - Rada Powiatowa i Rada Miejska SLD w Sochaczewie

28/02/2006 21:32
W imieniu SLD w Sochaczewie zwracam się prośbą o zamieszczenie na Państwa portalu naszego listu otwartego. List ten został przesłany do wszystkich sochaczewskim mediów z prośbą o zamieszczenie na swoich łamach w najbliższym tygodniu.
List ten jest naszą propozycją skierowaną do wszystkich partii politycznych, stowarzyszeń i organizacji pozarządowych działających w Sochaczewie i dotyczy wystawienia jednego kandydata z Sochaczewa w jesiennych wyborach do sejmiku mazowieckiego. Liczymy, że dzięki możliwością jakie daje intenet będzie można rozpocząć dyskuję nad naszą popozycją. Mamy również nadzieję że spotka się ona także z Państwa zainteresowaniem i weźmiecie Państwo aktywny udział w naszej akcji. Myślę że wspólnie jesteśmy w stanie zrobić coś dobrego dla naszego miasta.

Już za osiem miesięcy odbędą się w naszym kraju kolejne wybory. Tym razem będą to wybory samorządowe, najważniejsze dla społeczności lokalnych. Jednym z organów, do których będziemy wybierać naszych przedstawicieli, jest Sejmik województwa mazowieckiego.
W obecnej kadencji Sochaczew nie posiada w tym organie żadnego przedstawiciela. Brak przedstawiciela reprezentującego nasze miasto i powiat, oznacza brak realnego wpływu na podejmowane decyzje, a te mają coraz większe znaczenie. Należy podkreślić, że w ostatnich 3 latach budżet województwa mazowieckiego wzrósł ponad 3-krotnie. Niestety niewiele z tych funduszy zostało przeznaczonych na inwestycje na terenie powiatu sochaczewskiego. Dlatego tak ważne jest, aby w tej nadchodzącej kadencji samorządowej, która rozpocznie realizację kolejnych zamierzeń na lata 2007-2013, nie zabrakło wśród osób decydujących o rozwiązywaniu tych problemów, także naszego przedstawiciela.
W związku z tym w imieniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Sochaczewie chcemy zaproponować rozwiązanie, które może sprawić, że w następnej kadencji będziemy mieli swojego przedstawiciela w samorządzie wojewódzkim.
Proponujemy, aby po szerokich konsultacjach wszystkich partii politycznych działających na terenie powiatu, organizacji pozarządowych, stowarzyszeń oraz lokalnych mediów, wybrać jedną osobę, która mogłaby reprezentować nasz powiat i która uzyskałaby poparcie mieszkańców w jesiennych wyborach, przy jednoczesnym poparciu ww. organizacji. Chcemy, aby w ramach wspólnych ustaleń, dokonać wyboru takiej osoby i listy wyborczej, która da największe szanse na sukces. Według nas, tylko wówczas zaistnieje szansa, że Sochaczew doczeka się wojewódzkiego radnego, którego walory zawodowe i wiedza pozwolą na dostrzeżenie Sochaczewa na mapie Mazowsza, oraz zwiększenie dynamiki rozwoju, także poprzez pozyskiwanie większych pieniędzy z zewnątrz. Jesteśmy przekonani, że w tej sprawie wszyscy jesteśmy w stanie odstawić na bok nasze polityczne poglądy i działać wspólnie.



Z poważaniem

Anna Ziarek
Przewodnicząca Rady Miejskiej SLD

Michał Sobolewski
Przewodniczący Rady Powiatowej SLD
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-03-02 00:00:00

    No tak, faktycznie, nie ma co się rozgadywać, bo ja lubię te tematy i gotów jestem rozmawiać godzinami. Tak, tym razem Twoje uwagi bardziej do mnie trafiają. Szczerze mówiąc zupełnie nie wiem, jak wyglądają wybory lokalne w krajach zachodnich, To jest luka w wykształceniu, którą chyba będę musiał nadrobić. Chyba że ktoś z forumowiczów może przedstawić rzetelne informacje na ten temat. Z góry dziekuję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rafal 2006-03-02 00:00:00

    Andrzej nie chciałbym zapchać tego wątku naszą polemiką, więc skomentuję ostatni raz a potem, pewnie przy najbliższej okazji możemy o tym poduskutować.

