Reklama

Młode pokolenie rośnie

Miałem dziś niekłamaną przyjemność uczestniczenia w zorganizowanym przez naszą Bibliotekę Miejską spotkaniu z tak zwaną młodzieżą. Przyjemność niekłamana - bo raz, nareszcie mam szansę zacząć spłacać dług, jaki przez ostatnie trzydzieści i cztery lata u społeczności intelektualnej Sochaczewa i jego działaczy społecznikowskich zaciągnąłem; dwa, bo wypadło to akurat w moje urodziny, więc miałem najmilszy prezent, jaki mógłbym sobie wymarzyć... ale nie to było najmilsze.

Najmilsza była ta młodzież.

Nie wiem - skąd pomysł, że tak zwany młody człowiek nie czyta? A nawet jeśli faktycznie nie czyta, to czy tak naprawdę jest to coś z natury złego? Fenomen powszechnego czytelnictwa był - jest - domeną pokoleń  dorastających zaraz po wojnie, wywołanym i umożliwionym dzięki masowej budowie bibliotek. Potem przyszła telewizja - generacja moich rodziców nałogowa siedziała i siedzi przez telewizorem... A młodzi mają komputer i Internet. Tak chyba po prostu jest, nie ma co o to kopii kruszyć. Tym bardziej, że...

Reklama

Że to, co zobaczyłem dziś, naprawdę napawa optymizmem. Jasne, mądre i rozumne oczy. Podniesione śmiało czoła. Młodzież nie bojąca się zadawać pytań, nie bojąca się wyłamać z może trochę na początku milczącego tłumu... Młodzież, która chce słuchać o książkach.

Naprawdę - był to jeden z milszych prezentów, jakie mogłem dostać od losu.

Dziękuję :)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama