Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tej strony szakal z barby.
Chciałbym się z Pana wypowiedzią ak najbardziej zgodzić. Uważam że takie właśnie porównywanie hamburgerów jest bezsensowne. Nie wiem czy to ma odstraszać od tak wspaniałego tłustego jedzenia czy od samego pojęcia "hamburger" czy "hot-dog". Jestem zwolennikiem tłustego żarcia i jakoś żyję. w tej chwili wszystko naszpikowane est chemią. Jedyną rzeczą, którą każdemu polecam to jest zakup mięsiwa na wsi. Wiele razy to już robiłem i mówię wam nic tak nie pachnie ak swojska wędlina czy wędzony boczek.
z poważaniem
Szakal
Przyznaję - ja też mówiłam Andrzejowi, kiedy ze smakiem pożerał hamburgera, żeby tego nie jadł :)) Wprawdzie mam usprawiedliwienie - nie znoszę serdelowej ani ketchupu - ale to nie zmienia faktu, że tekst - choć przewrotny - jest jak najbardziej prawdziwy. Smacznego Andrzejku :)
Z tej strony szakal z barby.
Chciałbym się z Pana wypowiedzią ak najbardziej zgodzić. Uważam że takie właśnie porównywanie hamburgerów jest bezsensowne. Nie wiem czy to ma odstraszać od tak wspaniałego tłustego jedzenia czy od samego pojęcia "hamburger" czy "hot-dog". Jestem zwolennikiem tłustego żarcia i jakoś żyję. w tej chwili wszystko naszpikowane est chemią. Jedyną rzeczą, którą każdemu polecam to jest zakup mięsiwa na wsi. Wiele razy to już robiłem i mówię wam nic tak nie pachnie ak swojska wędlina czy wędzony boczek.
z poważaniem
Szakal
Dzięki:-)))
Przyznaję - ja też mówiłam Andrzejowi, kiedy ze smakiem pożerał hamburgera, żeby tego nie jadł :)) Wprawdzie mam usprawiedliwienie - nie znoszę serdelowej ani ketchupu - ale to nie zmienia faktu, że tekst - choć przewrotny - jest jak najbardziej prawdziwy. Smacznego Andrzejku :)