To jest historia, jakich pewnie o tej porze roku będzie jeszcze
wiele...
Zadzwoniła Pani, że ktoś jej na działkę letniskową podrzucił pieska. Lato się skończyło, czas opuścić działkę, a psa nie może zabrać do Warszawy. Próbowałam coś zorganizować, bo psina została tam bez jedzenia, wody, opieki - sama.
Upchnęłam i tak zapchane do granic boksy i zrobiło się maleńkie miejsce dla pieska. Pojechałyśmy po szczeniaka.
Psiak przybiegł natychmiast głośno skomląc. Bez problemu dał się zapakować do auta. Cała drogę lizał - a właściwie lizała - bo okazało się, że to nie chłopak, tak jak zapewniała Pani, lecz dziewczynka - więc cała drogę lizała mnie po rękach, cicho popiskując.
NO I JEST.
Szukamy domu dla psiny - torpedy. Sunia jest jak rtęć, skacząca, machająca, liżąca - ADHD. Ma ok roku.
KONTAKT w sprawie psa: 502 156 186 lub fundacjanero@gmail.com
Dla tych którzy zechcą pomóc w utrzymaniu suczki:
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO
ul. Młynarska 43
96-500 Sochaczew
KRS : 0000317840
Numer konta
67 1020 1185 0000 4802 0174 4093
Dla przelewów zagranicznych
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
PL 67 1020 1185 0000 4802 0174 4093
Konto Paypal: tinyzoo@wp.pl
Z dopiskiem dla Jamniczki z działek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze