Z Danutą Radzanowską, przewodniczącą Oddziału NSZZ „Solidarność” w Sochaczewie i pomysłodawczynią ufundowania tablicy upamiętniającej męczeńską śmierć ks. Jerzego Popiełuszki rozmawia Jolanta Śmielak-Sosnowska. - Dlaczego akurat w Sochaczewie powstał pomysł ufundowania tablicy – pomnika ks. Jerzego Popiełuszki? Czy był on jakoś z naszym miastem związany? - Formalnie nie był, ale dla wielu ludzi, którzy w latach 80. toczyli walkę z poprzednim systemem, był i pozostał symbolem. W Sochaczewie też w tym czasie działał ruch solidarnościowy, organizowaliśmy protesty głodowe w kościele, zapraszaliśmy ludzi opozycji, księży. Na jedno z takich spotkań miał przyjechać ks. Jerzy, ale nie mógł, pojechał gdzie indziej. W zastępstwie przyjechał jego przyjaciel ks. Małkowski i Olek Seniuk. Dla nas nie miało zresztą większego znaczenia, czy był tu, w Sochaczewie, bo my często jeździliśmy na jego msze za ojczyznę do św. Stanisława Kostki. Zarówno wtedy, jak i dziś odczuwaliśmy ogromną bliskość, znaliśmy się, kontaktowaliśmy. Dlatego chcieliśmy, aby pamięć o nim, w 20. rocznicę śmierci była widoczna, bardziej materialna. - Ta pamięć zmaterializowała się w formie monumentalnej tablicy, która 3 listopada zostanie odsłonięta w kościele parafii św. Wawrzyńca. - Rzeczywiście. Udało się pomysł doprowadzić do szczęśliwego końca. Mogę już dziś powiedzieć, że tablica będzie miała naturalne wymiary postaci ks. Jerzego. Będzie na niej sztandar „Solidarności”, będzie stosowny napis. Wydaje mi się, że autor tablicy, rzeźbiarz Krzysztof Zieliński świetnie oddał nasze intencje i samą postać ks. Jerzego, legendarnego kapelana „Solidarności”. - Gdzie zostanie wmurowana tablica? - Proboszcz Żądło wyznaczył nam miejsce na ścianie obok bocznego wejścia do kościoła, tuż przy kiosku parafialnym. - A jak w ogóle doszło do realizacji tej inicjatywy? Wiem, że pomysł był pani, ale przecież pomysł to nie wszystko. - W sochaczewskim Oddziale „Solidarności” jeszcze w ubiegłym roku podjęliśmy uchwałę, na mocy której powstał komitet organizacyjny. Ten z kolei otrzymał pozwolenie na zbiórkę publiczną. Wydrukowaliśmy cegiełki o nominałach 5, 10, 50 zł. Muszę tu dodać, że pierwszym naszym sponsorem była drukarnia p. Ślaskiego w Chrzczanach, która cegiełki wydrukowała za darmo. Udało nam się pozyskać kilku darczyńców, którzy znacznymi kwotami wsparli to przedsięwzięcie. Sprzedawaliśmy też cegiełki w zakładach pracy, przed kościołami, w komisjach zakładowych „Solidarności”. Akcją objęliśmy właściwie cały powiat sochaczewski. Za wszystkie wpłaty i kupione cegiełki serdecznie dziękuję. Ta ofiarność zaowocowała zebraniem kwoty 12 tys. zł, przy całkowitym koszcie tablicy w wysokości 15 tys. - Czy cegiełki można jeszcze kupić? - Wszystkich, którzy chcieliby jeszcze wesprzeć naszą inicjatywę, zapraszamy do kiosku parafialnego u św. Wawrzyńca, gdzie są do nabycia cegiełki o wartości 5 i 10 zł. Sprzedaż będzie też prowadzona w kościołach na terenie powiatu. Zdajemy sobie sprawę ze skali biedy i bezrobocia w mieście, dlatego jesteśmy wdzięczni za ofiarność jaką mieszkańcy wykonują podczas zbiórki. - Jak będzie przebiegać uroczystość? - Jak już mówiliśmy, w środę 3 listopada o godz. 18.00 odbędzie się odsłonięcie i poświęcenie tablicy. Mamy nadzieję, że dokona tego biskup łowicki, a później odprawiona zostanie msza św. Uświetni ją chór oraz występ orkiestry dętej z Trojanowa, a także występ uczniów Gimnazjum nr 1 w Sochaczewie. Przygotują oni krótki program poświęcony postaci ks. Popiełuszki pod znamiennym tytułem „Zło dobrem zwyciężaj”. To było zawołanie ks. Jerzego, które znajdzie się też na tablicy pamiątkowej. - Słyszałam, że będzie też wystawa. - Tak, 25 października przywozimy ją z kościoła św. Stanisława Kostki. Jest to wystawa objazdowa, która przemierza całą Polskę, a do 5 listopada będzie ją można oglądać w naszym kościele. Składa się ona z 35 metrowych plansz, na których przypomniano życie i męczeńską śmierć ks. Jerzego. - Czy gośćmi uroczystości będą również ludzie „Solidarności” lat 80? - Tak byśmy chcieli. Staramy się docierać do osób zaangażowanych w działalność patriotyczną lat 80., zarówno pełniących obecnie funkcje publiczne, jak i tych, którzy wycofali się już z takiej działalności. Pamiętamy o działaczach z naszego terenu, do wielu z nich docieramy osobiście. Są wzruszeni i szczęśliwi, ż będą mogli uczestniczyć w takim wydarzeniu. Korzystając z okazji, za pośrednictwem gazety zapraszam jeszcze raz wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się związani z ideami „Solidarności” i osobą ks. Popiełuszki.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze