Sochaczewska rodzina, która ucierpiała w pożarze 19
listopada, potrzebuje naszej pomocy. Matce i czwórce jej dzieci, które
wychowuje samotnie, przede wszystkim potrzebne są meble, pralka, lodówka,
kuchenka gazowa oraz farba do malowanie ścian po zadymieniu. Akcję pomocy
koordynuje MOPS.
Przypomnijmy. Do pożaru doszło o 2.15 w nocy w jednym z mieszkań na osiedlu przy al. 600-lecia. Ponieważ ogień w pierwszej kolejności rozprzestrzenił się w korytarzu, przerażona rodzina miała odciętą drogę ucieczki. Na miejsce przybyło w sumie 5 zastępów straży pożarnej.
Natychmiast po przygaszeniu ognia, strażacy ewakuowali
poszkodowaną rodzinę, a następnie matka i jej małe dzieci w wieku 4, 6, 10 i 13
lat, otrzymali pierwszą pomoc i z ogólnymi objawami podtrucia zostali
przewiezieni do szpitala.
Dziś rodzina przebywa w maleńkim lokalu zastępczym. Do
mieszkania nie mogą wrócić tak z powodu zniszczenia, jak zadymienia wszystkich pomieszczeń.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sochaczewie, który opiekuje się matką i jej
dziećmi, wystąpił z apelem do mieszkańców, prosząc o podstawowe sprzęty i
materiały, które pozwolą poszkodowanym wrócić na al. 600-lecia.
W pierwszej kolejności potrzebna jest specjalna farba do
zadymionych ścian po pożarze, która niweluje przykry zapach. – Tej farby nie
potrzeba wiele. Mieszkanie mierzy w sumie niecałe 40 m2. Jeśli pojawią się
osoby chętne do jej podarowania, podamy konkretną liczbę litrów – mówi dyrektor
MOPS Zofia Berent.
Ośrodek przygotował listę innych pilnie potrzebnych rzeczy:
- kanapa 2-osobowa
- meble kuchenne
- regał młodzieżowy +biurko
- stół + 6 krzeseł
- pralka
- lodówka
- kuchenka gazowa
- telewizor
- komputer.
Jak wyjaśnia Zofia Berent, w tej chwili rodzina najbardziej potrzebuje malutkiej, najlepiej dwupalnikowej kuchenki gazowej, by w maleńkim lokalu zastępczym, gdzie przebywa, matka mogła przygotować dzieciom ciepłe posiłki.
Co istotne, przekazywanie rzeczy musi odbywać się
sukcesywnie, bo w tej chwili nie ma gdzie ich przechowywać. - Z uwagi na to, że
aktualnie mieszkanie jest w trakcie remontu, najlepszym rozwiązaniem byłby
odbiór sprzętu w dniu oddania lokalu do użytku – mówi Z. Berent.
„Bardzo mocno wierzymy, że w Sochaczewie jest wiele osób
nieobojętnych na ludzką krzywdę. Bardzo liczymy
na Państwa pomoc i w imieniu poszkodowanej rodziny serdecznie dziękujemy za
okazane serce”.
Wszystkich chętnych do udzielenia pomocy prosimy o kontakt pod numerem telefonu 46 863 14 81 lub 46 863 14 82.
foto: KPPSP Sochaczew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no ja mam pare foteli biórowych mogł bym podrzucic nie są może w naidealnym stanie ale zawsze są tez nie są złe
Zastanawiałam się ,ale niestety nie mam nic z wyżej wymienionych rzeczy do oddania,a i krzeseł w piwnicy nie trzymam bo jest 1x1m
zamiast zastanawiac sie czy komputer i tv to potrzebne rzeczy - zastanów sie czy jesteś w stanie im pomóc. Samym zastanowieniem dużo pomożesz. A może Twoje krzesła które stoja w piwnicy przydadza sie im ? Ja juz pomagam :))
Mnie wcale nie dziwi ani komputer ani TV. W tej rodzinie są dzieci. W końcu musza daje żyć, rozwijać sie, uczyć.... pogłębiać wiedzę.
Zauważ ze to są rzeczy napisane na samym końcu....dużo ludzi ma sprzęt, który stoi gdzieś w piwnicy i zbiera tylko kurz, a tym ludziom się przyda.
no ja mam pare foteli biórowych mogł bym podrzucic nie są może w naidealnym stanie ale zawsze są tez nie są złe
Zastanawiałam się ,ale niestety nie mam nic z wyżej wymienionych rzeczy do oddania,a i krzeseł w piwnicy nie trzymam bo jest 1x1m
zamiast zastanawiac sie czy komputer i tv to potrzebne rzeczy - zastanów sie czy jesteś w stanie im pomóc. Samym zastanowieniem dużo pomożesz. A może Twoje krzesła które stoja w piwnicy przydadza sie im ? Ja juz pomagam :))