Patrzę na ogromne serca osób, które poświęcają swój czas, fundusze i życie prywatne, aby być pomocą dla drugiego człowieka. Żeby słowo wsparcie miało realną postać. Takich osób jest na terenie naszego miasta bardzo wielu. Mogę być wdzięczna, bo dają przykład, że człowieczeństwo może być nadzieją.
Ja rozumiem, że PSZOK nie działa w Sochaczewie, ale przyłączam się apelu z Widzialnej Ręki Sochaczew, która dotyczy pomocy dla jednej z rodzin, która ucierpiała w wyniku pożaru. Choć muszę przyznać, że taka sytuacja dotyczy często i innych akcji pomocowych.
- Niezrozumiałym dla mnie i niedopuszczalnym jest, aby w ramach zaofiarowanej pomocy dostarczać rodzinie np.: Ubrania wymagające gruntownego prania- brudne, nieświeże, skotłowane w worach w taki sposób, ze aby je wyjąc trzeba wszystko rozrywać. Buty- to w dużym stopniu to, co z nich zostało. Czy naprawdę ciężko jest je chociaż umyć je z błota i kurzu, tenisówki wcześniej wyprać, a te totalnie zdezelowane po prostu wyrzucić!
Rodzina zasygnalizowała, ze bardzo potrzebuje pościeli, pralki, garnków itp. Garnki dostali- bez uchwytów, mocno zużyte. Pościel również- zduszoną, stęchłą, nawet zniszczoną. Pralka- sugeruje, aby jej ofiarodawca jak najszybciej się po nią zgłosił i wywiózł na złom, podobnie jak radosny darczyńca krzesła do biurka dla dzieci!!!!
(...) To wszystko, co widzicie na zdjęciach, to jest w zdecydowanej większości POMOC, na której zutylizowanie będzie potrzebny kontener, żeby je wywieźć. To jest upodlenie dla tych ludzi. Ja na pewno tak właśnie bym się poczuła. Dlatego chciałam Was prosić od siebie, żebyście włączając się w pomoc tym ludziom, jak i każdym innym, robili to z głowa i z wyczuciem. W tej grupie zapewne tak jest, nie mniej jednak nie zaszkodzi o tym wspomnieć raz jeszcze.
Dołączam po stokroć do apelu. Nie róbmy sobie z akcji pomocowych okazji do porządków domowych. Szanujmy się, a tragedię drugiego człowieka traktujmy jak swoją własną. Może wówczas będzie nam łatwiej zrozumieć, co moglibyśmy otrzymać. I to niech znajdzie się w naszej paczce z pomocą.
Warto przy tej okazji przypomnieć akcje pomocowe portalu e-Sochaczew. Wiele osób angażowało się w pomoc. Za co należy się ogromna wdzięczność. Jednak trzy kobiety szczególnie utkwiły mi w pamięci.
Pani, która chciała ofiarować swój czas, możliwość opieki nad dziećmi, troskę i chwile wytchnienia w opiece nad dziećmi podczas organizacji życia na nowo. To było po poście związanym z śmiercią matki sześciorga dzieci.
Pani, która przyniosła do naszej redakcji ubranka dla dzieci w/w rodziny. Nowe. Nie hurtową ilość. Po prostu to, co udało jej się kupić z własnych funduszy. I kilka słodyczy, bo dzieci nie tylko ubrania ucieszą.
I na koniec pani Basia, która w kilka miesięcy po udzielonej pomocy dla niej i jej rodziny w świątecznej akcji odezwała się do nas. Chciała przekazać, że najtrudniejszy czas w jej życiu już minął i żebyśmy pamiętali, że jeśli będzie taka konieczność to ona jest gotowa, aby pomóc komuś innemu.
To ważne, żeby wspomnieć te osoby właśnie teraz.
Nie czyńmy drugiemu co nam niemiłe. To wszytko. Prośba do akcji pomocowych - Jeśli chcesz wziąć w nich udział, ofiaruj to co sam mógłbyś używać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To wstyd że ludzie pozbywacie się swojego bałaganu podrzucając go ludziom którzy i tak już zostali pokrzywdzeni przez los wstyd
To wstyd że ludzie pozbywacie się swojego bałaganu podrzucając go ludziom którzy i tak już zostali pokrzywdzeni przez los wstyd