Reklama

Na imię ma Orka i to wszystko, co ma

Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO
10/08/2015 16:21

Suka zabrana z parkingu koło Biedronki. Leżała godzinami, nie dając znaku życia. Była chyba tak zmęczona, że nie reagowała na trącanie nogą. Ktoś zadzwonił, pojechałyśmy i zabrałyśmy - chudą, wycieńczoną, z szyją wytartą do gołej skóry od łańcucha.

Najpierw oczywiście badanie lekarskie - wyniki krwi w normie, ogólny stan poza wychudzeniem - dobry.

Dziś Orka (w typie husky) jest już odkarmiona i gotowa do adopcji. Jest młoda, niezwykle radosna, miła, uwielbia się bawić.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama