Szanowny Panie Burmistrzu,
Do napisania otwartego listu do Pana zmusiły mnie ostanie wydarzania jakie nawiedziły Sochaczew w mijającym tygodniu. Kataklizmy pogodowe jakim poddani zostali mieszkańcy naszego Miasta wyrządziły szereg zniszczeń przez które ucierpiało wiele rodzin. Mimo, iż przyrody nie można okiełznać to jestem przekonany, że wielu tym dramatycznym przypadkom mógł Pan wcześniej zapobiec. Być może taka formuła komunikacji wywoła Pańskie zdziwienie, ale nauczony doświadczeniem w kontaktach z Panem obawiam się, że inna forma dialogu może okazać sie nieskuteczna.
W imieniu mieszkańców dzielnicy Chodaków dotkniętych skutkami nawałnic zwracam się do Pana z następującymi oczekiwaniami:
1. Niezwłocznego określenia terminu w jakim zostaną przeprowadzone ekspertyzy na ulicy Kolejowej.
2. Ciągłego monitorowania skutków nawałnicy wraz z otoczeniem szczególną opieką osób zagrożonych ewakuacją.
3. W przypadku pojawienia się ponownych opadów i pogorszenia sytuacji – ponowienia propozycji ewakuacji dla mieszkańców ulicy Kolejowej.
4. Wykonania niezwłocznie dróg odprowadzających wodę deszczową. Tak by woda znalazła ujście nie dokonując w przypadku kolejnych opadów tak znaczących strat.
5. Niezwłocznego udrożnienia i przeglądu istniejących kanałów burzowych.
6. Wykonania kanalizacji burzowej w miejscach gdzie jest to konieczne.
7. Proszę by w razie ewentualnego zajścia potrzeby ewakuacji, razem z decyzją ewakuacji przysłał Pan osobę kompetentną lub osobiście zajął się mieszkańcami zamiast w tym czasie uczestniczyć w imprezie i ze wzruszeniem opowiadać jak trudną decyzję Pan podjął. Na uroczystości, jeżeli takowe są planowane, w takich sytuacjach niech oddeleguje Pan swojego zastępcę a nie odwrotnie. Trudno mi zaakceptować sytuację w której do mieszkańców wysyła Pan zastępcę, który nie potrafi mieszkańcom odpowiedzieć na podstawowe pytania a sam Pan w tym czasie uczestniczy w uroczystościach. Opuściłem otwarcie kramnic gdy dowiedziałem się z Pańskich słów o decyzji ewakuacji na ulicy Kolejowej i udałem się na miejsce będąc świadkiem tych wydarzeń.
Pragnę Pana uświadomić, że mieszkańcy Chodakowa, czują się traktowani przez władze miasta jak biedniejszy brat. Wielu z nich ma żal o traktowanie ich problemów w sposób marginalny. Nieustannie odczuwają brak zainteresowania ich dzielnicą, która z roku na rok staje się zapomnianą częścią naszego miasta. Jako mieszkaniec tej dzielnicy z rozgoryczeniem stwierdzam, że mamy tego skutki. Skutki, które dotknęły moich sąsiadów i przyjaciół.
Gdy w ubiegłym roku przeprowadzono budowę przyłączy kanalizacyjnych w Chodakowie, dla wielu mieszkańców był to sygnał, że inwestycja której realizację przejął Pan po swoich poprzednikach poprawi jakość życia w naszej dzielnicy. To wszystko miało dać poczucie wygody i bezpieczeństwa mieszkańcom Chodakowa. Jednak jakość wykonanych prac w zakresie rozbudowy przyłączy kanalizacyjnych od początku budziła wątpliwości ze względu na brak odtworzenia nawierzchni. Zastrzeżenia w powszechnej ocenie mieszkańców dotyczą braku wystarczającego nadzoru właścicielskiego z Pańskiej strony.
W noc z wtorku na środę, osoby zamieszkujące na ul. Wyszogrodzkiej, Kolejowej, przeżyły tragedię swojego życia, kiedy przyszły ostatnie obfite opady deszczu. Dla wszystkich był to ogromny szok i nikt się tego nie spodziewał.
Mieszkańcy stanęli do walki z żywiołem, w strugach deszczu przynosili worki z piaskiem, aby zabezpieczyć swój dobytek. Gdyby nie straż pożarna szkody byłyby znacznie większe. Dlaczego tak się stało? Niestety nie wziął Pan pod uwagę konieczności udrożnienia lub wykonania nowego systemu odprowadzania wody deszczowej. W skutek czego woda przelewała się przez nasyp kolejki wąskotorowej. W ocenie mieszkańców musi Pan niezwłocznie zrewidować działalność swojego zespołu gdyż ten nie radzi sobie również z bieżącymi problemami.
Zmuszony jestem również wyrazić swoją dezaprobatę dla Pańskiego zachowania. W środę przyjechał Pan do mieszkańców osobiście. Zrozpaczeni i zmęczeni mieszkańcy zwrócili się bezpośrednio o pomoc do Pana licząc na współczucie i zrozumienie. Niestety z relacji jakie uzyskałem wynika, że w odpowiedzi, spotkali się z Pańskim aroganckim zachowaniem. Dodatkowo oznajmiam Panu, że zażenowany byłem tonem rozmowy jaką prowadził Pan w mojej obecności z jednym z moich sąsiadów. Współczucie okazywane w publicznych wystąpieniach przy otwarciu kramnic jest nic nie warte bo są to tylko słowa. Współczucie i zrozumienie proszę okazywać na miejscu gdy się jest u osób dotkniętych skutkami nawałnic. Nie można podnosić głosu na i tak zestresowanych ludzi i odnosić się do nich lekceważąco. W takiej wyjątkowej sytuacji każdemu mogą puścić nerwy ale od niektórych z nas, wymaga się nieco więcej.
Rozumiem brak możliwości przewidzenia przelotnych opadów deszczu, ale nie mogę zrozumieć nie podjęcia żadnych kroków aby choć w połowie zapobiec skutkom takich nawałnic jakie miały miejsce.
Jednocześnie, po raz kolejny apeluję o zmniejszenie wydatków na promocję głównie Pańskiej osoby, która łącznie pochłania więcej niż utrzymanie dróg miejskich oraz przesunięcie tych środków na infrastrukturę miejską. Infrastrukturę w postaci remontów nawierzchni dróg oraz budowy kanalizacji burzowej która mogłaby zapobiec takim tragediom jakie miały miejsce.
Oczekuję, że moje stanowisko zmobilizuje Pana do zdecydowanych działań tak jak miało to miejsce w przypadku Pańskiej odmowy umorzenia podatku dla szpitala powiatowego za I kwartał bieżącego roku czy Budżetu Obywatelskiego. Liczę na to, że okaże się Pan człowiekiem, który potrafi zrozumieć swoje błędy i zrewiduje swoje postępowanie.
W związku z zaistniałą sytuacją informuję Pana, że mieszkańcy ulicy Wyszogrodzkiej i Kolejowej gotowi są do podjęcia zdecydowanych kroków w celu wyegzekwowania od Pana należytego wypełniania przez Pana swojej funkcji. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to konieczne.
Z Poważaniem
Przemysław Gaik
Członek Zarządu Powiatu Sochaczewskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
iks
Ktoś te pozwolenia na budowę wydal , chyba ,że to samowola , a to już inny problem.
Ludzie chcą, chciejstwo rozszerza się na potęgę. A czy Ci ludzie się ubezpieczyli to jest pytanie. Wtedy chcieć mogą ale od zakładu ubezpieczeń. Budując się w takim miejscu podjęli rozumiem świadomą decyzję co robią więc pretensje powinni mieć do siebie. Po drugie konsekwencje powinny ponieść osoby wydające pozwolenie na budowę. To należy dokładnie sprawdzić, jak to się odbywało.
Ale oświadczenie trafne w przeciwieństwie do Pana gadanych głupot.Ludzie chcą pomocy materialnej - dacie ją , czy nie . oto jest pytanie.
Szanowni Państwo 4 czerwca w godzinach popołudniowych nad Sochaczewem przeszła największa od kilkudziesięciu lat nawałnica. Wieczorem i w nocy doszło do zalania wielu domów, piwnic i garaży. Doszło też do osunięć ziemi przy ul. Kolejowej, Wyszogrodzkiej i na cmentarzu parafialnym przy ul. Tragutta. Już 4 czerwca o godz. 19 burmistrz Osiecki był na zalanej przez wodę ulicy Smolnej. O godz. 20 był na Kolejowej, a o 21 pojawił się na Wyszogrodzkiej.
Od godziny 19 przy walce z kataklizmem pracowała większość załogi ZGM. Do akcji włączono także pojazdy ZKM. Burmistrz osobiście nadzorował akcję do godziny 2,45 w nocy. W środę 5 czerwca o 8,30 był na Wyszogrodzkiej, potem kolejno na Smolnej, Kolejowej i na cmentarzu. W środę o godz. 11 zwołał w trybie nagłym Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W środę o godz. 13 w Sochaczewie zjawił się pierwszy ze specjalistów, których burmistrz zaprosił do współpracy – dr Kazimierz Mosiej – naukowiec z SGGW, specjalista od ochrony przeciwpowodziowej. Przez całą noc z wtorku na środę, a potem w środę i czwartek wszystkie miejskie służby wspólnie ze strażakami walczyły ze skutkami zalań – ułożono 6700 worków z piaskiem, zużyto 250 ton piasku, pracowały miejskie ciężarówki i koparki. Zabezpieczono przed kolejnymi deszczami i napływami wody wszystkie poszkodowane domostwa. Miasto zapewniało wyżywienie dla strażaków i pozostałych służb pracujących przy usuwaniu szkód i zabezpieczaniu domostw. W piątek odbyło się kolejne posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego poszerzone o przedstawicieli wojewody mazowieckiego, który został powiadomiony o sytuacji w mieście. Na czele zespołu ekspertów, którzy zjawili się w Sochaczewie stanął dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UW Krzysztof Dąbrowski. Po kolejnej wizji lokalnej zespołu na terenach osuwisk burmistrz podjął decyzję o ewakuacji ośmiu domów przy ul. Kolejowej. Decyzje wręczał osobiście, o godz. 15.30, a nie poprzez swojego zastępcę. Dopiero potem udał się na uroczystą sesję, która była jednym z dwóch punktów Dni Sochaczewa, w których wziął udział burmistrz. Drugim była msza święta w niedzielę i spotkanie z mieszkańcami na Placu Kościuszki. Resztę czasu zarówno w sobotę, jak i w niedzielę burmistrz spędził doglądając wszelkich prac, które wciąż trwały zwłaszcza w rejonie nasypu kolejki wąskotorowej przy skrzyżowaniu Smolnej i Wyszogrodzkiej. Poza tym spotykał się wcześniej kilkukrotnie z mieszkańcami ulic Smolnej, Wyszogrodzkiej i Kolejowej. Każdego dnia od wtorku do niedzieli był kilka razy w rejonach zagrożonych. W poniedziałek na zaproszenie burmistrza wśród wielu fachowców, geologów, hydrologów pojawił się prof. dr hab. inż. Lech Wysokiński – autorytet w dziedzinie osuwisk. W poniedziałek burmistrz powołał komisje ds. szacowania strat po nawałnicy oraz inwentaryzacji urządzeń wodnych i melioracyjnych na terenia miasta. Obie komisje tego samego dnia przystąpiły do pracy. W środę lub w czwartek w rejonie wszystkich osuwisk pojawią się po raz kolejny geolodzy z Państwowego Instytutu Geologii, by jeszcze raz ocenić poziom zagrożenia. Pan Przemysław Gaik zjawił się w miejscach zagrożonych raz – w środę - by zrobić zdjęcia. Nie było go we wtorek, nie pomagał przy żadnej z akcji ratunkowych, nie pomagał też swoim sąsiadom, gdy walczyli z wodą we wtorkowy wieczór. Jedyne co zrobił, to wydał oświadczenie powyżej. Państwu pozostawiamy ocenę – kto naprawdę martwi się o mieszkańców, stara się im pomagać wszystkimi dostępnymi środkami, a kto próbuje żerować na nieszczęściu… PS. Burmistrz Piotr Osiecki ani raz przez te dni nie rozmawiał z mieszkańcami ul. Kolejowej w obecności Przemysława Gaika.
jesteście warci siebie(powiat-miasto - ) grupa cwaniaków którzy chca tylko siedzieć przy korycie i deliberowac przy niezliczonej liczbie spotkań/posiedzień/debat nic nie wnoszących.
BRAWO...MAM TAKIE SAMO ZDANIE....
Pozdrawiam trolli...troll Karol
Do iksa i wiadomości z 2013. 06.09 z godz.17:42
Oczywiście opadów a dodatkowo tak obfitych , przewidzieć nikt nie może , nawet taki osiecki. Zaradzić jednak w jakimś stopniu można np. poprzez ograniczenia pieniędzy na swój pr i przesunięcie ich na poprawę infrastruktury . Te na reklamę swojej osoby są i tak wyrzucone w błoto , o czym przekonasz się w niedługiej przyszłości .
Panie Marcinie, gratuluję elokwentnych wniosków. Jeśli ma Pan jakieś dylematy dotyczące spraw samorządowych spróbuję pomóc. Na jałowe przepychanki nie mam czasu. Też pozdrawiam.
Urzędasy gadu, gadu a robić nie ma komu. Nawet na tragedii ludzi będą kampanie wyborczą uprawiać.Ręce opadają!!!Pozd."Troll" Daniel
Urzędasy gadu, gadu a robić nie ma komu. Nawet na tragedii ludzi będą kampanie wyborczą uprawiać.Ręce opadają!!!Pozd."Troll" Daniel
PS Wystarczy kliknąć mój nick tam jest moje Imię i Nazwisko.A jak Pan już będzie lał tym ciepłym moczem to uważa Pan aby sobie nogawki nie oblać no i jeszcze na kolegę stojącego obok proszę uważać.
Jeszcze raz pozdrawiam
O jej ile tłumaczenia.Chwalipięta ! Widocznie kiepsko pracował Pan nad wizerunkiem swojego szefa skoro Sochaczew miał Go dość. Nawiązując do napisanych przez Pana słów, niech idzie Pan gdzieś indziej tam się Pan przyda...Pozdrawiam
Anonimowi prowokatorzy frustrują się, jeżą, smrodzą, bo im "nie leżę". Wcześniej mnie w mediach nie było, więc zdaniem niektórych nic nie robiłem. Przez 12 lat "frontowej pracy w samorządzie pracowałem na dobry wizerunek moich szefów nie chwaląc się swoim dorobkiem. Zawsze mogli liczyć na moją lojalność. Mimo to, a może właśnie dlatego, próbowano mnie dyskredytować. A to, że za dużo się edukuję i ponoć nie za swoje, co okazało się bzdurą. A to, że nie da się ze mną współpracować. Ponieważ nie akceptowałem układów i nie dało się robić interesów i przekrętów w polu mojego widzenia, dla wielu byłem niewygodny. Zaczęto mi dorabiać "gębę".
Od kiedy stałem się Internautą funkcjonuję na forum z zaangażowaniem, co niektórych jak widać też bardzo irytuje. Nie piszę, żeby zaistnieć jak sugerują trollujący. Koncentruję się na problemach samorządowych, które znam i rozumiem z autopsji. Łączyłem obszerną wiedzę z kilkunastoletnim doświadczeniem rozwiązywania problemów samorządowych. Mojego dorobku samorządowego nie kwestionują ludzie, którzy znają i rozumieją samorząd. W ubiegłym roku spotkał mnie zaszczyt, zaproszono mnie do współpracy ze Związkiem Miast Polskich w sprawach samorządowych. W poprzedniej kadencji wyróżniono mnie za działania w obszarze budowy społeczeństwa informacyjnego na Mazowszu w ogólnopolskim Samorządowym Laurze. Obecnie też odnoszę sukcesy. A moje krytyczne wypowiedzi na portalu wynikają z troski o wspólne sprawy, zaś udzielane mi riposty często nie mają nic wspólnego z merytoryką.
Życzliwa mi osoba żartobliwie mówi na temat złośliwych komentarzy: "olej ich ciepłym m.....". Ja natomiast nie chowam głowy w piasek. Staram się polemizować pod własnym nazwiskiem ze wszystkimi konsekwencjami. Niektórym powiedziałem wprost, że trollują, ale taka jest ich potrzeba i zadanie do wypełnienia. Jednak im też coś zawdzięczam, bo pisaniem, że nic nie potrafię, sprowokowali mnie do tego, abym przypomniał co działo się z moim bezpośrednim udziałem, często sprawczym. W efekcie u tych samych osób zasłużyłem na miano chwalipięty. Sugerują, abym przestał się chwalić i zniknął im z oczu. Ignoruję to wezwanie. Może kiedyś to się stanie, ale nie za ich sprawą. Zdecyduje o tym społeczność lokalna, a nie kilku (może jeden pod wieloma nickami) zakompleksionych, anonimowych fajterów. Samorząd jak każda branża potrzebuje fachowców. Jeśli nie w Sochaczewie, przydam się gdzieś indziej.
A może trolling i wspieranie nieudaczników przestanie być cool i trendy? Czy można to wykluczyć?
Po przeczytaniu tego listu mam tylko jedno odczucie.Parcie na władzę Pana Gaika i Pana Jerzyka chociaż ten drugi to już przeszłość ale parcie też ma.
Życzyłbym Panu Panie Przemku wygranej w wyborach i chciałbym aby rozliczyli Pana mieszkańcy Sochaczewa i Chodakowa już po trzech latach kadencji i śmiało napiszę że jeśli taka sytuacja nastanie nie zrobi Pan przez ten czas nic więcej jak obecny burmistrz.
Novjan
Mile czyta mi się Twoje posty , zawsze są na miejscu . Ale z jedna sprawą się nie zgadzam jesteście warci siebie(powiat-miasto - ) grupa cwaniaków którzy chca tylko siedzieć przy korycie i deliberowac przy niezliczonej liczbie spotkań/posiedzień/debat nic nie wnoszących. Znam takie osoby , które nie pasują do Twojego opisu a którym na mieście zależy bardzo , choć to nie nasza płeć .
W ubiegłym roku na osiedlu Asnyka została zakończona kanalizacja burzowa.Niestety nie została otwarta co powoduje , że kanały mimo tego iż są to są niedrożne. Konsekwencją tego są zalane piwnice.
Chciałbym zwrócić uwagę, że kanały burzowe na ulicy Chopina też nie są czyszczone. Nie ma co prawda takich problemów jak na Kolejowej ale w niektórych miejscach rury sieci kanalizacji są wmontowane w sieć odprowadzania wody deszczowej rura w rurze !?!. Trzeba być idiotą aby twierdzić, że to nie ma wpływu. Ciekaw jestem jak duża jest skala tego problemu teraz to zaczyna wyłazić.
Panowie . Włos się jeży na głowie jak czytam wypociny Pana Gaika, Pana Żelichowskiego oraz wszelkich zwolenników obecnego Burmistrza. Ludzie to co się wyprawia się w Powiecie i Mieście to jest ogólnie pojęty kryminał. Widać że powoli zaczyna się walka wyborcza i każdy temat jest dobry żeby uderzyć i dopiec. Mieszkańcy Sochaczewa z pewnością zweryfikują działania obecnych władz zarówno w mieście i powiecie. Pan Żelichowski miał dwie kadencje na wykazanie się kreatywnością i i logicznym myśleniem i tak naprawdę powinien z wszelką przyzwoitością zakończyć swoje działania w samorządach. Temat pana Gaika i pana Ciury jest ogólnie znany - to co wyprawiają to totalna kompromitacja i marnotrawstwo publicznych pieniędzy na etaty rodzinne w placówkach powiatowych. Pan Osiecki zostanie oceniony już w najbliższym czasie . My wyborcy bezwzględnie ocenimy jego działania na rzecz Naszego miasta . Jak słusznie ujął to jeden z piszących - szukajmy faceta z jajami , który zadba o naszą lokalną społeczność. Pozdrawiam
nikifon "Chodaków jak słyszy nazwisko osiecki , to ze złości czerwienieje." Uwierz mi ze jak słyszy nazwisko Czubacki to się również czerwieni, o ile nie bardziej poniewaz ten pan dodatkowo pochodzi z tej dzielnicy. stała się tragedia dla pewnej liczby osób a jak grzyby po deszczu wyrastają Ci co chcą na tym coś ugrać dla siebie i tak naprawde dobro tych ludzi to jest na samym końcu. jesteście warci siebie(powiat-miasto) - grupa cwaniaków którzy chca tylko siedzieć przy korycie i deliberowac przy niezliczonej liczbie spotkań/posiedzień/debat nic nie wnoszących. novjan
loka59 bardzo mądrze napisane,a co do Pana jerzyka to oczywiście rozpisuje się wszędzie przechwala a sam ni wiele zrobił ,teraz to tylko się tylko promuje i chyba reklamę wyborczą robi.
nikifor803 nawet nie będę próbował szukać czy na ten temat pisałem bo nie pamiętam. Wybacz ale wiem co myślałem do soboty. A stragany z czym byś chciał jeśli można wiedzieć? Przecież to jest dla dzieci, które to kręci a nie dla Ciebie.
po1.ludzie czasami piszecie takie pierdoły że aż żal to czytać
jak ktoś pobudował się na skarpie albo na trenie zalewowym to na co niby liczy?10-15 metrów do rzeki teren prawie płaski i niech przyjdzie fala 5metrów albo większa i już płaczto samo ze skarpami10-15 metrów do skarpy i czego tu się dziwić że się obsuwano raczej dziwnym by było jak by się nie osuwało
proponował bym właścicielom cofnięcie się w czasie i zadanie pytania osobom wydającym im pozwolenie na budowę - i co teraz...?
pogoda jaka jest każdy widzi teraz pada a za chwilę może być 2-3 lata suszy,
lody się topią, globalnie poziom wody się podnosi na świeciewszystko ma znaczenie
i kto za to zapłaci:ja ty on oni.....
po2.faktem jest że osiecki się nie sprawdził i nie powinien dostać reelekcjiale i pan autor artykułu i cały zarząd powiatu z jego przewodniczącym powinni już odejść ludzie już mają dość tych waszych politycznych przepychanek i podkładania sobie nóżek non stoptemu miastu potrzeby jest jakiś gospodarz z jajami ktoś komu by zależało na poprawie wizerunku miasta, wyglądu, rozwoju kulturalnego itd itp....a nie tylko sprzedać wszszytko co się dapoustawiać przetargi z kolesiamidać robotę rodzince i koleżkom itp...
no niestety na dzień dzisiejszy nikogo takiego nie ma...
a pan panie jerzyk:miał pan dwie kadencjętez raczej wam nie wyszłydlatego proszę zostawić mieszkańców Sochaczewa w spokojusą po prostu już panem burmistrzem i powiatem zmęczeni
pozdro
ikspo prostu albo piszesz sam się wychwalając , albo na dniach nie byleś,i jest jeszcze jedna alternatywa byłeś ale nie w Sochaczewie. Ale po kolej , ordynarność i arogancja nie od dzisiaj jest znana u burmistrza. Ktoś chciał mu przeszkodzić w pr jego osoby , przy otwarciu kramnic ? choć to zasługa nie jego to jednak twarz można sprzedać , a może się uda w następnych wyborach i znów przez przypadek wygrać . Otóż nie uda się , i mam nadzieję ,że nie wejdzie pan do drugiej tury. Chodaków jak słyszy nazwisko osiecki , to ze złości czerwienieje. Co do dni Sochaczewa to powiem krotko nie musiały i nie podobały mi się . Stragany z chińszczyzną odstraszają z daleka . jeżeli Panu Panie iks to się podobało to Mi z Panem nie po drodze. I jeszcze jedno , niech Pan poda swój post w którym był Pan za muszlą , bo ja go nie widzę . jestem przekonany ,że tak długo osiecki nie popuścił panu smyczy , a po dniach kaganiec wróci na swoje miejsce . Czekam na ten post
w liście jest wiele prawdy ,ale bez przesady, nie obwiniajmy za wszystko burmistrza ,to że zalewa co nie które domostwa podczas powodzi to tylko wina tych co postawili domy w miejscach narażonych z czasem na takie sytuacje,mam na myśli wszystkich w całej Polsce .
Ta, znowu winny burmistrz. Miał przewidzieć ulewę stulecia. Wieczne marudzenie mnie doprowadza do szału. Trzeba zakasać rękawy i do roboty a nie tylko żądać od innych. Widzę, że mnie zalewa to myślę co samemu mogę z tym zrobić a nie tylko daj, zrób, powinno być itd. Większość mieszkańców Chodakowa w stronęŻelazowej Woli ma teraz wodę w piwnicy, która nachodzi z nasiąkniętego gruntu i co mają lecieć do burmistrza, czy pogodzić się z tym, że 30 lat temu budowano domy tak a nie inaczej i przy takich opadach nie ma na to siły. Właśnie przed chwilą zostały zalane 4 stacje metra w Warszawie i wiele ulic, wina Osieckiego czy Hanki? A może poprostu zmienia się klimat i musimy się do tego dostosować.
PS. Dni Sochaczewa rewelacyjnie zorganizowane. Najlepiej w historii. Wszystko ze smakiem, rewelacyjnie rozmieszczone i ułożone. Pomysł z piwem w hali lodowiska świetny. Byłem za muszlą ale zmieniam zdanie. Bardzo dużo miejsca, luźno, zero pijaństwa. Rewelacja, tak trzymać!!!
Bo według miejskiej propagandy, która wydała specjalny bezpłatny dodatek do gazety na okoliczność Dni Sochaczewa to jest Obywatelski Sochaczew. Więc może obywatele powinni sobie radzić sami, a nie denerwować władz? Nie będę zaskoczony jeśli podobnie jak w przypadku kanalizacji rzecznik miasta napisze, że Kramnice to sukces burmistrza Osieckiego, a obecne problemy mieszkańców Chodakowa to wina poprzednich władz miejskich. Natomiast anonimowi portalowi janczarzy dokładając się do tego napiszą, że to wina (odpowiadającego za oświatę) Żelichowskiego i dobre samopoczucie obecnych włodarzy pozostanie niezmącone. Bo przecież lud wszystko kupi.
iks
Ktoś te pozwolenia na budowę wydal , chyba ,że to samowola , a to już inny problem.
Ludzie chcą, chciejstwo rozszerza się na potęgę. A czy Ci ludzie się ubezpieczyli to jest pytanie. Wtedy chcieć mogą ale od zakładu ubezpieczeń. Budując się w takim miejscu podjęli rozumiem świadomą decyzję co robią więc pretensje powinni mieć do siebie. Po drugie konsekwencje powinny ponieść osoby wydające pozwolenie na budowę. To należy dokładnie sprawdzić, jak to się odbywało.
Ale oświadczenie trafne w przeciwieństwie do Pana gadanych głupot.Ludzie chcą pomocy materialnej - dacie ją , czy nie . oto jest pytanie.