Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Wydawanie kwartalnika, to wyrzucenie pieniędzy w błoto...Czy nie lepiej wspierac finansowo anmiatorów kultury?" A czy promocja nie jest wsparciem?
Zanim przejdę do meritum, przypomnę Ci słynną wypowiedź Roberta Kubicy, zapytanego przez dziennikarzy o opinię na temat polityki Prezydenta Kaczyńskiego. Robert Kubica odpowiedział: "Ja się nie znam na polityce, więc nie będę się wypowiadał na temat pracy prezydenta Kaczyńskiego. Ponieważ prezydent Kaczyński nie zna się na formule 1, to wolałbym, żeby się nie wypowiadał na temat mojej pracy". Cytat może nie jest dosłowny, ale z pewnością oddaje sens. Drogi Marcinie czy coś jest opłacalne, czy nie, zostaw to ekonomistom, a my postaramy się nie oceniać sztuki, :-) w Twoim wypadku malarstwa. Wielu sochaczewian bez chwili refleksji, jako slogan powtarza, że w naszym mieście nic się nie dzieje. Mówią tak z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że są ignorantami i jeśli mają do wyboru siedzieć przed telewizorem, albo poszukać oferty kulturalnej i wyjść z domu, wybierają to pierwsze. Po drugie, żyjemy w epoce nachalnej reklamy i jeśli chcesz zaistnieć musisz wejść ludziom do domów i "zmusić" ich do zainteresowania swoją ofertą. Marcinie, czy umiałbyś odpowiedzieć na pytanie, ile osób w Sochaczewie (ok.40.tys mieszkańców) wie, kim jest Marcin Hugo-Bader? SIQ mógłby być miejscem do promocji twórczości również Twojej. Nie trzeba mieć w domu Kossaka, by wiedzieć, że taki ktoś żył i tworzył. Nie jest też chyba Twoim marzeniem tworzyć i być powszechnie znanym w rodzinnym mieście za sto lat.
Koszty wydania, zostaw ekonomistom, tu chodzi o coś więcej niż tylko o kasę, sponsorów wydawania SIQ pewnie nie zabraknie, jednego już mam na myśli. Pozdrawiam kolegę Zdzisława P.Mam nadzieję, że wiesz ile kosztowałoby wydanie 14-stronicowej broszury w formacie A5 w nakładzie 2000 szt. Czy tą kwotą postawisz na finansowe nogi animatorów kultury?Hugo, ani jedno słowo nie jest przeciwko Tobie. Pozdrawiam AKrawczyk.
Wydawanie kwartalnika, to wyrzucenie pieniędzy w błoto... Czy nie lepiej wspierac finansowo anmiatorów kultury? Pozdrawiam
Bardzo proszę o powściągliwość w artykułowaniu pretensji pod adresem pana Łukasza. Jest to tekst autorski i pan Łukasz ma prawo napisać tak, jak pewne sprawy widzi. Jeżeli ktoś ma mu za złe, że pisząc w imieniu "Kulturki" nie napisał o różnych inicjatywach, osobach, czy instytucjach, to jak powinna zareagować Szkoła Muzyczna, nr I dla sochaczewskiej kultury, a w tekście również niewymieniona.Mam propozycję dla lokalnych środowisk artystyczno-twórczych: zgłoście się do burmistrza z propozycją wydawania kwartalnika (tygodnika, miesięcznika ...), będącego wspólnie redagowanym magazynem o roboczej nazwie "sochaczewski informator qlturalny" (w skrócie siq.), gdzie każdy indywidualnie, każda organizacja-stowarzyszenie kulturalne, MOK, szkoły etc.etc. będą mogły zaprezentować swoje plany i zrelacjonować realizacje.Jeśli ta propozycja jest dla Was atrakcyjna, to lobbujcie.Pozdrawiam
"Jeśli by Pan(i) zauważył(a) to napisałem w podsumowaniu o imprezach organizowanych przez UM i MOK" - które to instytucje posiadają pod swoją pieczą również zespoły dziecięce i grupy zupełnie amatorskie, mieszanie wszystkiego razem jest moim zdaniem nie na miejscu. W tekście żadnej wzmianki o koncertach n Cameraty na których Pan Redaktor bywał nie dało się zauważyć.Czyżby nie warto byłotego opisać? Promocji Kutlury przez duże K nigdy za wiele
Witam serdecznie. Tak się składa, że Pan Redaktor dobrze zna "Cameratę" i powiem więcej... jest w całkiem niezłych personalnych stosunkach z niektórymi osobami grającymi w tej grupie:) Jeśli by Pan(i) zauważył(a) to napisałem w podsumowaniu o imprezach organizowanych przez UM i MOK, jednocześnie nie rozpisywałem się na temat tego jakie to były imprezy. Tak się też składa, że właśnie część z nich uświetniała swoją grą "Camerata". Nie pisałem celowo personalnie o żadnym znanym mi zespole muzycznym, choć w moim prywatnym rankingu "Camerata" zajmuje wysokie miejsce. Jednocześnie też chcę podkreślić, że moje preferencje muzyczne nie mają większego znaczenia w przypadku tego podsumowania. Starałem się w skrócie zawrzeć problematykę i opisać to co działo się ogólnie w kulturze, w naszym mieście. Przecież równie dobrze mógłbym rozpisywać się o tym, jakie zespoły zagrały np w "Metalowcu", kto wystąpił podczas tegorocznych "Dni Sochaczewa", czy Sochaczewskiego Lata Kulturalnego. Takie szczegółowe opisy zanudziły by Was pewnie na śmierć. Nakreśliłem temat, napisałem skrótowo starając się opisać to wszystko w tzw "pigułce", a tak naprawdę zwrócić uwagę na innego typu problemy, które dostrzegam nie tylko ja. Co do "Cameraty" to powiem więcej, myślałem o przeprowadzeniu w najbliższym czasie wywiadu z zespołem. Choć poświęcam więcej czasu na zespoły, które mają gorszą promocję i tej promocji bardziej niż omawiany zespół, potrzebują. W moim mniemaniu "Camerata Mazovia" jako uznana już marka, w dodatku mocno współpracująca i związana z MOK takiej promocji już nie potrzebuje. Wystarczą koncerty dla ponad pół tysiąca ludzi w Sochaczewie. Zapewniam, że gdy będziemy prowadzili zestawienie najlepszych/najciekawszych, czy najbardziej wpływowych wykonawców muzycznych z naszego miasta to zapewne obok Władysława "Gudonisa" Komendarka, "Camerata Mazovia" będzie na pierwszym planie. Zespół ten jest zdecydowanie mocnym ogniwem w naszym mieście i możemy być dumni z jego funkcjonowania. PozdrawiamŁukasz Szewczyk
Widocznie to, że miasto ma własną orkiestrę Camerata Mazovia która ma takie możliwości to rzecz normalna. Orkiestra mająca w repertuarze Rossiniego, Mozarta, Beethovena, Bernsteina na darmowych koncertach gromadzących setki widzów nie tylko w Sochaczewie i na wyjazdach a redaktor "kulturalnej gazetki " o tym nawet nie wspomni bo go muzyka poważna nie interesuje? NA tych koncertach było mnóstwo młodych ludzi, młodych małżeństw z dziećmi i rodzinami, zachwyconymi i oczekującymi następnych koncertów.
Pewnie taką orkiestrą możne pochwalić się każda mieścina pokroju Sochaczewa -weźmy Żyrardów, Skierniewice, Łowicz, Grodzisk Mazowiecki, Kutno, Częstochowa, Piotrków Trybunalski.....etc etc wszędzie tam mają takie orkiestry?! Dęte ,strażackie, szkolne, chóry, zespoły - tak zgodzę się ale nie ORKIESTRĘ KAMERALNĄ! Zapraszamy na koncerty Pana Redaktora!
Szkoda, że nie ma wzmianki o orkiestrze kameralnej Camerata Mazovia. Na ostatnim koncercie noworocznym w sali M.O.K. Boryszew było prawie pół tysiąca słuchaczy. Nie wiem, czy którykolwiek zespół muzyczny w Sochaczewie przyciąga tylu słuchaczy na swoje koncerty. Uważam, że warto pamiętać o tak istotnym "Punkcie" na kulturalnej mapie Sochaczewa. Również mam nadzieję, że w końcu władze zaczną "doceniać" sochaczewskich artystów podczas tak hucznie obchodzonych Dni Sochaczewa.
Chętnie zagramy na Dniach Sochaczewa lub innej uroczystości organizowanej przez Władze Miasta.
Zespół Make Me Feel
www.wokalisci.pl.tl
Zapraszamy na nasze koncerty w lipcu na imprezie "Sochaczewskie Lato 2012"
Plac Kościuszki, scena główna
Zespół "Make Me Feel"
"Wydawanie kwartalnika, to wyrzucenie pieniędzy w błoto...Czy nie lepiej wspierac finansowo anmiatorów kultury?" A czy promocja nie jest wsparciem?
Zanim przejdę do meritum, przypomnę Ci słynną wypowiedź Roberta Kubicy, zapytanego przez dziennikarzy o opinię na temat polityki Prezydenta Kaczyńskiego. Robert Kubica odpowiedział: "Ja się nie znam na polityce, więc nie będę się wypowiadał na temat pracy prezydenta Kaczyńskiego. Ponieważ prezydent Kaczyński nie zna się na formule 1, to wolałbym, żeby się nie wypowiadał na temat mojej pracy". Cytat może nie jest dosłowny, ale z pewnością oddaje sens. Drogi Marcinie czy coś jest opłacalne, czy nie, zostaw to ekonomistom, a my postaramy się nie oceniać sztuki, :-) w Twoim wypadku malarstwa. Wielu sochaczewian bez chwili refleksji, jako slogan powtarza, że w naszym mieście nic się nie dzieje. Mówią tak z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że są ignorantami i jeśli mają do wyboru siedzieć przed telewizorem, albo poszukać oferty kulturalnej i wyjść z domu, wybierają to pierwsze. Po drugie, żyjemy w epoce nachalnej reklamy i jeśli chcesz zaistnieć musisz wejść ludziom do domów i "zmusić" ich do zainteresowania swoją ofertą. Marcinie, czy umiałbyś odpowiedzieć na pytanie, ile osób w Sochaczewie (ok.40.tys mieszkańców) wie, kim jest Marcin Hugo-Bader? SIQ mógłby być miejscem do promocji twórczości również Twojej. Nie trzeba mieć w domu Kossaka, by wiedzieć, że taki ktoś żył i tworzył. Nie jest też chyba Twoim marzeniem tworzyć i być powszechnie znanym w rodzinnym mieście za sto lat.
Koszty wydania, zostaw ekonomistom, tu chodzi o coś więcej niż tylko o kasę, sponsorów wydawania SIQ pewnie nie zabraknie, jednego już mam na myśli. Pozdrawiam kolegę Zdzisława P.Mam nadzieję, że wiesz ile kosztowałoby wydanie 14-stronicowej broszury w formacie A5 w nakładzie 2000 szt. Czy tą kwotą postawisz na finansowe nogi animatorów kultury?Hugo, ani jedno słowo nie jest przeciwko Tobie. Pozdrawiam AKrawczyk.
Wydawanie kwartalnika, to wyrzucenie pieniędzy w błoto... Czy nie lepiej wspierac finansowo anmiatorów kultury? Pozdrawiam