Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zamiast tych Youtube i innych polecam komentarz mz89 z pozycji 1 tej dyskusji
http://pl.youtube.com/watch?v=84GwPS05yPk&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=eEwkrnw9g84
Czy to jest jakaś praca na zaliczenie? :)
Ja z kolei polecam poniższą lekturę:
http://jibe.blox.pl/2008/08/Students-for-Tibet-czy-Tibet-for-Students.html
Upłynęło już około 30 lat od czasu reform ekipy Deng Xiopinga. Chiny jako jedyny kraj komunistyczny potrafiły dokonać pragmatycznej rewizji ideologicznej w sferze gospodarki. Zaczęto od rolnictwa. Władze zniosły nałożony na chłopów obowiązek oddawania na rzecz państwa płodów rolnych, co w konsekwencji doprowadziło do powstania nadwyżek. Uruchomiło to mechanizm rynkowy oraz pozwoliło przede wszystkim pokonać problem głodu w Chinach. Stopniowo poszerzała się sfera wolności gospodarczej. Od podstaw tworzył się wolny rynek w myśl starej konfucjańskiej zasady, że nawet najdłuższy marsz zaczyna się od pierwszego kroku. Jakkolwiek w Państwie Środka dokonała się radykalna rewolucja gospodarcza, tak w zasadzie po dziś dzień obowiązującą wykładnią ideologiczną jest maoizm. Chiny są kolejnym przykładem (obok Chile w okresie rządów junty gen. Pinocheta), że wolność gospodarcza może istnieć bez wolności politycznej. Jednak łamanie praw człowieka (w rozumieniu Zachodu) jest w ChRL faktem. Śp. Prof. J. Kukułka (guru nauki o stosunkach międzynarodowych w okresie PRL) na wykładach powtarzał, że „arogancją państw zachodnich jest wymuszanie na Chinach przyjęcia zachodnioeuropejskiego modelu praw człowieka”. Jego zdaniem trzeba pamiętać, że demokracja liberalna w wydaniu zachodnim (wraz z adekwatnym modelem praw człowieka) jest obca chińskiej tradycji i kulturze. Jednostka w społeczeństwach azjatyckich nie posiada takiego poczucia indywiduum oraz nie ma tak rozbudzonych aspiracji politycznych, jak to jest w przypadku społeczeństw Zachodu. Dominuje myślenie kolektywne nad indywidualistycznym. Jak więc powinniśmy oceniać podejście CHRL do praw człowieka? Czy należałoby przyjąć, że zachodni punkt widzenia w tej materii jest uniwersalny i słuszny zarazem? Czy Zachód w kontekście własnej historii ma moralne prawo oceniać politykę władz chińskich w sferze praw człowieka?
Każdy system polityczny jako zbór reguł i zasad regulujących m.in. relację jednostki wobec władzy jest najogólniej rzecz biorąc wypadkową spuścizny historycznej oraz pewnej właściwej dla danego kręgu kulturowego sposobu myślenia. Władza w zasadzie zawsze była opresyjna w stosunku do swoich obywateli. Nie miały w Chinach miejsca takie wydarzenia jak reformacja, przełom humanistyczny czy rozwój kapitalizmu, które były w dużej mierze ukłonem w stronę jednostki. Chiny w sensie filozoficznym zostały ukształtowane m.in. przez konfucjanizm. Jedną z naczelnych zasad tej doktryny państwowo-religijnej jest harmonia i bezkrytyczna lojalność wobec władzy. Władca jest niczym najstarszy rodu i ma absolutną władzę, a społeczeństwo jest jak rodzina, gdzie każdy ma z góry ustalone miejsce. Tym należy najogólniej tłumaczyć fenomen rewolucji kulturalnej w okresie rządów Mao Zedonga czy chociażby bezwzględność władz chińskich wobec tych, którzy kwestionują obecny ustrój CHRL. Rewolucja kulturalna pochłonęła około 70 mln ofiar – tyleż samo istnień ludzkich zginęło w drugiej wojnie światowej. W Europie były np. obozy koncentracyjne, natomiast w Chinach za rządów Mao przy tworzeniu tzw. komun ludowych zginęło około 25 mln istnień ludzkich. Tak więc historia Europy też jest krwawa i nie brakuje w niej licznych aktów zwykłego ludobójstwa. W Azji (w przeciwieństwie do Europy) w zasadzie nie było konfliktów zbrojnych na tle religijno-rasowo-ideologicznym, ponieważ konfucjanizm zrównuje wszystkie systemy religijne – nie dając pozycji uprzywilejowanej żadnemu z nich. Ten stawał się Chińczykiem, kto nauczył się języka chińskiego oraz przyjął chińskie obyczaje.
