Reklama

MMA Coloseum Kings of Night

Dragon Fight Club
23/07/2012 23:31
Drugi weekend lipca Dragonom upłynął pod znakiem wielkich emocji – w sobotni wieczór Grzegorz Ciepliński po raz kolejny miał wystąpić na kolejnej edycji gali MMA Coloseum „Kings of Night”. Tym razem zorganizowana została ona w Szczytnie, na hali MOSiR. Zaplanowano 13 walk, z czego jedną w formule K – 1.
Walkę rozpoczął Bałdyga, wyprowadzając kilka niskich kopnięć okrężnych, na które Grzesiek odpowiedział wpadając w niego serią prostych. Jego przeciwnik usiłował wykonać obalenie, jednak Grześ oczywiście nie pozwolił mu na to – wymusił przeniesienie się walki tuż pod siatkę oktagonu i nie zważając na ciosy zadawane kolanami, obalił Kamila i od razu wszedł w dosiad. Znajdującego się pod nim przeciwnika zaczął zasypywać gradem naprawdę silnych, celnych ciosów na głowę, jednak Kamilowi udało się wydostać z najgorszej dla siebie pozycji. Zauważyć można było nawet próbę wejścia do trójkąta w jego wykonaniu, jednak Grześ z łatwością ją udaremnił, przechodząc do pozycji bocznej. Mając ją ustabilizowaną na tyle, że wszelkie próby Bałdygi wydostania się z niej spełzały na niczym, usiłował powrócić do dosiadu. Świetnie przygotowany Bałdyga próbował mu to udaremnić, zapinając półgardę i na wszelkie sposoby walczyć o przejęcie dominacji w starciu. Wówczas Grzesiek zmienił taktykę - powracając do stójki zaczął okopywać przeciwnika, i stąd dopiero przeszedł do dosiadu. Przeciwnik nie dał jednak za wygraną, usiłując klinczować Grześka, by uniknąć jego ciosów, i przetaczając go, co jednak pogorszyło tylko jego sytuację, jako że Grześ natychmiast zajął pozycję za jego plecami i zmusił do powrotu do dosiadu. Mając po raz kolejny jedną z lepszych dla siebie pozycji, zasypał przeciwnika gradem ciosów na głowę, przed którymi ten usiłował się bronić, ponownie „oddając plecy”. Kiedy jednak po raz kolejny będąc w dosiadzie Grzesiek wyprowadzał naprawdę silne i celne ciosy, nie dając Bałdydze ani chwili oddechu, sędzia P. Tomasz Knap , widząc już brak jakiejkolwiek pracy, a tym bardziej brak obrony ze strony zawodnika ze Szczytna, przerwał walkę, stwierdzając jego niezdolność do dalszej walki. Tak więc po raz kolejny na gali MMA Coloseum ręka Grześka Cieplińskiego podniesiona została na znak zwycięstwa, a do jego kolekcji powędrowała kolejna „blacha” ;) …
A już 11 sierpnia kolejni zawodnicy Dragona będą mieli szansę pokazać na co ich stać, występując na gali zawodowej „Hades Fighting”, która będzie miała miejsce w Oławie niedaleko Wrocławia. Mamy nadzieję, że wezmą przykład z kolegi z klubu i również wrócą nie na tarczy, a z tarczami .
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama