Reklama

Podsumowanie wizyty gości z Gródka i Melton

Urząd Miasta w Sochaczewie
19/06/2006 08:22
Od 9 do 12 czerwca w Sochaczewie przebywała sześcioosobowa, oficjalna delegacja z zaprzyjaźnionego z naszym miastem Gródka Podolskiego na Ukrainie. Do Polski przyjechali: Mer Gródka Wiktor Choptyniec wraz z małżonką Oleną, Iwan Tadeusz Przewodniczący Rady Powiatowej, Walerii Paramej radny Rady Miejskiej w Gródku, Józef Zagórowski wraz z żoną Niną reprezentujący Towarzystwo Dobroczynne POLONIA.
Pierwszego dnia pobytu delegacja wzięła udział w uroczystej sesji Rady Miejskiej inaugurującej dni miasta. W jej trakcie Mer Gródka podziękowała za zaproszenie do Sochaczewa, podkreślił, iż współpraca obu miast układa się pomyślnie i rozwija w dobrym kierunku, angażuje coraz szersze grupy ludzi – młodzież, harcerzy, przedsiębiorców, artystów, życzył też Burmistrzowi Bogumiłowi Czubackiemu wygranej w jesiennych wyborach samorządowych.
W sobotę i niedzielę delegacja odwiedziła Warszawę, wysłuchała w Żelazowej Woli koncertu w wykonaniu laureatów Mazowieckich Przesłuchań Chopinowskich, uroczyście wraz z B. Czubackim otworzyła Dni Sochaczewa ‘2006, pojechała kolejką wąskotorową do Tułowic.
Ostatniego dnia pobytu, w poniedziałek, odbyło się robocze spotkanie z władzami miasta. W jego trakcie przypomniano ważniejsze wydarzenia z minionych lat i dalsze plany współpracy Sochaczewa i Gródka. W spotkaniu wzięli udział m.in. goście z Gródka; inicjatorzy współpracy obu miast tj. Stanisław Pawlicki emerytowany nauczyciel ZS RCKU, Kazimierz Orzechowski i Adam Jeznach; Burmistrzowie Miasta; radni Rady Miejskiej reprezentujący Komisję Oświaty; T. Przybylska Naczelnik Wydziału Kultury i Sportu UM.
Nina Zagórowska przypomniała, że Towarzystwo Dobroczynne POLONIA istnieje od 17 lat, zrzesza około 1500 członków, zajmuje się promocją polskiej kultury, języka, tradycji, pomaga młodym ludziom w rozpoczęciu studiów na polskich uczelniach, organizuje wycieczki do ojczyzny, ściśle współpracuje z polską szkołą w Gródku. Poinformowała, że Towarzystwo jest gotowe przyjąć (w czasie wakacji lub roku szkolnego) grupę dzieci z Sochaczewa, których rodzice na zasadach wymiany zgodzą się zaopiekować dziećmi z Gródka. W czasie pobytu uczniowie mogliby wypocząć w Gródku, brać udział w lekcjach w Polskiej Szkole, zwiedzić miasto i jego okolice.
Komendant Krzysztof Wasilewski i z-ca Komendanta Julian Tasiecki z sochaczewskiego Hufca ZHP przypomnieli o pierwszych, wspólnych wakacjach dzieci z naszego miasta i Gródka, wakacjach zorganizowanych w miejscowości Łąkie w ub. roku. Zaproponowali przyjęcie na tegoroczny obóz w Łąkie 16 dzieci wraz z dwoma opiekunami; zadeklarowali też, że sochaczewski hufiec nawiąże kontakt z harcerzami w Gródku, by wspólnie zorganizować obóz harcerski na Ukrainie dla znacznie większej liczby dzieci. Zaprosili delegację pionierów z Gródka na przyszłoroczne obchody 100-lecia harcerstwa, na zlot harcerstwa polskiego organizowany w Kielcach.
Kazimierz Orzechowski podziękował B. Czubackiemu za odnowienie kontaktów z Gródkiem nawiązanych w I kadencji samorządu. Burmistrz Bogumił Czubacki przekazał S. Pawlickiemu, K. Orzechowskiemu, A. Jeznachowi i pp. Zagórowskim listy z podziękowaniami za nawiązanie współpracy między miastami, jej ciągłe wspieranie i bezinteresowne podtrzymywanie. Listy z podziękowaniami w imieniu Rady Miejskiej przekazała także wiceprzewodnicząca RM Maria Kuśmirek.
Oprócz delegacji z Gródka, Sochaczew gościł też reprezentantów drugiego zaprzyjaźnionego miasta - Melton Mowbray w Wielkiej Brytanii. Podczas Dni Sochaczewa dwa razy wystąpił zaproszony do Polski zespół „Seaforth Highlanders” – raz w muszli koncertowej i raz podczas uroczystego otwarcia zawodów motocrossowych. Niestety w Dniach Sochaczewa nie mógł wziąć udziału nowy Burmistrz Melton, który zapowiedział swą wizytę 23 czerwca.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zen 2006-06-20 00:32:16

    Mam wrażenie, że wschodni kierunek współpracy jest zdecydowanie bardziej owocny. Natomiast na zachód mamy skromnie, ubogo i asymetrycznie - my im dużo - a oni nam niewiele.

    Ciekawe czy istnieje jakaś strategia współpracy z bratnimi miastami, czy określono cele tych działań i wyraźnie etapy, efekty ich osiągania?

    Czy była robiona np. analiza podobnych przypadków współpracy innych polskich miast z zagranicą, albo choćby czy wyciągnięto wnioski z dotychczasowej współpracy Sochaczewa z Gródkiem i Melton?

    Nie chciałbym nabrać przekonania, że ta współpraca dzieje się "na żywioł", bez określonej strategii - a niestety czasami to tak wygląda....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama