Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli wg pana burmistrza wrócą "czasy komuny" gdy samoloty latajace z pasów startowych bedą przelatywały nad głowami mieszkańców osiedli - terez o wiele liczniejszych w mieszkańców naszego miasta, a nie gminy - znajdujacuch sie na linii prostej pasów startowych. Znów będzie hałas - tylko o wiele silniejszy i długotrwały, a nie jak onegdaj tylko w czasie ćwiczeń wojsk lotniczych. W artykule pan burmistrz nie przedstawia żadnych konkretów tylko jak zwykle leje wodę, i sieje propagandę sukcesu która jest mu znana z własnych doświadczeń. Miejsca pracy - tak będa dla ludzi z kwalifikacjami do obsługi lotniska, a nie mieszkańców Sochaczewa. Wszystko to szukanie kosztem mieszkańców zysków gdy te sie skończą po wygaśnieciu mandatu społecznego.
Zadane przez Pana pytania, a z pewnością większość, nie są adresowane do mnie, lecz do wójta gminy Sochaczew. Lotnisko leży na terenie gminy, a to Rada Gminy ustala wysokość stawek podatkowych na swoim terenie. Co do preferencji dla mieszkańców mam poważne wątpliwości, czy można zgodnie z prawem zastosować jakieś ulgi tylko dlatego, że ktoś ma meldunek na terenie Sochaczewa. Zapewniam, że przedsiębiorczych ludzi u nas nie brakuje. Wpływ lotniska na miasto będzie miał charakter pośredni. Wszystkie podatki trafią do gminy, ale to nie ma większego znaczenia. Plusem dla miasta będą miejsca pracy. Jeśli mieszkańcy znajdą zatrudnienie, nie wyciągną rąk po zasiłki, stypendia, darmowe obiady, stać ich będzie na basen a może prywatne przedszkole - to realne oszczędności oraz dodatkowe wpływy do budżetu.
Oczywiście wszystko, o czym Pan napisał jest bardzo realne i optymistyczne, ale mi chodzi o konkrety!
Czy mieszkaniec Sochaczewa będzie miał pierwszeństwo, podczas zatrudniania obsługi lotnictwa? Czy podczas przetargu na wynajem placów i lokali handlowych Sochaczewianin będzie traktowany ulgowo? Tak czy nie? Bo może być tak, że nikt z Sochaczewa nie będzie prowadził działalności na terenie lotniska, bo wszystko zostanie wcześniej wykupione przez mieszkańców innych miast. Czy będziemy płacić mniejszy podatek? Tak czy nie? Czy będziemy mniej płacić za wywóz nieczystości? Tak czy nie? Ja znam treść artykułu i wiem, jak jest gdzieś indziej.
Ja chcę wiedzieć, jak będzie u nas?
W bardzo wielu elementach przykład Ullensaker można odnieść do sytuacji Sochaczewa, choćby przelicznik miejsc pracy w odniesieniu do liczby obsłużonych pasażerów - tysiąc miejsc pracy na 1 mln podróżnych. To będą różne miejsca pracy, od specjalistycznych po zwykłe związane z obsługą portu. Pierwsze z brzegu - port musi był monitorowany (ludzie do monitoringu), chroniony, pasażerów trzeba dowieźć na lotnisko (taksówki, pracownicy szybkiej kolei), nakarmić (bary). Na lotniskach z powodzeniem funkcjonują filie banków, małe sklepiki z pamiątkami i przekąskami, wokół lotnisk wyrastają centra logistyczne (biura, magazyny), pod Ullensaker wiele przedsiębiorstw przeniosło swe siedziby albo utworzyło filie. Lotnisko to też śmieci (trzeba posegregować, wywieźć), nieczystości płynne (obsługa oczyszczalni) itp. itd. Przykładów jest mnóstwo, i to właśnie te korzyści, jakie odniesie miasto. Port leży na terenie gminy Sochaczew, a nie miasta, lecz skala oddziaływania tak dużej inwestycji miasta nie ominie.
Ja się bardzo cieszę, że w Sochaczewie będzie lotnisko, ale czy Pan Burmistrz dokładnie przemyślał argumenty, które podał, żeby przekonać mieszkanców, którzy tego lotniska nie chcą? Przytoczenie sytuacji w gminie Ullensaker, gdzie nie pobiera się podatków od nieruchomości i są mniejsze opłaty komunalne może nasunąć mieszkańcom Sochaczewa myśl, że u nas też tak będzie! Czy przy obsłudze lotniska będą zatrudnieni głównie mieszkańcy Sochaczewa i okolic? Oczywiście jestem za takimi ulgami! Ale Panie Burmistrzu, oby to nie były tylko przykłady podane gdzieś z wielkiego świata, bo to nas tak bardzo nie interesuje. Myślę, że mieszkańcy Sochaczewa chcieliby usłyszeć konkretne argumenty przemawiające za lotniskiem i wynikające z nich korzyści, a nie tylko przykłady z życia innych.
Czyli wg pana burmistrza wrócą "czasy komuny" gdy samoloty latajace z pasów startowych bedą przelatywały nad głowami mieszkańców osiedli - terez o wiele liczniejszych w mieszkańców naszego miasta, a nie gminy - znajdujacuch sie na linii prostej pasów startowych. Znów będzie hałas - tylko o wiele silniejszy i długotrwały, a nie jak onegdaj tylko w czasie ćwiczeń wojsk lotniczych. W artykule pan burmistrz nie przedstawia żadnych konkretów tylko jak zwykle leje wodę, i sieje propagandę sukcesu która jest mu znana z własnych doświadczeń. Miejsca pracy - tak będa dla ludzi z kwalifikacjami do obsługi lotniska, a nie mieszkańców Sochaczewa. Wszystko to szukanie kosztem mieszkańców zysków gdy te sie skończą po wygaśnieciu mandatu społecznego.
Zadane przez Pana pytania, a z pewnością większość, nie są adresowane do mnie, lecz do wójta gminy Sochaczew. Lotnisko leży na terenie gminy, a to Rada Gminy ustala wysokość stawek podatkowych na swoim terenie. Co do preferencji dla mieszkańców mam poważne wątpliwości, czy można zgodnie z prawem zastosować jakieś ulgi tylko dlatego, że ktoś ma meldunek na terenie Sochaczewa. Zapewniam, że przedsiębiorczych ludzi u nas nie brakuje. Wpływ lotniska na miasto będzie miał charakter pośredni. Wszystkie podatki trafią do gminy, ale to nie ma większego znaczenia. Plusem dla miasta będą miejsca pracy. Jeśli mieszkańcy znajdą zatrudnienie, nie wyciągną rąk po zasiłki, stypendia, darmowe obiady, stać ich będzie na basen a może prywatne przedszkole - to realne oszczędności oraz dodatkowe wpływy do budżetu.
Oczywiście wszystko, o czym Pan napisał jest bardzo realne i optymistyczne, ale mi chodzi o konkrety!
Czy mieszkaniec Sochaczewa będzie miał pierwszeństwo, podczas zatrudniania obsługi lotnictwa? Czy podczas przetargu na wynajem placów i lokali handlowych Sochaczewianin będzie traktowany ulgowo? Tak czy nie? Bo może być tak, że nikt z Sochaczewa nie będzie prowadził działalności na terenie lotniska, bo wszystko zostanie wcześniej wykupione przez mieszkańców innych miast. Czy będziemy płacić mniejszy podatek? Tak czy nie? Czy będziemy mniej płacić za wywóz nieczystości? Tak czy nie? Ja znam treść artykułu i wiem, jak jest gdzieś indziej.
Ja chcę wiedzieć, jak będzie u nas?