Reklama

Pies spod Sochaczewa trafił w Bieszczady - historia jak na film [AKTUALZACJA]

Fundacja Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt opublikowała na swoim facebookowym profilu historię jak z filmu - pies spod Sochaczewa, ciągnięty za rowerem, został odnaleziony w okolicach Ustrzyk Górnych. Mężczyzna chciał zaopiekować się zwierzęciem, jednak z powodu swojej choroby zrobił to w sposób niewłaściwy. Pies jest już bezpieczny - być może ktoś go szuka?

 

Pies spod Sochaczewa znaleziony w Bieszczadach

 

Historia jak ze smutnego filmu, opisana przez Bieszczadzką Fundację Ochrony Zwierząt. Wczoraj zespół Fundacji otrzymał informację od pograniczników, że spotkali dziwnie zachowującego się mężczyznę, który podróżuje rowerem ciągnąc za sobą psa. Z informacji wynikało, że zwierzę jest skrajnie zmęczone, wycieńczone i ma otarcia łap oraz liczne rany. Jak się okazało, mężczyzna i pies podróżowali w ten sposób już od dawna. Jak powiedział funkcjonariuszom straży granicznej mężczyzna, psa znalazł pod Sochaczewem, w okolicy Antosina, i zabrał ze sobą. 

Reklama

Opowieść mężczyzny była zawikłana i smutna - mówił, że podróżuje od dawna, kieruje się do Medyki, aby stamtąd udać się do Ukrainy i dalej przez Rosję do USA. Po drodze żywił się jedzeniem znalezionym w śmietnikach i padliną i dzielił się tym z psem. Pracownicy fundacji wytłumaczyli mężczyźnie, że zwierzę nie da rady dłużej mu towarzyszyć i trzeba zabrać je do weterynarza, aby zapewnić mu właściwą opiekę. Pomocy wymagał też sam mężczyzna, który został zabrany do szpitala. Jak się okazało, był to człowiek, który był poszukiwany od lutego tego roku po zaginięciu w Szwecji. Poszukiwania prowadziły tamtejsze służby oraz fundacja Itaka. Mężczyzna choruje na schizofrenię paranoidalną i przestał przyjmować leki. Dzięki interwencji bieszczadzkiej fundacji rodzina otrzymała o nim informacje i leczenie mogło zostać wznowione. Opiekę otrzymał również wycieńczony zwierzak. 

Reklama

- podsumowuje na swoim profilu Fundacja Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt.

A my pytamy - czy ktoś rozpoznaje psa? Jeśli tak, skontaktujcie się z fundacją. Zwierzak jest zabezpieczony i dochodzi do zdrowia. 

EDIT: Jesteśmy w kontakcie z fundacją, niebawem opublikujemy lepsze zdjęcia znalezionego psa i informacje o stanie jego zdrowia. 

EDIT, 28 kwietnia

Fundacja opublikowała na swojej stronie informacje o stanie zdrowia znalezionego psa i więcej informacji na jego temat. To samiec, duży, o docelowej wadze około 40 kilogramów. Pies z całą pewnością miał właściciela, zachowuje higienę, jest ułożony i przyjacielski

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Azorek - niezalogowany 2022-04-27 13:44:34

    Raczej trudno będzie rozpoznać psa po tych zdjęciach..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Violetta - niezalogowany 2022-04-28 17:41:39

    Znam tego psa pochodzi z miejscowości Antosin 23 gmina Rybno woj Mazowieckie Właściciele szukali i poszukują od jakiegoś czasu myśleli że zabił go może gdzieś samochód

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Violetta - niezalogowany 2022-04-28 18:13:10

    Podaję numer telefonu do kontaktu w sprawie tego pieska 661 709 964 p. Alek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości