Reklama

Mistrz Świata z Sochaczewa

Tygodnik Echo Powiatu
25/06/2009 11:03
Nawet nie wiemy, że na sąsiedniej ulicy może mieszkać Mistrz Świata. Michał Tomczykowski - czołowy polski kick-bokser, święci sukcesy także w tajskiej odmianie tej dyscypliny. Od niedawna jest mieszkańcem Sochaczewa. Z Michałem Tomczykowskim rozmawia Daniel Grabarek.

Masz za sobą bardzo poważne sukcesy sportowe...
Zaczynałem od kick-boxingu. Najważniejszy sukces w tej dziedzinie to złoty medal na Mistrzostwach Świata. Zdobyłem także dwa złote medale na Pucharach Świata, dwa srebrne medale na Mistrzostwach Europy w kick-boxingu oraz brązowy medal w Pucharze Króla w Bangkoku. I oczywiście dwa tytuły zawodowego Mistrza Polski K1 i Muay-Thai. Najświeższy sukces to srebrny medal na Mistrzostwach Świata Muay-Thai 2009 w Bangkoku.

Czym właściwie jest Muay-Thai?
Muay-Thai wywodzi się z regionu południowej Azji. Styl ten jest charakterystyczny nie tylko dla Tajlandii, ale Tajowie usportowili tę sztukę walki. Początkowo Muay-Thai służył jako system militarny. Obecnie funkcjonuje jako sport.

Czym się różni Muay-Thai od zwykłego boksu?
Muay-Thai ma bardzo charakterystyczną technikę. Różni się nie tylko od boksu, ale także od kick-boxingu, mimo że kopnięcia i uderzenia pięściarskie są takie same. Inna jest jednak technika zadawania kopnięć. W Muay-Thai można zadawać ciosy kolanami i łokciami. Inny jest też system punktacji i bardziej punktuje się techniki uderzeń kolanami, łokciami oraz nogami.

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z sztukami walki?
Zaczynałem od Taekwondo jako 11-letni chłopak. Później od 1996-97 roku trenowałem kick-boxing. W 1999 roku pierwszy raz zobaczyłem Muay-Thai i stwierdziłem, że to jest to.

Czy takie umiejętności przydają się w życiu codziennym?
Trenowanie takiej sztuki walki wiąże się z wieloma korzyściami. M.in. z tym, że człowiek w innych dziedzinach życia tak łatwo się nie poddaje. Przegrać z przeciwnikiem można zawsze, ale podczas walki staram się nigdy nie przegrać z samym sobą. Myślę, że ring jest metaforą życia. Tak jak w życiu, gdy upadasz trzeba wstać, gdy coś nie idzie po naszej myśli to nie rzuca się rękawic tylko walczy się dalej.

Jak odpowiedzialnie korzystać z takich umiejętności w życiu codziennym?
Myślę, że ktoś mało odpowiedzialny nie wytrzyma długo na sali treningowej.

Skąd właściwie pochodzisz?
Pochodzę z Ciechanowa. Dotychczas mieszkałem w Warszawie, teraz zaś mieszkam w Sochaczewie. Jestem trochę rozbity pomiędzy kilkoma miastami, na codzień pracuję jako żołnierz zawodowy w Siedlcach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pawzad 2009-06-26 15:18:59

    Tak myslalem :) Na pewno nie architektura miasta. Pozdrawiamy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    agasocho 2009-06-26 14:40:09

    z tego co wiem to przyciagnela milosc zycia :) a od niedawna juz żona

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LunaDeMiel 2009-06-25 22:33:03

    Ciesze sie,ze mieszka u nas Mistrz, ale co zolnierz pracujacy w Siedlcach robi w Sochaczewie??!!!Kobieta Cie tu przyciagnela??Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama