Reklama

Prezydent podziękował za serdeczne przyjęcie

Urząd Miasta w Sochaczewie
15/11/2004 11:07
W ramach programu „Polskie Dziedzictwo Narodowe w Unii Europejskiej”, realizowanego pod honorowym patronatem Prymasa Polski Kardynała Józefa Glempa oraz byłych Prezydentów RP Ryszarda Kaczorowskiego i Lecha Wałęsy, 10 listopada w warszawskiej Galerii Porczyńskich odbyła się II Mazowiecka Uroczystość Uczczenia Święta Niepodległości. Podczas uroczystej gali mieszkańców i władze Sochaczewa reprezentował z-ca Burmistrza Jerzy Żelichowski.
Uroczystość miała bardzo podniosły charakter. Otworzył ją Prezes Europejskiego Centrum Młodzieży i Rozwoju Demokracji Lokalnej Pan Gniewomir Rokosz – Kuczyński, następnie dla zgromadzonych na sali gości śpiewali artyści z Teatru Wielkiego a Prymas Józef Glemp poświęcił nowy sztandar Warszawskiego Bractwa Kurkowego im. Jana Kilińskiego, Goście obejrzeli także film dokumentalny pt. „Pojazdy powstańczej Warszawy” wyprodukowany na zlecenie TVP Polonia. W uroczystości wziął udział Honorowy Obywatel Sochaczewa, b. Prezydent RP Ryszard Kaczorowski, była więc okazja do krótkiej rozmowy o wrześniowej wizycie Prezydenta w naszym mieście.
- Pan Prezydent bardzo mile wspominał ostatni pobyt w Sochaczewie, i prosił, aby wszystkim mieszkańcom i władzom miasta przekazać gorące pozdrowienia. Podkreślił, że czuł się u nas bardzo dobrze, tak jakby znał Sochaczew i jego mieszkańców od wielu lat – mówi J. Żelichowski.
Burmistrz przekazał R. Kaczorowskiemu list gratulacyjny z okazji nadania mu przez Królową Elżbietę II honorowego tytułu Rycerza Wielkiego Krzyża Orderu Św. Michała i Św. Jerzego, w uznaniu wyjątkowych zasług Pana Prezydenta na rzecz Polaków w Wielkiej Brytanii.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    GEDEON 2004-11-16 00:00:00

    Polska demokracja ma wiele wad i ciągle jest na etapie raczkującego dziecka.Taki stan spowodował że mamy do czynienia z,,nuworyszami,,w dziedzinie krzewienia lokalnej demokracji.
    Niewątpliwym błędem tejże demokracji jest ,,wyprodukowanie,,pewnego gatunku,który odznacza się niezwykłą żywotnością i umiejętnością dostosowania do różnych warunków klimatycznych.Żeby rosnąć i rozwijać się gatunek ten potrzebuje splendorów i uznania jak przysłowiowa kania dżdżu.Jeszcze parę lat temu biedny i nie nawożony, skorzystał z zaniedbania albo raczej z głupoty lokalnych ogrodników, postanowił wkroczyć do politycznych super-marketów i podobno tak mu się to spodobało że nawet go granatem nie wyciągnie. Nic tak nie deprawuje jak władza i pieniądze,przeto nasz nuworysz gdy tylko nadarza się okazja pokazania, zachowuje się jak narkoman na głodzie.Gatunek ten nie patrzy że w pewnych sytuacjach jego obecnośc pasuje jak wół do karety,nie przeszkadza mu również że pewne miejsca i ludzie wymagają oprócz dobrze skrojonych garniturów,nazwijmy to:czystości intencji i poszanowania tradycji.Byle by tylko sprawić sobie frajdę,gatunek ten łamie zasady,wchodzi w miejsca dla niego zakazane i przykleja się do,,żywiciela,,który niczego nie świadomy,uznaje w nim bratnią duszę.Dla realizacji swoich zamierzeń, nasz bohater o mentalności chłopka-roztropka uprawia swoisty marketing, który oprócz zapewnienia przetrwania nie ma nic wspólnego z tzw. Pro Publico Bono.Święto Narodowe-proszę bardzo,byle by tylko w pobliżu był jakiś fotograf który uwieńczy naszego nuworysza.
    Wszystko o czym tu piszę jest smutne i niestety jeszcze przez dwa lata trwać będzie.Metafora której użyłem ma szersze zastosowanie i myślę że nie wymaga tłumaczenia.
    Pozdrawiam.
    Józef Siwak

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama