Opozycyjni miejscy radni domagają się zwołania specjalnej sesji w sprawie stanu technicznego mostu i postępów w budowie kanalizacji.
Opozycyjni radni miejscy domagają się od burmistrza jak najszybszego zajęcia stanowiska i złożenia wyjaśnień w sprawie technicznego stanu mostu na Bzurze w Sochaczewie. O niepokojących spękaniach przeprawy i skorodowanych zbrojeniach filarów pisaliśmy kilka tygodni temu. Według informacji uzyskanych przez nas w Urzędzie Miasta, w zeszłym roku przeprowadzono przegląd techniczny obiektu, w efekcie którego ratusz zobowiązany został do przygotowania w 2014 r. dokumentacji remontowej, a w roku przyszłym do realizacji remontu mostu.
Radni o przeprowadzonym przeglądzie dowiedzieli się z naszego portalu. – To niedopuszczalne, że nie informuje się nas o tak istotnych dla miasta i bezpieczeństwa mieszkańców sprawach – argumentuje Marcin Podsędek. Dlatego on i ośmiu innych radnych (Urszula Pawlak, Bartosz Otręba, Tomasz Obrączka, Paweł Piątkiewicz, Teresa Kozbuch, August Rutkowski oraz Bogumił Czubacki) wystosowali do przewodniczącej Rady Miasta Jolanty Gonty wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, której jednym z dwóch zasadniczych punktów ma być „Informacja Burmistrza Miasta Sochaczew dla radnych Rady Miejskiej w Sochaczewie o stanie technicznym przeprawy mostowej na rzece Bzurze w ciągu ul. Płockiej w Sochaczewie oraz przedstawienie zaawansowania prac wynikających z budowy nowej przeprawy” (chodzi o budowę mostu w śladzie starego w ciągu ul. Toruńskiej, którą Piotr Osiecki obiecywał w kampanii wyborczej – przyp. red.).
Drugim ważnym tematem, jakiego podjęcia domaga się opozycja, jest budowa kanalizacji w Sochaczewie (etap I). Jak wiemy, ta ogromna inwestycja realizowana jest w naszym mieście dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej (blisko 54 miliony złotych). Wątpliwości radnych i części mieszkańców budzą opóźnienia w realizacji zadania, a przede wszystkim zbyt mała w stosunku do zakładanych liczba nowych przyłączy do kanalizacji.
Wniosek o zwołanie sesji został złożony już dwukrotnie. Pierwszy z nich przewodnicząca Jolanta Gonta „cofnęła” z powodu uchybień formalnych. Jak nam wyjaśniła, wniosek nie zawierał żadnych uchwał, pozbawiony był też załącznika ze stanowiskiem, o którym napisano w jednym z punktów wniosku: „Przyjęcie przez Radę Miasta przygotowanego przez radnych wnioskodawców stanowiska w sprawie wysokości stawek za zbiorowe zaopatrzenie mieszkańców Sochaczewa w wodę i zbiorowe odprowadzenie ścieków”.
Przewodnicząca miała też wątpliwości co do punktu 6 wniosku, w którym opozycja przewidziała wystąpienia gości zaproszonych przez radnych wnioskodawców. Zdaniem J. Gonty jest to sprzeczne ze statutem, zgodnie z którym jedynie przewodniczący rady może udzielać głosu. – Ależ wszystko odbędzie się zgodnie ze statutem, my zaprosimy gości, a przewodnicząca udzieli im głosu – skomentował tę wątpliwość Marcin Podsędek.
Drugi wniosek złożono wczoraj. Czy zostanie zaakceptowany przez przewodniczącą, dowiemy się za chwilę. Zgodnie z prawem, Jolanta Gonta powinna specjalną sesję zwołać w ciągu siedmiu dni.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Plastek, słusznie zauważyłeś, że stanem technicznym mostu powinni zająć się specjaliści a nie politycy i zapewne zgodzisz się z tym, że bez względu na to ile nadzwyczajnych sesji opozycja by nie zwołała i jak długo by zabierali głos opozycyjni pseudo fachowcy,to na stan mostu żadnego wpływu to nie będzie miało !.
Z wyrazami szacunku
JORDKAS
JARDKAS vel bidon czy tam ktoś inny z obozu władzy.Jakie koszty ,większe robicie przy innych okazjach.Problem będzie jak zwykle jeśli już się coś wydarzy.Niech ktoś napisze z odpowiedzialnych osób nie polityków co zawiera ekspertyza.Badanie wizualne mostu to o wiele zamało,a głębszych nawierceń nikt nie robił.Boicie się przed wyborami każdej możliwej krytyki.Zakneblować usta jak przez cały okres sprawowania władzy,nie dopuścić do głosu ,cichaczem pokątnie załatwiać sprawy i sukces gotowy.
"O niepokojących spękaniach przeprawy i skorodowanych zbrojeniach filarów pisaliśmy kilka tygodni temu. Według informacji uzyskanych przez nas w Urzędzie Miasta, w zeszłym roku przeprowadzono przegląd techniczny obiektu, w efekcie którego ratusz zobowiązany został do przygotowania w 2014 r. dokumentacji remontowej, a w roku przyszłym do realizacji remontu mostu".
Gdyby było aż tak źle, to ratusz zostałby zobowiązany do natychmiastowego remontu, a nie dopiero w 2015 r. !
Dlatego też, nie ma potrzeby pilnego zwoływania sesji nadzwyczajnej, no chyba że opozycji chodzi jak zwykle nie troskę o bezpieczeństwo mieszkańców, tylko o bicie piany i wielkie show ! Ci którzy tak bardzo popierają wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej niech nie zapominają, że przeprowadzenie każdej sesji rady niesie za sobą koszty, które ponosimy my wszyscy !
Ależ oczywiście ,że ta władza ukrywa wszystko co może ukryć przed Nami mieszkańcami . Osiecki i jego ludzie nie są zainteresowani pokazać słabość tej władzy i mimo tego ,że Ci radni proosieccy zostali wybrani przez ludzi i mieli służyć ludziom , to dzisiaj widać jak to czynią . Pani przewodnicząca powinna jak najszybciej zwołać tą sesję , aby wreszcie ludziom otworzyły się oczy dokąd to miasto zmierza a zmierza do całkowitego upadku. A obecna władza wraz z Osieckim drepcze w miejscu nie mając żadnego pomysłu , oprócz oczywiście sloganów propagandowych, których raczy się Nas na każdym kroku . Ludzie to jednak nie idioci i takich bzdur nie kupują.
Moim zdaniem to dobrze że niektórzy radni są zainteresowani tak ważnymi problemami jak stan najważniejszej przeprawy mostowej w mieście, co by było jakby most został zamknięty którędy do pracy dojeżdżali by mieszkańcy z za Bzury i ile czasu trwałby dojazd do szpitala? Jeden most to za mało żeby sprawnie poruszać się po mieście. Budowa kanalizacji miejskiej to też jest ważna sprawa, dlaczego władze miasta nie informują mieszkańców o tak ważnych sprawach? Dziwi fakt że sesja dotyczcąca tak ważnych spraw dla miasta nie może się odbyć z powodu przyczyn formalnych. A może ktoś nie chce żeby mieszańcy wiedzieli zbyt wiele?
Plastek, słusznie zauważyłeś, że stanem technicznym mostu powinni zająć się specjaliści a nie politycy i zapewne zgodzisz się z tym, że bez względu na to ile nadzwyczajnych sesji opozycja by nie zwołała i jak długo by zabierali głos opozycyjni pseudo fachowcy,to na stan mostu żadnego wpływu to nie będzie miało !.
Z wyrazami szacunku
JORDKAS
JARDKAS vel bidon czy tam ktoś inny z obozu władzy.Jakie koszty ,większe robicie przy innych okazjach.Problem będzie jak zwykle jeśli już się coś wydarzy.Niech ktoś napisze z odpowiedzialnych osób nie polityków co zawiera ekspertyza.Badanie wizualne mostu to o wiele zamało,a głębszych nawierceń nikt nie robił.Boicie się przed wyborami każdej możliwej krytyki.Zakneblować usta jak przez cały okres sprawowania władzy,nie dopuścić do głosu ,cichaczem pokątnie załatwiać sprawy i sukces gotowy.
"O niepokojących spękaniach przeprawy i skorodowanych zbrojeniach filarów pisaliśmy kilka tygodni temu. Według informacji uzyskanych przez nas w Urzędzie Miasta, w zeszłym roku przeprowadzono przegląd techniczny obiektu, w efekcie którego ratusz zobowiązany został do przygotowania w 2014 r. dokumentacji remontowej, a w roku przyszłym do realizacji remontu mostu".
Gdyby było aż tak źle, to ratusz zostałby zobowiązany do natychmiastowego remontu, a nie dopiero w 2015 r. !
Dlatego też, nie ma potrzeby pilnego zwoływania sesji nadzwyczajnej, no chyba że opozycji chodzi jak zwykle nie troskę o bezpieczeństwo mieszkańców, tylko o bicie piany i wielkie show ! Ci którzy tak bardzo popierają wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej niech nie zapominają, że przeprowadzenie każdej sesji rady niesie za sobą koszty, które ponosimy my wszyscy !