Zakłady Chemitexu zostały sprzedane, ale nowy właściciel, firma Terplast z Sieradza nie może ich przejąć, ponieważ dotychczasowy dzierżawca, Domator Omega nie opuścił zajmowanych pomieszczeń i zapowiada, że tego nie zrobi. Prezes Domatora Leonard Woźnica twierdzi, że firma się nie wyprowadzi i nie przyjmuje do wiadomości rozwiązania umowy. Uważa, że syndyk nie miał prawa jej wypowiedzieć. Syndyk zarządzający mieniem po upadłym zakładzie złożył pozew do Sądu Okręgowego w Płocku o eksmisję Domatora i teraz czeka na wyrok. W kwietniu Terplast miał podpisać akt notarialny, jednak pod warunkiem, że Domator opuści zajmowane pomieszczenia. Terplast kupując nieruchomości byłego Chemitexu w drodze przetargu zobowiązał się także do przejęcia wszystkich pracowników zatrudnionych przez Domator w Sochaczewie. Zdaniem syndyka Domator działa bezprawnie, ponieważ zawarta z nim umowa dzierżawy została rozwiązana w związku z zaległościami czynszowymi, które wynoszą prawie 700 tysięcy złotych i które nie zostały uregulowane. - Mam nadzieję, że Sąd wyda wyrok korzystny dla nowego właściciela Chemitexu, w końcu żyjemy w państwie prawa - komentuje sytuację syndyk Józef Syska.
Kiedy to nastąpi trudno przewidzieć, nadal nie wiadomo, kiedy nowy właściciel wprowadzi się do Chemitexu, a załoga nadal jest niepewna swojej przyszłości. (g)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze