Niemalże pięć lat temu, a dokładnie w listopadzie 2021 roku Rada Powiatu Sochaczewskiego podjęła uchwałę dotyczącą wysokości diet przewodniczących, członków zarządu oraz szeregowych radnych. Okazuje się, że podwyżki, które zostały przyznane społecznikom, są niezgodne z prawem, w związku z tym sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Uchwała z 21 listopada 2021 zakłada zryczałtowanie obowiązujących diet o konkretne liczby. W pierwszej kolejności należy wymienić, że według tego aktu prawa miejscowego wysokość diety przewodniczącego rady wzrosła o niebagatelne 2,03-krotność kwoty bazowej. Nieetatowi członkowie zarządu otrzymali tak samo brzmiące podwyżki.
Według wyroku opublikowanego w 2022 roku, na stronie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchwała dot. ustalenia ryczałtu diet, nie jest zgodna z prawem, ponieważ akt prawa miejscowego, aby obowiązywać, musi być opublikowany w Dzienniku Urzędowym. Takie kroki nie zostały jednak podjęte, a mimo to diety zwaloryzowano.
Kolejną kwestią, która została zaskarżona przez WSA, jest fakt, że dieta ze swojej definicji nie jest formą zapłaty za pracę, ponieważ radni sprawują funkcje społeczne, a co za tym idzie, ma ona odgrywać rolę rekompensaty za utracone korzyści wynikające z pełnienia mandatu. Rada zaś uchwaliła, że społecznicy będą otrzymywać dietę zryczałtowaną niezależnie od wykonywanych prac, co z kolei może prowadzić do nadużyć. W rzeczy samej nie będzie to wtedy rekompensata.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podjął wtedy decyzję o zwrocie kosztów przez Radę Powiatu. Orzeknięta kwota wynosi 480 złotych. W tym miejscu jednak należy postawić pytanie brzmiące następująco: Co z pieniędzmi, które radni otrzymywali do tego czasu?
Rada Powiatu Sochaczewskiego postanowiła wnieść skargę kasacyjną od wyroku WSA. W swoim odwołaniu podważyli treść wyroku, twierdząc, że uchwała nie jest aktem prawa miejscowego, więc nie musi być publikowana w Dzienniku Urzędowym. Jako argument w sprawie zwrócono uwagę na fakt, że wcześniejsze podwyżki nie były publikowane w DU.
Ponadto uważają, że dieta radnego nie przysługuje mu tylko za uczestnictwo w obradach, ale i za całokształt pracy tj. za pełnienie mandatu poza budynkiem rady. Właśnie dlatego zryczałtowano poszczególne kwoty wynagrodzeń w celu zrekompensowania pracy poza posiedzeniami rady.
W zeszłym tygodniu, 15 stycznia 2026 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł wyrok, który stwierdza oddalenie skargi kasacyjnej wniesionej przez Radę Powiatu w Sochaczewie, od wyroku WSA z 2022 roku. Wobec tego można stwierdzić, że NSA uznał, iż Rada myli się w swoich tłumaczeniach dotyczących zryczałtowanych diet.
W tym przypadku również zasądzono wobec Rady Powiatu kwotę tytułem zwrócenia kosztów postępowania. Orzeknięta kwota wynosi 360 złotych i jest ona przekazana na rzecz Wojewody Mazowieckiego.
Wróćmy pamięcią do 2021 r., czyli do czasu, kiedy miała miejsce dyskusja na temat wzrostu wynagrodzeń radnych. Warto tutaj przytoczyć artykuł opublikowany na naszym portalu, 26 listopada. Z wpisu jasno wynika, kto popierał, a kto był przeciwny podwyżkom, które jak teraz już wiemy, na pewno były niezgodne z prawem.
Zdecydowaną aprobatę dla pomysłu zgłosił między innymi obecny burmistrz miasta Sochaczew Daniel Janiak, który swój głos argumentował tym, że otrzymane pieniądze w przypadku większości radnych zostaną przekazane na cele społeczne. Innym z akceptujących była starosta Jolanta Gonta, która w gruncie rzeczy zgodziła się ze zdaniem przedstawionym podczas sesji, przez Daniela Janiaka.
Ciekawą wypowiedź popełnił wtedy również były burmistrz miasta Bogumił Czubacki. Mianowicie jako argument w dyskusji wykorzystał fakt, że gdy był radnym pierwszej kadencji, dieta wynosiła tyle samo co aktualnie, czyli 1900 złotych, przy najniższym ustawowo wynagrodzeniu 600 złotych. W związku z tym, w momencie dyskusji, gdy najniższa krajowa wynosiła 2800, dieta była od niej o wiele niższa.
Przeciwko uchwale było tylko czterech radnych, więc wymienimy wszystkich, z imienia i nazwiska: Jerzy Żelichowski, Dariusz Zielski, Wanda Dragan i Agnieszka Ptaszkiewicz. Z wypowiedzi wspomnianych radnych jasno wynika, że ich przeciw wynika ze zbyt dużych wartości podwyżek. Szczególną uwagę zgłosił Dariusz Zielski, według którego podwyżki są irracjonalne w momencie, kiedy mieszkańcy borykają się z hiperinflacją, która rzeczywiście w tamtym momencie występowała.
W związku z przedstawionymi wyrokami, odwołaniami, skargami i argumentami samych radnych należy postawić pytanie brzmiące następująco: Co z pieniędzmi, które radni otrzymywali do tego czasu i ile ich ostatecznie było? Na stronie Rady Powiatu nie widnieje żadna decyzja odwołująca uchwałę, więc można podejrzewać, że kandydaci wybrani przez suwerena dalej otrzymują na konto zryczałtowane kwoty, mimo decyzji WSA oraz NSA.
Skoro podwyżki zostały przyznane wbrew obowiązującemu prawu, to czy pieniądze pozyskiwane przez ponad cztery lata radni będą musieli zwrócić? Na dzień dzisiejszy nikt o tym nie mówi, jednak kto wie, może nasz artykuł wywoła burzę wokół tego tematu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kompromitacja gonty i całego pisu. Ale nic jej nikt nie zrobi. Brawo żelichowski.
Ale brawo co?
Adamie do roboty. Wprowadzić komisarza i rozgonić tych nierobów. Szczególnie te dwie.... albo nowe wybory.
jaki Adam? co on moze jako figurant w sejmie i szabla do głosowań?
Przyłączam się jaki Adam? Przecież dwoje radnych pobierających te diety od wóch lat to osobisty ojciec i rodzony brat Adama. Łącznie jakieś kilkadziesiąt tysięcy. Spodziewacie się, że będzie działał przeciwko własnej rodzinie.
Jasno widać dlaczego niektórzy radni tak rwali się do koryta, ale wstyd PiS.
@Stefciu i co ty ..........na to - jest wyrok
Jeśli były to nienależne pieniądze wzięte z podatnika podatków…to uzasadnionym jest żeby te pieniądze zwrócić społeczeństwu….w rożny sposób..np.nie pobierając diet przez czas w którym dokona się zwrot nienależnie pobranych diet…a może niektórzy maja odłożone te pieniądze w oczekiwaniu na wyrok sądowy i są gotowi dokonać zwrotu nienależnych pieniędzy ..wszak mów się LUDZIOM CO LUDZKIE…CESARZOWI CO CESARSKIE…I BOGU CO BOSKIE…aby dokonał się akt sprawiedliwości dziejowej i sumienia się oczyściły..
Niekompetencja w sprawach tak naprawdę niezbyt skomplikowanych ale nasz poseł jedynie słusznej partii zajmuje się tylko farmazonami teraz na ustach Tusk , Merkosur a wychodzi że nie ogarnia spraw o wiele mniej skomplikowanych żeby doradzić tej armii naukowców z PiS ale cóż na KUL tego nie wykładali
To są chyba kwoty zaczynające się od min 30 tys. zwykły radny jednej kadencji do tych wybranych na drugą kadencję 60 tys i przewodniczączych 70-80 tys. Jak dobrze liczę plus chyba jakieś odsetki.
Z oświadczeń majątkowych wynika ze maja z czego zwrócić nienależne im pieniądze….honorowi to są ludzie i zrobią to co im honor nakazuje…zwłaszcza ze patrzą na nich ich wyborcy którzy ich znają…często osobiście..często z rodzinnymi koneksjami…z partii gdzie prawo i sprawiedliwość…to nie tylko puste słowa.
Przy tych z pis nieudacznikach, pazerniakch i ich rządach komuna była wyjątkowo kompetentna, uczciwa, fachowa i prospołeczna.
zwrotu to pewno nie będzie. ale zaczną się sprawy sądowe o zwrot. będzie wesoło. pewno uruchomi się pan Żel. będzie się działo. oj będzie się działo. już pewno na najbliższej sesji. zwrócić będą musieli, bo są to środki nienależnie pobrane zgodnie z ostatecznym wyrokiem sądu. chyba tylko różnice. ale to i tak sporo kasy. najwięcej Przewodniczący rady.
Kaczyński powiedział kiedyś na mównicy sejmowej…PIENIĄDZE NIE ŚMIERDZĄ…ŚMIERDZĄ ICH WŁAŚCICIELE……
Oddawać pieniądze darmozjady i złodzieje , piszemy skargi do NSA ,że Gontowa nic z trym nie robi , może pomożemy wynieść ją na kopach z tego powiatu . Ja już dzisiaj napisałem maila do NSA .
Zobaczymy czy mają honor by zwrócić nienależnie pobrane pieniądze, czy mają go choć za grosz, za grosz to pewnie, może mają, ale za złotówkę i więcej to już nie jest takie pewne.
GANG OLSENA….zrobił skok na bank…ale wyszło szydło z worka…wszystko się wydało… pozyli sobie kilka lat na kredyt…ale kredyt trzeba spłacać razem z odsetkami…i teraz wstyd .Jak można ustanowić sobie należna dietę..samemu sobie takie kwoty..bez dodatkowej roboty…i teraz będą kłopoty.
tu pasuje tekst piosenki dla dzieci ,, Jawor, jawor, Jaworowi ludzie, Co wy tu robicie? Budujemy mosty Dla pana starosty. Tysiąc koni przepuszczamy, A jednego zatrzymamy." chyba, że się nie uda odzyskać tej kasy dla społeczeństwa i zacznie się tupanie nogami pod stołem z nerwowości.
złodzieje ,głównie zPiSu oddawać kasę ludzką
Mogliście wybrać Zielskiego na Burmistrza to byście się teraz nie musieliśmy wstydzić.
@moherowa - a może tak jakiś cytacik na ten temat hahahahahahahahahahah
mam propozycję - ci co wzięli te diety to spłacą ten milion kredytu hahahahahahah
ŻELICHOWSKI NA STAROSTĘ.. MISS I WICEMISS WIADOMO GDZIE I TO NA KILKA LAT...
Gdy Sochaczewem zarządzał jako burnistrz p.Czubacki a de facto jego zastępca p.Żelichowski miasto nie było zadłużone, były pieniądze na inwestycje pozyskane z Unii Europejskiej, obecne miasto i stan jego finansów to obraz nędzy i rozpaczy.
Memory..profesor Balcerowicz mówi ze…ZAWSZE GORZY PIENIĄDZ WYPIERA TEN LRPSZY PIENIĄDZ…to samo jest z ludźmi..byli kiedyś samorządowcy którym zależało na czymś.. tworzyć miasto i coś w tym mieście..a teraz patrzą na kasę..i ..trzymają się za swoją kiesę ..ile z tego będzie dla nich..BYT KSZTAŁTUJE ŚWIADOMOŚĆ…MAM WŁADZE…JESTEM KIMŚ… …
Kompromitacja gonty i całego pisu. Ale nic jej nikt nie zrobi. Brawo żelichowski.
Ale brawo co?
Adamie do roboty. Wprowadzić komisarza i rozgonić tych nierobów. Szczególnie te dwie.... albo nowe wybory.