Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapewniam Panią, że nie jestem ani rzecznikiem ani nie jestem zakompleksiony. Natomiast na pytanie, czego przejawem jest Pani zachowanie odpowie Pani lekarz specjalista. Pozdrawiam
Panie rzeczniku, czy musi pan tworzyć na prędce nowe nicki - "wrona607" i "szymonL" aby ze mną polemizować? To właśnie jest przejaw zakompleksienia. Co do obejmowania posad to NIGDY nie zatrudniłabym się w żadnym Urzędzie. Zamiast żyć na koszt podatników wolę sama z mocih dokarmiać z podatków takich jak Pan, niezbyt zaradnych życiowo osobników.
Drogi ahaczesiu chciałem przypomnieć tylko, że jeden z twórców opiewanej przez Pana gazety był kontrkandydatem burmistrza w ostatnich wyborach. Idąc Pana tokiem rozumowania (poniekąd być może słusznym) ES też nie "podejrzewałbym" o zbyt dużą obiektywność w ocenie działalności obecnych władz miasta. Wpisów użytkownika posługującego się nickiem Ludmiła aż nie sposób komentować. Rozumiem, że jeśli Pani pryncypał obejmie stanowisko w jednej z instytucji samorządowych i zaproponuje Pani pracę – zdecydowanie Pani odmówi i rzuci mu w twarz, że nie będzie „wypłoszonym, zakompleksionym urzędnikiem niskiego szczebla”. Trzymam za słowo i pozdrawiam.
Pani Ludmiło, jeśli kultury osobistej nie ma się w sobie to w książkach się jej na pewno nie znajdzie!!!! Żal ściska, niejeden organ, kiedy czyta się Pani wypowiedzi ociekające jadem! Skoro swoich racji dochodzi się w sądzie to ja bym nie nazwała takiej osoby "zakompleksionym urzędnikiem". Ale co kraj to obyczaj....
Zarzut nie jest wcale taki śmieszny. radzę poznać przepisy w tej sprawie. Co do reszty - ma Pan wyjątkową łatwość naginania faktów i do tego ten język zakompleksionego urzędnika bardzo niskiego szczebla - "ciuchia " etc..
Kończę i nie wracam do dialogu.
Wachowski wygrał i to dwa razy z Expressem: raz gdy udowodnił, że gazeta nie drukuje rzeczowych i odnoszących się do faktów sprostowań (dwie instancje, Sąd Rejonowy i Okręgowy w Płocku - 1000 zł kary dla gazety), a drugi raz, gdy powiedział publicznie - w tym portalu - że Express łamie prawo prasowe. I tym razem pozwany przez wydawcę "ES" znowu przeszedł dwie instancje. Materiał dowodowy stanowiło kilkadziesiąt stron faktów, co sąd docenił i nie miał żadnych wątpliwości, że jedyny wyrokiem może być uniewinnienie od zarzutu zbrukania czystej jak łza czci "ciuchci". Sąd otrzymał kopię opinii Rady Etyki Mediów, co podważa Pani twierdzenie, iż REM miała do mojej pracy istotne uwagi. Tylko idiota na swą obronę dawałby obciążające go materiały. Droga Ludmiło, gdyby była Pani w posiadaniu opinii Rady Etyki Mediów - jak ja - wiedziałaby Pani, że na kilku stronach wymienia się zarzuty wobec gazety, a jedyną uwagą do mnie jest sugestia, by "ES" otrzymywał serwis informacyjny UM. Co istotne, Express nigdy nie był pozbawiony dostępu do informacji, gdyż chwilę po rozesłaniu serwisu wszystkie teksty są umieszczane na stronie internetowej ratusza. A ten zarzut do administratora portalu, że bezprawnie umieścił logo "ciuchci" - śmieszny!
"ES" to jedyna gazeta sochaczewska, na którą nie ma wpływu burmistrz. Nie muszę chyba tłumaczyć skąd zbieżności i różne stanowiska np "Ziemii Sochaczewskiej" i "ES". Trudno, żeby ludzie burmistrza (czyt. "Ziemia Sochaczewska" lub "Echo powiatu") oczerniali go lub wytykali jego wady na łamach jego własnej gazety - zaraz by stracili pracę. Chwała "ES" za to, że jest i nie boi się wypowiedzieć na temat naszego eks discopolowca - sz.p.burmistrza i jego ekipki...
1. Kto dał Państwu prawo używania logo gazety? Jest ono zastrzeżone, zatem jest to naruszenie ustawy prawo przemysłowe.
2. Wyroki były ale niekorzystne dla burmistrza?
3. Wachowski nigdy nie wygrał żadnej sprawy z Expressem.
4. Ostrzeżenie Rady Etyki Mediów było w stosunku do Wachowskiego - za nie przesyłanie serwisów Urzędu Miejskiego do Express, tak czyni do dziś.
Reszty nie warto komentować. Kłamstwa wypłoszonych uzrędników. Tonący ...
To wszystko jest po prostu śmieszne. Jak dzieci w przedszkolu. "On kłamie!" "Nie, to on kłamie, ja mówię prawdę!"... Mam pytanie, przeciętny człowiek ma niby wierzyć w którąś wersję? Tak na słowo? Skoro Panowie tak sobie wyjasniają i dementują, to może niech jakieś dowody przedstawią? Chyba są jakieś dowody na to, że ktoś do kogoś dzwonił? Na radzie, inni ludzie słyszą, co kto mówi? Do sądu nie, bo za niska kara i żadnego skutku nie przynosi? Społeczeństwo zatem samo oceni, kto jest wiarygodny, ale na pewno nie czytając dwie zupełnie inne wersje. Wtedy się najwyżej uśmieje. Komedia. :):)
Rada Etyki Mediów wypowiedziała się już raz, na moją prośbę, na temat praktyk dziennikarskich "ES". Ocena była miażdżąca, nie pozostawiała żadnych wątpliwości. W procesie sądowym stanowiła jeden z dowodów nieetycznych i niezgodnym z prawem działań gazety. Niestety, na dziennikarzach Expressu nie wywarła żadnego wrażenia. Oni mają swoje własne prawo prasowe, swój świat etyki zawodowej.
To może wspomniana REM? Tylko pewnie dla niej sprawa też zbyt błaha.
A czy jest sens w czekaniu na wyrok, który zapadnie za 1,5 roku, a Pan Sz. dostanie "aż" tysiąc złotych kary za naruszenie prawa prasowego. Prowadziłem dwie takie sprawy, wygrane w dwóch instancjach i zapewniam, że bardzo liberalne podejście wymiaru sprawiedliwości do tego typu spraw nie zachęca do dochodzenia swych racji na drodze sądowej.
Od x lat ciągle to samo - pan X wiecznie coś pisze a pan Y wiecznie to prostuje - jeśli faktycznie pan Szostak/jego gazeta co numer pisze kłamstwa i głupoty to czy nie powinno się z tym iść do sądu albo jakieś Rady Etyki Mediów?
Zapewniam Panią, że nie jestem ani rzecznikiem ani nie jestem zakompleksiony. Natomiast na pytanie, czego przejawem jest Pani zachowanie odpowie Pani lekarz specjalista. Pozdrawiam
Panie rzeczniku, czy musi pan tworzyć na prędce nowe nicki - "wrona607" i "szymonL" aby ze mną polemizować? To właśnie jest przejaw zakompleksienia. Co do obejmowania posad to NIGDY nie zatrudniłabym się w żadnym Urzędzie. Zamiast żyć na koszt podatników wolę sama z mocih dokarmiać z podatków takich jak Pan, niezbyt zaradnych życiowo osobników.
Drogi ahaczesiu chciałem przypomnieć tylko, że jeden z twórców opiewanej przez Pana gazety był kontrkandydatem burmistrza w ostatnich wyborach. Idąc Pana tokiem rozumowania (poniekąd być może słusznym) ES też nie "podejrzewałbym" o zbyt dużą obiektywność w ocenie działalności obecnych władz miasta. Wpisów użytkownika posługującego się nickiem Ludmiła aż nie sposób komentować. Rozumiem, że jeśli Pani pryncypał obejmie stanowisko w jednej z instytucji samorządowych i zaproponuje Pani pracę – zdecydowanie Pani odmówi i rzuci mu w twarz, że nie będzie „wypłoszonym, zakompleksionym urzędnikiem niskiego szczebla”. Trzymam za słowo i pozdrawiam.