Należy poza tym pamiętać, że zarówno Zachód jest przekonany o wyższości swojej kultury, jaki Chiny. Mówi się o sinocentrycznym sposóbie postrzegania rzeczywistości opierającym się na przekonaniu, że to właśnie Chiny stanowią centrum uniwersum (Państwo Środka) oraz posiadają najwyższą kulturę.
Należy mieć nadzieję, że w pewnym momencie swego rozwoju gospodarczego społeczeństwo chińskie może zażądać praw i swobód politycznych. Nie nastąpi to jednak szybko, ponieważ władza komunistyczna w Chinach ma silą pozycję, a tzw. ideological appeal nie wyczerpał się, jak to nastąpiło w zasadzie we wszystkich krajach realnego socjalizmu.
Hansior,najwiekszym exporterem ryżu są Indie,żryj go bez kompleksów,na zdrowie a ochrona zdrowia co porusza mz89 to nie tylko chodniki na Traugutta,przemianowanie Traugutta na JP II,natychmiast spowoduje remont ulicy i okolicy,więc wnoszę obywatelski projekt zmiany nazwy Romualda T . na Jana Pawła IIw tym momencie miasto za pomocą burmistrza zrobi taki trakt jak do kościoła na Gawłowskiej,ajmen
Jednym z praw człowieka jest prawo do ochrony zdrowia. Chodnik na ulicy Traugutta stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. A co z wolnością gospodarczą na terenie Sochaczewa? Każdy pamięta problemy Kauflandu z otwarciem działalności. Sochaczewem rządziła i rządzi komuna. Wystarczy spojrzeć na nazwy ulic. Działalność propagującą prawa człowieka rozpocznijcie na terenie naszej wioski, a dopiero później pomyślcie o świecie.
5 000.000 koszulek i to jest odpowiedź ,przypomniał mi sie stary dowcip,na żądanie żeby w Chinach zapanowała demokracja,! sekretarz K.P.Ch.odpowiedział-dzisiaj pozwolimy naszym obywatelom na wyjazd,damy paszporty i jutro w Europie macie 20 mln. Chińczyków
A jeszcze propo Tybetu:
religiapokoju.blox.pl/resource/beijing_china10.gif
już 145 razy w TV widziałem jak odsłaniają szmatę z gabloty w której jest makieta jakiegoś stadionu,może wzorem Chińczyków złapać za łeb i zagonić do roboty pijaczków złapanych za kierownicą,(coś ok 1500 tygodniowo),postawimy stadion tanio i szybko bo w przetrzymywaniu w areszcie bez wyroku dorównujemy Chinom(Łyżwiński,Pęczak)o akcji "HUBERT" kiedy za obrazę majestatu Rzeczypospolitej 3 i 1/3 cała policja ścigała bezdomnego nie wspomnę
Podejrzewam wespi, ze spodoba Ci sie to opowiadanko: 2stronaigrzysk.bloog.pl/id,3609256,title,Preludium-VI-NN-Olimpijski-sen-opowiadanko-SF,index.html
Ciesze sie, ze Twoj palacy problem chodnika zostanie rozwiazany, calkiem dobrze nam sie powodzi w tym Sochaczewie. Zyczmy sobie wiecej takich problemow - pozostaje napisac.
Ups, właśnie przeczytałem, że będzie remont Traugutta;) W takim razie zamiast tejże ulicy załóżmy, że w poprzednim poście chodziło np. o odbudowę zamku ;)
Po przekazaniu protestów sochaczewskiej społeczności reżim w Chinach zadrży, świat dowie się o e-sochaczew.pl.... Tylko ten chodnik na Traugutta dalej będzie krzywy bo łatwiej protestować przeciw Wielkim Chinom niż radnym po sąsiedzku.
Chm... Nie widzę konfliktu między chodnikiem a Igrzyskami w Pekinie. To że mieszkamy w 40 tysięcznym mieście 50 km od Warszawy nie musi oznaczać iż nasze myśli nie potrafią się wznieść ponad sprawy kanalizacji w Sochaczewie itd. PS: Martyna, bardzo dobry tekst. Najgorsze jest to że budując swą potęgę gospodarczą ChRL coraz bardziej eksportuje także swoją propagandę. Widać to np. w kontekście olimpiady. A nasz nie stać na bojkot handlowy Chin. Ale możemy z tym walczyć właśnie pamiętając że prawda jest inna. Że w Pekinie zachodni turyści się bawią zaś w Lhassie giną ludzie. Że ChRL zmieniła się głównie gospodarczo, zaś naczelny cel pozostaje ten sam co w epoce Mao i wcześniejszych imperialnych stuleciach. Czyli stać się głównym ośrodkiem cywilizacyjnym na świecie. My według tej wizji jesteśmy barbarzyńcami.
zamiast tych Youtube i innych polecam komentarz mz89 z pozycji 1 tej dyskusji
http://pl.youtube.com/watch?v=84GwPS05yPk&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=eEwkrnw9g84