Reklama

Niebiescy rycerze

28/03/2002 00:00
W ostatnim numerze "Ziemi Sochaczewskiej" miałem okazję przeczytać obszerny artykuł traktujący o pracy patroli policyjnych, których ostatnio sporo "wysypało" wieczorami na nasze ulice. I w sumie fajnie - im więcej patroli, tym, teoretycznie rzecz ujmując, bezpieczniej. Zwłaszcza po lekturze owego artykułu należałoby dojść do wniosku, że można spać spokojnie, gdyż wszędzie czuwają nasi "niebiescy rycerze". Pozwolę sobie jednak spojrzeć na tę kwestie z nieco innego punktu widzenia.
Pierwszą rzeczą, przed jaką chciałbym ustrzec was to picie na mieście. Jeśli już chcesz się napić piwa musisz zebrać kilka osób, gdyż policjanci, będący w końcu jednostką paramilitarną, są strategicznie przeszkoleni i wiedzą, że nawet równowaga sił w terenie zabudowanym nie przemawia na ich korzyść. Dlatego też omijają całe ekipy dresiarzy, czy "parkowych chlorów" ładujących tanie wina gruszkowe i skupiają się na jednostkach, w tym, niestety również na mnie. Mam taki zwyczaj wypicia sobie czasami ze znajomym piwa na godne pożegnanie dnia i nawet ze dwa razy udało mi się to zrobić bez nagłego desantu "niebieskich". Najczęściej jednak wygląda to w ten sposób, że nagle zza krzaków wyłania się patrol a wraz z nim problemy. Najczęstszą uwagą jest powtarzanie, że picie w miejscu publicznym jest zabronione. Na nasze pytanie "co to jest miejsce publiczne" niestety jeszcze ani razu nie uzyskaliśmy jasnej odpowiedzi, natomiast zdarzyło się nie raz usłyszeć odpowiedź, że "nie okazujemy szacunku dla władzy". Według różnych wersji różnych patroli miejsce publiczne to: "tu gdzie siedzicie", "miejsce użyteczności publicznej", "ten park", "grupa powyżej sześciu osób" (akurat wtedy było nas sześcioro) "proszę się nie wymądrzać", "tam gdzie nie wolno pić" itd. Z mojej dedukcji wynika, że w Sochaczewie miejscem publicznym nie jest jedynie parking przed "Luxem", bo tam można robić wszystko.
Picie to nie wszystko. Broń Boże, niech nikomu z was nie zachce się gdzieś skrócić drogę. Tak jak mnie zdarzyło przejść przez boisko koło szkoły podstawowej nr 3 i przeskoczyć przez wiecznie zamkniętą furtkę prowadzącą na ulicę Hanki Sawickiej. Co ciekawe, kiedyś zrobiłem to samo, tuż przed nosem idącego patrolu, tyle że za furtką akurat siedziało z dziesięciu kolesiów, wyglądem podchodzących w kierunku "dresów". Wtedy mi się upiekło. Tamtym razem już nie. Znów musiałem wysłuchać wykładu, tym razem o wtargiwaniu na teren użyteczności publicznej, o tym, że mogę być postawiony przed sądem i pójść do więzienia (!). Jakakolwiek próba argumentacji tylko pogarszała sprawę. Na koniec wylegitymowano mnie, mało tego - sprawdzono bagaż, po czym po jakiś 20 minutach puszczono. Gdy oddaliłem się kilkanaście kroków usłyszałem głuchy łomot. Obejrzałem się i cóż się okazało? Panowie policjanci przeszli sobie przez furtkę, pewnie żeby skrócić sobie drogę z błogim przeświadczeniem, że nikt ich nie zatrzyma.
I jeszcze na koniec o kulturze niebieskich stróżów. Kiedyś mojemu koledze nie chciał zapalić "maluch". Biedak próbował odpalić go z popychu gdy zauważył przechodzący tuż obok patrol trzech mundurowych. Na prośbę, by pomogli mu uruchomić samochód usłyszał takie oto zdanie: "maluch to taki mały samochód, że go można samemu popchnąć" po czym dostojnie odeszli. Myślę, że nie trzeba nic komentować.
Na koniec mała uwaga - nie mam zamiaru oczerniać Policji. Ja chcę tylko oczernić niektórych kretynów, którzy w niej pracują. Swoimi manierami i dziwacznym poczuciem władzy po prostu ośmieszają swoją instytucję a przy okazji próbują robić z człowieka głąba. Dlatego mała rada dla wszystkich, którzy przeczytają ten artykuł - przestudiowałem kilka ustępów z Ustawy o Policji - jeśli policjant chce cię wylegitymować - musi podać swoje imię, nazwisko i stopień służbowy. Masz do tego prawo, a on obowiązek.

Luke
luke@e-sochaczew.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomin 2004-10-07 00:00:00

    nie masz bladego pojęcia na tematy , o których piszesz więc nawet nie chce mi się z Tobą polemizować

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    policjant - niezalogowany 2002-06-05 00:00:00

    Wszędzie zarówno w policji jak i internecie znajdują się kretyni nie godni zajmowanej pozycji. LUCE patrzy na to przez pryzmat człowieczka pijącego piwo w parku... Weż facet pod uwage, ze do tego parku przychodza tez kobiety z malutkimi dziecmi, ktore chcac sobie pobiegac musza omijac rozne "niespodzianki", które pozostawili degustatorzy piwa badz wina. Sa w Sochaczewie rozne lokale, gdzie mozna wypic sobie piwko nikomu nie przeszkadzajac- bez narazania sie na SAD i WIEZIENIE!!!NIe mam Ciue za debila, ale to co napisales mowi samo za siebie! owocnej wspolpracy z wymiarem sprawiedliwosci policjant

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    thomas - niezalogowany 2002-05-26 00:00:00

    Niezle... Luke, dowiedzialem sie o moich prawach obywatelskich co do policjantow. Dzieki! W Sochaczewie dobrze, ze chodza patrole. Moze to i prewencja. Czy to skutkuje na dluzsza mete? Nie wiem. Ale dobrze, ze chodza. Thomas

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama