Miniony weekend upłynął pod znakiem dwóch uznanych za najlepsze imprez MMA w naszym kraju, tj. zawodowej gali MMA Attack w Warszawie 5 listopada oraz rozgrywanych w ciągu dwóch dni, tj. 5 i 6 listopada, Mistrzostw Polski Wschodniej - ALMMA w Sochaczewie. ALMMA XV, organizowana tradycyjnie przez Dragon Fight Club Sochaczew oraz MOSiR Sochaczew pod patronatem Burmistrza Miasta Sochaczew, jak zwykle przyciągnęła rzesze zawodników z całego kraju.
Tak jak w przypadku ALMMA XIV, również i teraz zawody poprzedził kurs sędziowski. Po zdaniu egzaminu teoretycznego kończącego kurs, ponad 20 nowych sędziów zasiliło szeregi sędziów MMA. Część praktyczną egzaminu zaliczyli już podczas trwania zawodów.
W sobotę, pierwszego dnia Mistrzostw, miały miejsce walki pierwszego kroku, przeznaczone dla zawodników po raz pierwszy biorących udział w zawodach sportów walki. Jednocześnie, na drugiej macie, rozgrywano Turniej Junior, w których prawo startu przysługuje fighterom w wieku od 16 do 18 lat.
Wśród nich nie mogło zabraknąć sochaczewskich Dragonów, medalistów ostatniej łódzkiej Shido–Ligi, Łukasza Kozłowskiego i Patryka Półki. Również podczas ALMMA stoczone przez nich walki zapewniły im miejsca na podium. Ze względu na stosunkowo niewielką liczbę juniorów startujących w kategorii powyżej 93 kg, Łukaszowi przyszło stoczyć dwie walki. Zwłaszcza druga, finałowa, zasługuje na uwagę – Łukasz nie dał swojemu przeciwnikowi absolutnie żadnych szans, zasypując go serią celnych ciosów. Po kolejnych ciosach podbródkowych, kiedy przeciwnik Dragona dosłownie zalał się krwią, sędzia przerwał walkę. Po orzeczeniu zespołu lekarskiego o niezdolności do dalszej walki , ogłoszono zwycięstwo Łukasza, dające mu kolejny złoty medal. Natomiast Patryk, startujący w kategorii do 93 kg, pierwszą z walk jednogłośnie wygrał na punkty. Niestety podczas walki finałowej jego przeciwnikowi udało się założyć kimurę, czyli jedną z tzw. technik kończących. Sędzia maty, stwierdzając poprawne jej założenie i praktycznie brak możliwości wyjścia z tego bez odniesienia przez Patryka kontuzji, zgodnie z przepisami Turnieju Junior, przerwał walkę, przyznając zwycięstwo jego przeciwnikowi. Ostatecznie więc Patrykowi w udziale przypadł srebrny medal.
Niedziela była dniem zawodników starszych i bardziej doświadczonych. Jednocześnie rozgrywano dwa turnieje: Senior Ograniczona formuła oraz Full contact. Ten ostatni, ze względu na największą ilość dozwolonych technik, jak zwykle dostarczył widzom największych wrażeń. Najbardziej widowiskową i najszybszą walkę można było podziwiać dzięki zawodnikowi Torstar Naczaj Team, Magomedowi Tulshaev, który w 14. sekundzie założył przeciwnikowi tzw. latającą balachę. Sochaczewskich kibiców nie zawiódł fighter Dragona, Piotr „Stallone” Wiśniewski. Wejście do finału zapewniło mu stoczenie czterech świetnych walk, z których każdą wygrał na punkty, prezentując bezsprzecznie wyższy poziom niż jego przeciwnicy. Natomiast w finale napotkał godnego siebie przeciwnika – po zakończeniu naprawdę wyrównanej walki konieczne było zarządzenie dwuminutowej dogrywki. Po krótkiej przerwie po raz kolejny widzowie mieli okazję zobaczyć starcie dwóch świetnych fighterów. Dosłownie na kilkanaście sekund przed upływem czasu Piotr zdołał zapewnić sobie przewagę, zdobywając punkty za obalenie oraz zdobycie pozycji, co pozwoliło sędziom ogłosić go zwycięzcą, a tym samym złotym medalistą swojej kategorii. Zwycięstwo „Stallone’a” zasługuje na tym większy szacunek, że zdobył je mimo licznych obrażeń, jakie odniósł w trakcie ostatniej walki, z czego najbardziej dolegliwą, a tym samym utrudniającą dalszą walkę, była kontuzja stawu łokciowego podczas wychodzenia z założonej przez przeciwnika balachy.
Ogółem w XVI edycji ALMMA wzięło udział około 160 zawodników, co świadczy o niesłabnącym zainteresowaniu imprezami amatorskiego MMA. Większość z nich już zapowiedziała swój udział w pierwszych oficjalnych Mistrzostwach Polski MMA, które odbędą się w dniach 10 – 11 grudnia na hali GOSiR w Teresinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze