Kto ma sprzątać wywiane przez wiatr z rynku foliowe worki i papiery? - poszukiwanie odpowiedzi na to i inne pytania zajęło radnym miejskim ponad godzinę. Ostatecznie jednak uchwalono Regulamin Targowiska Miejskiego bez żadnej poprawki.
Regulamin miejskiej targowicy został uchwalony przez radnych po raz pierwszy. - Po zmodernizowaniu naszego rynku, dostosowaniu go do wymogów sanitarnych, postanowiliśmy również określić jasno zasady, które powinny tu obowiązywać - komentuje burmistrz Bogumił Czubacki.
Nowy regulamin precyzuje, że uprawnionymi do handlu przy Pokoju są wyłącznie ci, którzy posiadają aktualny wpis do rejestru przedsiębiorców. Określa asortyment towarów, którymi można tu handlować. Obarcza odpowiedzialnością za porządek na całym placu prowadzącego targowisko - aktualnie jest nim MKS ORKAN, zaś za czystość na samych stoiskach - kupców.
– Po raz pierwszy mamy narzędzie do egzekwowania sprzątania od handlujących - mówił na sesji dyrektor MKS Orkan Robert Błaszczyk. - Jeśli stoiska nie zostaną uporządkowane, a śmieci nie trafią do przeznaczonych do tego celu kontenerów, możemy handlującemu zakazać prowadzenia sprzedaży na targowisku.
Robert Błaszczyk podkreślał też, że chociaż po modernizacji przybyło 90 miejsc do handlowania, stanowiska uległy pewnym przesunięciom, a niektóre zupełnie straciły byt: - Staraliśmy się zachować przebieg alei, ale niestety nie mogę zabezpieczyć roszczeń wszystkich. W tej chwili Orkan dysponuje 80 podaniami kupców ubiegających się o stanowiska. R. Błaszczyk zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, by wszyscy mogli handlować, a miejsca przydzielane będą według kolejności składania podań.
Radni zwracali uwagę na uciążliwości zgłaszane przez mieszkańców sąsiadujących z rynkiem osiedli. Danuta Radzanowska poruszyła problem zbyt głośnych i zbyt monotonnych reklam, rozbrzmiewających w centrum miasta w dni targowe. - Prawo nie zabrania reklamowania się, choć oczywiście możemy spróbować te reklamy ściszyć i rzadziej emitować - odpowiadał wiceburmistrz Brymora.
Najwięcej emocji wywołał temat nieporządku wokół targowicy, zwłaszcza w wietrzne dni. Maciej Małecki, który jako mieszkaniec osiedla na Senatorskiej doskonale zna ten problem, złożył wniosek, by do nowego regulaminu wprowadzić zapis obarczający prowadzącego targowisko również porządkowaniem terenu „w bezpośrednim sąsiedztwie” rynku. Zwrócono jednak uwagę, że nieprecyzyjność tego zapisu może powodować zbyt duże wymagania wobec zarządcy.
Głos w sprawie porządkowania zabrał również radca prawny UM Paweł Rojewski, który podkreślał, że odgórne przepisy jasno regulują, że to właściciel nieruchomości odpowiada za czystość na swoim terenie, w przypadku chodników zaś obowiązek ten należy do zarządcy drogi. - Przecież nie możemy brać odpowiedzialności za to, czy wiatr wieje, czy nie. Nie twórzmy też w Sochaczewie precedensu, bo za chwilę inni zgłoszą podobne roszczenia - dodał K. Brymora.
R. Błaszczyk przekonywał, że nowy regulamin wystarczy do poprawienia czystości na i wokół rynku. Ostatecznie zgodzono się też, że fruwanie śmieci mogłoby ograniczyć sprzątanie w trakcie handlu, a nie tylko po jego zakończeniu. Radny Małecki wycofał swój wniosek i jednomyślnie uchwalono regulamin.
M. Figut
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze