Zapraszamy do wywiadu z utalentowanym mieszkańcem naszego miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz ja nie jarzę Jazłowiaku :) Czego nie zajarzyłeś? :) Naprawdę nie czytałem żadnej, ale jak tylko skończę książkę innego sochaczewianina na pewno wypożyczę którąś z książek Meesha. Nie interesuje mnie jaka jest sprzedaż tych książek i ile osób je przeczytało. Wypowiedź Twa dragonie36 brzmi trochę tak to po polsku. Ktoś osiąga jakiś sukces, a napisanie nawet jednej książki jest wg mnie sukcesem, to trzeba mu deko przykopać.
Szczawiu sorry, ale mam stary mózg i nie zawsze wszystko jarzę:-)
@Dragon36 ma absolutną rację i uzasadnione wątpliwości - tzw. vanity publishing to coraz częstsza przypadłość, ludzie za własne pieniądze wydają byle co w śmiesznym nakładzie i potem brylują wśród znajomych. Na szczęście to nie ten przypadek ;)
ja nie przeczytałem ani jednej, ale właśnie mam zamiar :)
Widać Michał sprzedał tyle, że wydawnictwo chce wydawać następne książki. A żadne wydawnictwo nie wydaje książek nieopłacalnych. Dlatego nasze sochaczewiańskie kompleksiki nie obchodzą Fabryki Słów.
No właśnie nawet pomyliłem kogo przepraszam:-)
Teraz ja nie jarzę Jazłowiaku :) Czego nie zajarzyłeś? :) Naprawdę nie czytałem żadnej, ale jak tylko skończę książkę innego sochaczewianina na pewno wypożyczę którąś z książek Meesha. Nie interesuje mnie jaka jest sprzedaż tych książek i ile osób je przeczytało. Wypowiedź Twa dragonie36 brzmi trochę tak to po polsku. Ktoś osiąga jakiś sukces, a napisanie nawet jednej książki jest wg mnie sukcesem, to trzeba mu deko przykopać.
Szczawiu sorry, ale mam stary mózg i nie zawsze wszystko jarzę:-)