Poniższy materiał jest próbą ognia, na portalu e-sochaczew.pl i stanowi początek serii artykułów związanych z naszym powiatem. Nasz region, pomimo dosyć płaskiego charakteru, ma dużo ciekawych miejsc, które pragniemy pokazać z naszej perspektywy...
Wydawałoby się, że w Teresinie nie znajduje się nic, co mogło by przykuć uwagę obiektywu. Mamy Bazylikę w Niepokalanowie, pałac Epsteinów, stare młyny... a dookoła pola obsiane kukurydzą. Okazuje się jednak, że nasza gmina kryje w sobie opuszczoną bazę wojskową.
Na podstawie Zarządzenia Szefa Sztabu Generalnego nr 0012/Org. z 09.02.1962 r, powstał 9. dywizjon ogniowy OPK m. Teresin k. Sochaczewa - JW 1041, wchodzący w skład 9. Dywizji Artylerii OPK i przez 39 lat funkcjonował nieprzerwanie, aż do 2001 roku, gdzie w ramach restrukturyzacji Sił Zbrojnych RP został rozformowany, a baza została opuszczona i w takim stanie stoi do dziś.
Na terenie bazy znajdują się zabudowania:
Budynek sztabu ze stołówką i lazaretem, obok masztu antenowegoKoszaryKotłownia i wiaty na węgielWarsztat z salą gimnastycznąPrzepompowaniaSchron przeciwlotniczyGarażeŁazienkaZbiorniki na paliwo (pod placem)Schrony stanowisk dowodzenia (za bazą na południe)Stanowisko przeciwlotniczego karabinu maszynowego PKM-2Podczas naszej wyprawy wyszło kilka zdjęć: Zapraszamy do oglądania.






Vini odkrył, po kilku minutach czekania, że stołówka jest nieczynna! Pokarmu nie wydano.

Więcej zdjęć można obejrzeć na: http://annasychowicz.pl/opuszczona-baza-wojskowa-w-teresinie/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
http://infowsparcie.net/wria/o_autorze/teresin_9dr.html
Pamiętam z dzieciństwa, teren był faktycznie fajny, szczególnie 10-cio, 12-sto letniego dzieciaka. Las, cisza, boisko do gry w piłkę, salka gimnastyczna z materacami i manekinami do treningu. Mój tata tam służył, więc czasami z bratem jeździliśmy w wakacje na kilka godzin dziennie. I nikomu to jakoś nie przeszkadzało :). Łowiłem nawet bączki w leśnym stawku. Trochę teraz szkoda, że to miejsce przepada. Mogłaby tam powstać po zaadaptowaniu jakaś enklawa mieszkalna. Tylko pewnie jak zwykle - problem z własnością terenu, postępująca dewastacja i przyroda pochłaniająca metr po metrze zamienią to miejsce w poligon do paitball"a.
Jak widać w ostatnich latach nam wiele jednostek wojskowych, przedsiębiorstw, fabryk, a nawet szkół jest niepotrzebne.
@survival - na prawdę fajne miejsca. Jak będziemy w okolicy to również skorzystamy :) Zakłady młynarskie faktycznie robią wrażenie. @master3005 - masz rację, smutne miejsce. Mieszkania są teraz okropnie drogie, ludzi nie stać nawet na małą kawalerkę, a tam dwa budynki doprowadzone do ruiny. W każdym mogłoby, spokojnie, zamieszkać kilka rodzin. Moim zdanie prędzej to rozpadnie się w pył, niż coś z tym zrobią. Wykarczowanie i usunięcie zabudowań (w tym konstrukcji podziemnych) kosztowało by tyle co postawienie 3 takich hal :)
Baza wojskowa, za dużo powiedziane. ale był to piękny dywizjon rakietowy. Dobrze utrzymana infrastruktura, zadbany, piękne położenie. Po rozformowaniu jednostki zabrakło pomysłu na wykorzystanie obiektu. Teraz jest to ruina w której pozostały tylko rozpadające się mury. Ale efektywni złomiarze i przyroda z tym obiektem sobie poradzą. Może dobrze, będzie w Teresinie większy las, chyba że go też wytną pod powiększające się hale magazynowe firm.
Witamy na portalu. a oto kilka fotek z mojego wypadu do bazy wojskowej https://www.facebook.com/media/set/?set=a.190429664485055.1073741844.115673188627370&type=3 jest również kilka innych obiektów, które warto zobaczyć, min: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.149567895237899.1073741840.115673188627370&type=3 https://www.facebook.com/media/set/?set=a.149369248591097.1073741838.115673188627370&type=3 https://www.facebook.com/media/set/?set=a.230666397128048.1073741851.115673188627370&type=3 moim skromnym zdaniem najciekawszym miejscem był: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.146187755575913.1073741837.115673188627370&type=3
...az lezka sie w oku kreci,kiedys tam odslugiwalem 2-lata,jako kucharz,mile wspomnienia,szkoda,ze taka ruina teraz ostala sie...
W którym roku byłeś kucharzem w 1041 ? ja służyłem 81-83 a kucharzem był bodajże Markieta
Bimber też pędziłeś?
Byłem tam w latach 1980-82 jesień To był dywizjon pokazowy wopk. Nawet przeżyłem panikę wizytacji przez W Jaruzelskiego. Teraz będąc w okolicy odwiedziłem to miejsce i się załamałem . Gdzie są te malowane na biało krawężniki trawa koszona na 2 cm. A w ogulnie to strach tam jest wejść. Pozdrawiam wszystkich co tam stracili 2 lata wyrwane z życia.
Bylem tam od wiosny 88 do jesieni 89. Była to pięknie utrzymana jednostka a teraz aż żal patrzeć, jakie to rządy doprowadziły do tej ruiny, można było zagospodarować na ośrodki socjalne szpitalne itp.
Też tam byłem jesien 80/82 po Bemowie Piskim jak się na to patrzy to żal d...ę ściska taka zadbana jednostka jak to była dywizjon 9 bojowy ,plac apelowy dziennie musiał być przewłuczony siatką stalową sznur na grzbiet i wio miał być porządek ale to wojo robiło z mamlasów facetów a nie dzisiejsze nie powiem co (sory ale ta męska młodzierz dzisiaj w dużej mierze nie ma j..j) Pozdrawiam wszystkich kto przeszedł Teresin
odbywaliśmy służbę w tym samym czasie też byłem jak Jaruzelski miał wizytację
Darek ,znaczy sie byłeś w wojsku przy tej armacie co sie kaszę gotuje , dobrze rozumiem?
Witam panowie a gdzie w waszych czasach na poligonie byliście
Jeśli 81-83 to na pewno ,a Zenka znałem ze śląska z wiosny 81 -83 podnosiliśmy ciężary był naszym jednostkowym trenerem
Baza wojskowa była świetna. Zadbana jednostka wojskowa. Wszystko funkcjonowało i rodziny wojskowych mogli tam przebywać na różnych wewnętrznych imprezach. Pamiętam ,gdyż mój tata tam pracował i jako dziecko często bywałam na terenie jednostki. Miłe, fajne wspomnienia.
ehhh sluzylem Et - 87-89 wiosna po Olesnicy
oj służyło się po Bemowie od wiosny 78 do jesieni 79.był ład i prządek,w sumie fajne miejsce.
http://infowsparcie.net/wria/o_autorze/teresin_9dr.html
Pamiętam z dzieciństwa, teren był faktycznie fajny, szczególnie 10-cio, 12-sto letniego dzieciaka. Las, cisza, boisko do gry w piłkę, salka gimnastyczna z materacami i manekinami do treningu. Mój tata tam służył, więc czasami z bratem jeździliśmy w wakacje na kilka godzin dziennie. I nikomu to jakoś nie przeszkadzało :). Łowiłem nawet bączki w leśnym stawku. Trochę teraz szkoda, że to miejsce przepada. Mogłaby tam powstać po zaadaptowaniu jakaś enklawa mieszkalna. Tylko pewnie jak zwykle - problem z własnością terenu, postępująca dewastacja i przyroda pochłaniająca metr po metrze zamienią to miejsce w poligon do paitball"a.
Jak widać w ostatnich latach nam wiele jednostek wojskowych, przedsiębiorstw, fabryk, a nawet szkół jest niepotrzebne.