Reklama

Partner z okienka

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
31/03/2009 14:33
Sprawa okienka kasowego Partner z ul. Wąskiej znów powraca
Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu, już w sierpniu 2008 r. w sochaczewskiej komendzie zaczęli pojawiać się mieszkańcy z zawiadomieniami, że okienko firmy Partner, znajdujące się w sklepie spożywczym przy ul. Wąskiej, nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Wpłacone pieniądze nie docierały do adresatów, a mieszkańcy dostawali ponaglenia od banków, telekomunikacji, spółdzielni mieszkaniowych czy telewizji kablowych, że zalegają z opłatami.
Pokrzywdzeni, pamiętający jeszcze aferę z okienkiem kasowym mieszczącym się w hali Biedronki, wpadli w panikę. Zwłaszcza, że jakiś czas potem okienko przy Wąskiej zostało zamknięte, a kasjerka zniknęła. Co prawda w okienku pojawiła się informacja z adresem firmy Partner w Gdyni, aby tam poszkodowani zwracali się z reklamacjami, ale nie wszyscy uwierzyli. W międzyczasie prokuratura, dając wiarę wyjaśnieniom szefów firmy, że był to tylko wynik awarii sieci komputerowej i że wszystkie należności zostaną uregulowane, umorzyła sprawę.
W ostatni piątek odwiedził redakcję „Ziemi Sochaczewskiej” pan Jan Chojnacki, jeden z poszkodowanych, którego wpłaty abonamentowe z dwóch miesięcy zeszłego roku na rzecz telewizji kablowej Vectra nie dotarły do adresata. Jak nam powiedział, gdy przyszedł wówczas z reklamacją do otwartego jeszcze okienka, reklamację przyjęto, wypełniając odpowiedni druk, lecz odpowiedzi nie otrzymał do dzisiaj. Kiedy pojawiła się informacja o możliwości dochodzenia swoich strat, wysłał do gdyńskiej firmy Partner na podany w okienku adres kserokopie potwierdzeń wpłat oraz reklamacji. Po pewnym czasie otrzymał od firmy pismo zawiadamiające, że te dokumenty nie są wystarczające i należy przysłać jeszcze inne dowody potwierdzające, iż wpłaty zostały dokonane. Pan Chojnacki zdziwił się bardzo, ale poszedł do telewizji Vectra, skąd udało mu się uzyskać kopie upomnień, jakie Vectra do niego przysłała a także wykaz kasowy potwierdzający, że tamte kwoty nie wpłynęły. Zapakował to wszystko w kopertę i wysłał na gdyński adres firmy Partner przy ul. Świętojańskiej 101. List wrócił z adnotacją: adresat nieznany.
Być może takich przypadków było więcej, bo również prokuratura w Sochaczewie zajęła się tą sprawą ponownie. Jak nam powiedział prokurator Marcin Giżycki: „Zostało złożone przez jednego z poszkodowanych zażalenie, które zostało przez nas uwzględnione, dlatego też wdrożyliśmy odpowiednie postępowanie. Trzeba tu wyjaśnić, że informacje o funkcjonowaniu firmy Partner, która zajmuje się pośredniczeniem w realizacji różnorodnych finansowych wpłat, objęte są tajemnicą. W związku z tym, abyśmy mogli uzyskać potrzebne informacje, wydałem postanowienie o zwolnieniu z zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa i zażądałem wydania dotyczących sprawy dokumentów oraz podania personaliów osób, które chcielibyśmy przesłuchać. Chodzi tu o osoby, które dokonały wgrania nowego oprogramowania komputerowego na serwer w związku z awarią, która miała doprowadzić do kłopotów z przepływem wpłat a także o osoby prowadzące w firmie Partner księgowość”.
Miejmy nadzieję, że nie spełnią się najgorsze przeczucia poszkodowanych i już niedługo wszyscy oni, a więc kilkadziesiąt osób z Sochaczewa, otrzymają stracone pieniądze.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama