Nie jest to mistyfikacja na fali złotego pociągu z Wałbrzycha. Zupełnie na serio sochaczewskie Muzeum ogłosiło, że prawdopodobnie już w październiku podejmie próby wydobycia ukrytego obiektu, który - wszystko na to wskazuje - będzie ogromną sensacją.
Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą z oczywistych względów nie chce zdradzać żadnych szczegółów, które poznamy prawdopodobnie dopiero wówczas, gdy skarb wydobyty zostanie. Wiemy tylko, że chodzi o skrzynie zakopane w lesie przez wycofującą się Armię Poznań jeszcze przed przekroczeniem Bzury.
Wiemy również, że wydobycie depozytu nie będzie łatwe, gdyż spoczywa on 2,5 metra pod ziemią. Jak powiedział nam też dyrektor MZSiPBnB, Paweł Rozdżestwieński, placówka jest w posiadaniu wiarygodnych informacji o zlokalizowaniu skarbu, pochodzących z bezpośredniego źródła.
Dyrektor Rozdżestwieński nie kryje, że jeśli potwierdzą się informacje na temat drogocenności depozytu, będzie to prawdziwa sensacja. Czyżby złoto?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja tam zaczynam działać , aby być bogatym . Wczoraj swojego psa ( kundel bo kundel , ale wdzięczna psina ) wziąłem w teren . W jednym miejscu zakopałem kiełbaskę z grilla , aby miała zapach , a w drugim zegarek choć ruski to to jednak daje odblask . Psina kiełbaskę odnalazła bezbłędnie a na zegarek nasikała.Chyba pójdę w jej ślady a został mi jeszcze totolotek .
szukać szukaćhttp://vader.joemonster.org/upload/rst/1434507297dc5391434486d40f8debVolks.jpg
Szkoda czasu na gdybanie może to być wszystko i gdziekolwiek :) a sam tekst artykułu zapewne też niema za wiele wspólnego z rzeczywistym tematem którego podejmują się panowie i panie z muzeum. Cóż czekamy na efekty :)
robroy Mylisz się to było na moim polu , ale już wykopałem . Obserwuj Sochaczew bo jak zobaczysz złoty mercedes to ja , miłośnik skarbów.
@robroy Albo las czerwonkowski, albo gawłowski, albo ...... 1000 innych miejsc w okolicy, Whatsonie :) O, jakby grzyby były, albo gajowy Marucha, to bym od razu poznał gdzie to jest;)
Jak ktoś ma nieskopaną działkę przed zimą niech podaje;-)
@wbienko-ale zdjęcie,zdjęcie, brzozy jak dęby,podaję lokalizację-Mistrzewice,albo Juliopol,albo cmentarz Wypalenisko
No ale na szczęście Redakcja nie podała dokładnej lokalizacji :) A nie można się przed tym jakoś zabezpieczyć prawnie?
@jazłowiak,weź wykrywacz metali,łopatę idź gdzieś w las i symuluj poszukiwania,grzybiarze zauważą i niech kopią gdzieś w Młodzieszynie,-taka anegdotka--ojciec zadzwonił do syna do więzienia-"chciałem ci przysłać naszej marchewki,cebulki,ale jestem stary i słaby a ziemia twarda,syn dopowiedział-nie kop tam,tam ukryłem zwłoki!, nazajutrz przyjechała ekipa FBI i skopali dziadkowi cały ogródek,pozdrawiam i powodzenia zyczę
Natomiast smutną prawdą jest to, że trzeba, jak dla mnie niepotrzebnie, coś rozpuścić, aby nie wpadła tu zgraja fascynatów z koparkami rwać, wyrywać i sprowadzać tefałenu i opowiadać, że byli najpierwsi i nikt przed nimi niczego nie widział.
Ale tak poważnie to fantastyczne, że udaje się namierzyć tego typu artefakty z kampanii "39. Oby przypuszczenia się potwierdziły. To by była prawdziwa perełka dla naszego Muzeum, ale i dla wszystkich miłośników historii wojskowości. Regularnie oglądam "Było - nie minęło" na TVP Historia. To niesamowite ile tajemnic kryje jeszcze ziemia i jak zmieniły się techniki ich odkrywania. POWODZENIA!!!!
hehe na wstepie od razu kontrast: ze to nie tak jak ze zlotym pociagiem,, czytam dalej a historia dokladnie tak jak ze zlotego pociagu... niby cos jest, nikt nic na razie nie powie, jest cos wielkiego, taaaaaaa ... :D a druga sprawa media nas przyzwyczaily to przerostu formy nad trescia w tytulach.. nawet pewnie jak sie cos znajdzie to bedzie garnek albo jakies pudelko.. buuuuuuuu!
Podawanie takich informacji "przed" powinno byc nagradzane "wypowiedzeniem z pracy" w trybie natychmiastowym. Czemu to ma służyć lansowaniu przed wyborami?
jeszcze mało wiecie o ukrytych rzeczach,miejscu ,a drzecie japę o odkryciu,teraz za @Jazłowiakiem będą chodzić umyślni,śledzić z kim się kontaktuje,gdzie penetruje lasy ,łopaty i aparaty minerskie przygotowane,no cóż,parcie na szkło,niezadługo przyjedzie TV ,Fakt ,Superekspres ,wywiady,nagrania, ech nieudolni amatorzy w poszukiwaniu skarbów historii....
Przez słowo ,,rzeźnicy,, miałem na myśli towarzystwa,stowarzyszenia itd itd
Mam nadzieje że ,,to,, co tam jest trafi do naszego muzeum i nie będą brali udziału w wydobyciu ,,rzeźnicy,, jak przy akcji słynnego samolotu,którego to akcje rozrywania upsss przepraszam wydobywania miałem okazje podziwiać :)
Jazlowiak Popieram , jedni mają złoty pociąg , inni , potwora z jeziora , jeszcze inni mają Yeti , to dla czego my mamy być gorsi.
Dzięki za krytyczne wpisy, bo one pozycjonują tak naprawdę skalę problemu - są relacje, jest rejon, zamówiony jest georadar i rama, ale wydaje mi się, że lepiej się chwalić po, niż opowiadać banialuki przed. A że wysyp rzeczy jest to widać po tym, że wczoraj dostalismy depozyt pistoletów a dziś trafiła do muzeum nastawnica artyleryjska.
(cholerny Enter) dokończę: ...ale wszyscy miejscowi o tym wiedzą, lecz trzęsą portkami bo podobno tak zaminowane, że jakby jeb..., to by tu była druga Hiroszima.
Zarezerwujcie saperów z Kazunia, Straż Pożarną i Pogotowie. Jak coś Wam pod nosem trzaśnie, błyśnie i pierdyknie to nie będzie co zbierać. Oby Xionc nie był potrzebny. Mimo wszystko życzę szczęścia i już gratuluję odkrycia, tzn. dowiedzenia się gdzie to jest zakopane. Ps. krąży legenda, że gdzieś koło Kamiona bodajże jest zakopane COŚ EKSTRA
dokumenty Armii Poznań,żadne złoto,sztandary kiedyś odnaleziono
Ha!!! Wiedziałem!!!! Pancerna drezyna wąskotorowa z elementami bursztynowej komnaty, co je w lesie nieopodal zakopały chytre skrzaty.
Jak powiedział mój znajomy, dobrze by było, by chodziło o złoto, bo ratusz miałby czym spłacić obligacje. he, he. Tak czy inaczej trzymamy kciuki za zwieńczone sukcesem wykopki.
Ja tam zaczynam działać , aby być bogatym . Wczoraj swojego psa ( kundel bo kundel , ale wdzięczna psina ) wziąłem w teren . W jednym miejscu zakopałem kiełbaskę z grilla , aby miała zapach , a w drugim zegarek choć ruski to to jednak daje odblask . Psina kiełbaskę odnalazła bezbłędnie a na zegarek nasikała.Chyba pójdę w jej ślady a został mi jeszcze totolotek .
szukać szukaćhttp://vader.joemonster.org/upload/rst/1434507297dc5391434486d40f8debVolks.jpg
Szkoda czasu na gdybanie może to być wszystko i gdziekolwiek :) a sam tekst artykułu zapewne też niema za wiele wspólnego z rzeczywistym tematem którego podejmują się panowie i panie z muzeum. Cóż czekamy na efekty :)