    To o czym piszesz, słusznie zresztą, że "pseudospołeczne" komitety stanowią tylko przykrywkę dla mniej lub bardziej skompromitowanych działaczy partyjnych, zaciemniają tylko obraz, jest (i tu mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz) patologią polskiego życia społecznego! To nie jest normalne aby tacy ludzie zmieniając co 4 lata szyld wciąż zasiadali w samorządzie. Ale wg. mnie nie można z tego powodu przechodzić nad tym do porządku dziennego i szukać lekarstwa nie na poziomie zwalczenia patologii tylko prób jej ominięcia. Przypomina to nieudolne próby walki z korupcją polegające na tworzeniu kolejnych urzędów kontrolnych (notabene idelanie nadających się do "skorumpowania") nie próbując wyeliminować styku biznesu z polityką np. poprzez prywatyzację, lub jasne i czytelne zasady postępowania.

    Ja uważam, że lekarstwem na patologię rozmaitych "komitetów" jest wyraźne podkreślanie, kto, gdzie i z jakiej listy startuje oraz z jakiej listy startował poprzednio. Chodzi o to aby nie dopuszczać do "anonimizacji" wyborów, co jest w interesie "działaczy" ale na pewno nie wyborców. I tu jest wielka rola rzetelnych mediów. Bo tylko one są w stanie "uczytelnić" na kogo warto a na kogo raczej nie warto głosować bo już kilka razy w radzie zasiadał i niczym chwalebnym się nie wsławił.

    Jeśli by się to udało i ludzie uwierzą, że na wybory warto pójść bo jest na kogo głosować, gdyż wiemy kto jest kto, to 1. będziemy mieli wyższą frekwencję a tym samym większą legitymację władzy do ważnych zmian, 2. nie potrzebne będą "partie", "komitety" itp. bo będziemy głosować na ludzi a nie na szyld. Bez obaw że na liście, którą popieramy skryli się uciekinierzy ze skompromitowanej ekipy, co niestety często ma obecnie miejsce.

    Reasumując, skoro nikt nie zna komitetów to po co one są? Zacznijmy głośno wymieniać radnych z nazwisk! Kto głosował, za czym, co popiera a co nie. Komu to przeszkadza? Tylko tym radnym, którzy mają coś do ukrycia i chowają się pod tajemniczym hasłem klubu/komitetu. Na pewno nie wyborcom a to właśnie ich mają reprezentować ci ludzie a nie szyldy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-03-02 00:00:00

    Cóż, dziękuję, że moje nazwisko padło w takim kontekście.
    Rozumiem Twoją argumentację, Rafał, natomiast zgodzić się z nią nie mogę. Nawet w naszym samorządzie jest wiele zupełnie lokalnych ugrupowań "niepartyjnych". Przeważnie natomiast wywodzą się one z tych prawdziowych partii. Szyld został zmieniony, po to, aby w ogóle wejść do samorządu, bo partia rodzima zaczynała się już ludziom źle kojarzyć. Nazwanie komitetu "Zgodą", "Przyjaźnią" czy "Rozwojem" nie daje żadnych gwarancji, co do komeptencji radnego. W Sochaczewie przeciętny obywatel nie jest w stanie wymienić nazw konitetów wyborczych, nie mówiąc już o tym, kto gdzie pryznależy. Zaciemnia to układ do reszty.
    Dlatego jestem za partyjnoscią. I tu i na górze. Uważam po prostu, że to właściwa forma politycznego organizowania się ludzi. Mówię to zresztą jedynie na poziomie teoretycznym, bo polityka zupęłnie przestaje mnei interesować. Inaczej, intertesuje mnie jedynie z naukowego punktu widzenia, ale praktycznego już nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama