Rolnicy z Błędowa (powiat łowicki) po 10.00 rozpoczęli protest związany z "piątką dla zwierząt". Około 11.30 przejechali przez powiat sochaczewski. Na drodze występowały utrudnienia, jednak nie były one bardzo uciążliwe.
Protesty rozpoczęły się w całym kraju. Od 10.00 rolnicy zbierali się w ustalonych punktach. Z Błędowa w powiecie łowickim grupa około 50 ciągników wyruszyła w stronę Łowicza, kolejno do Sochaczewa i ronda Ruszki.
Protest na bieżąco monitorowali oraz zabezpieczali funkcjonariusze policji.
Rolnicy nie zgadzają się na zmianę ministra rolnictwa (nominowany Grzegorz Puda), Nowelizacja ustawy wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra za wyjątkiem królika, ogranicza zasady uboju rytualnego z czym związany jest eksport.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a do Warszawy na Wiejską jechać to już się boicie ???
Przecież cała wieś głosowała na PIS i ostatnio na Andrzeja Dudę. Może niech pojadą do Warszawki i się im poskarżą.
No oni protestują protestując za zwierzętami no dobra to akurat poprę ale to że rolnicy nie mają pieniędzy i tak dalej no to się w głowie nie mieści a na protesty jeżdżą ciągnikami warte mi po 1000000 zł więc nie wiem niech jeden drugi sprzeda ciągniki będzie miał za co żyć a ten kunus mały z tej agrounii to już w ogóle się sadzi jakby nie wiadomo co znaczył
Tylko że ten ciągnik na siebie cały czas pracuje i jest to narzędzie niezbędne w parku maszyn, za pośrednictwem którego można dużo przyspieszyć pracę połowę. Skoro to taki dobry biznes, to co Ci szkodzi "gościu" się przebranżowić?
Żadna reforma dotycząca wsi w tym kraju nie może odbyć się bez protestu rolników. To obok górników najbardziej niezadowolona grupa społeczna. Nawet wejście do UE było problemem, miało zniszczyć polską wieś i zaorać rolnictwo na amen. Tymczasem po wielu latach ci sami rolnicy, na lepszych maszynach znów blokują te same drogi bo ktoś znów wieszczy im rychły armagedon. W przeciwieństwie do was, szanowni rolnicy, nigdy nie zagłosuję na pis ale wiem, że wreszcie po 6 latach zabawy w rządzenie, ta banda może zrobić coś naprawdę dobrego. Coś co awansuje ten kraj cywilizacyjnie i choć trochę ulepszy człowieczeństwo. A rolnictwo sobie poradzi bez krwi w rzeźniach i cierpienia w klatkach.
bez krwi w rzeźniach ???? to jak ty myślisz że pozyskuje się mięso ,czeka się aż świnka czy krówka sama zdechnie?? i ty to potem byś jadł???
Same biedaki ciągniki nowe ciągle im mało
Widzicie nowe ciągniki, ale kredytu w banku już nie? Programy unijne wspierają rolników i mówią damy ci dotację na nowy ciągnik lub inną maszynę, więc ludzie idą i biorą bo dotacja. Ale jest haczyk najpierw to ty weź kredyt a jak go weźmiesz i kupisz to mi ci zwrócimy jakiś procent, a ile jest przypadków, że po zakupie i złożeniu wniosków o dofinansowanie okazało się, że ze względu na zbyt dużą liczbę chętnych lub inne widzimisie ARiMR nie załapał się Pan na listę i nie będzie dofinansowania, a wtedy rolnik zostaje z nowym ciągnikiem i nowym kredytem do spłaty. Nic tylko się cieszyć. Znam podobny przypadek, gdzie wniosek pomagała wypełnić Pani z doradztwa rolniczego i wniosek nie przeszedł a kredyt został. A jeśli w rolnictwie jest tak wspaniale to czemu nie zamienicie się z rolnikiem? Jakoś gwałtownego wzrostu liczby rolników nie widzę.
Odpowiem w podobny sposób. A jeśli w rolnictwie jest tak źle, czemu nie sprzedacie ziemi i nie zmienicie zajęcia na "miejskie"?
"gość 2020-10-08 07:17:09 Odpowiem w podobny sposób. A jeśli w rolnictwie jest tak źle, czemu nie sprzedacie ziemi i nie zmienicie zajęcia na "miejskie"?" >>> znajdziesz zajęcie dla tej grupy ludzi cwaniaku, czy tylko kozaczyć online potrafisz? Ziemie też pewnie niemieckiemu bauerowi oddasz przy twoim toku myślenia?! Weź sobie koło i .....! moze ci się poukłada ?
Gościu realisto, czy sam uważasz że rolnik gdyby chciał lub musiał sam sobie pracy nie znajdzie? Że ktoś musi za niego mu jej szukać? Bo ja uważam że rolnicy są zdolnymi i pracowitymi ludźmi, którzy odnajdą się w każdych warunkach. Wielu zresztą łączy pracę w polu z etatową. Znam takich,Ty nie? A straszenie niemieckim bauerem to w tym kraju przerabia się pewnie od lat 50ych. I powtarza do znudzenia. A bauer jakoś się po ziemię nie kwapi
Pochodze ze wsi, mam wyksztalcenie rolnicze a z koniecznosci mieszkam w miescie wiec mam troche rozeznania. Skoro rolnikom jest tak zle to niech przeprowadza sie do miasta. Dzisiejszy rolnik to w wiekszosci bogacz! Oczywiscie sa wyjatki.
Od kilku już lat jest taka tendencja, że liczba rolników spada, wystarczy przejechać się po naszym powiecie, wieś, a wygląda jakby nowe osiedle podmiejskie, nowe domy ładne obejścia itd. Kiedyś we wsi to każdy był rolnikiem i miał 2-5 ha, a teraz jest jeden lub dwóch i skupują oni ziemie od tych małych, gdzie ich dzieci uciekły do miast. Ale za co kupi wiadomo na kredyt. Na wsi pozostają osoby z zamiłowania do pracy. Moi dziadkowie mieli 3 ha i rodzinę utrzymali, a teraz przy tym areale jest to nie możliwe. Gospodarstwo to tak jak przedsiębiorstwo małe jest mniej rentowne od dużego - mniejsze koszty jednostkowe produkcji. Więc albo się angażujesz i kupujesz ziemię albo spadasz do pracy poza rolnictwem. Dzieci na wsi zawsze zazdrościły rówieśnikom z miasta, że mają czas na zabawę w wakacje, a na wsi sezon i w pole. Rolnik na wczasy też nie pojedzie, bo niestety zwierząt nie zabierze, a pracownika (chętnych też nie ma), a nawet jak zatrudni to niestety jak sam nie dopilnujesz to potem problemy bo zapomniał dać odpowiedniej paszy olał sprawę bo gospodarz nie widział. A argument, że miasto zazdrości rolnikom "nowych" ciągników jest niesprawiedliwy, bo chyba więcej uciekło ze wsi do miasta niż z miasta na wieś do pracy. Wiem, że według niektórych to rolnik w dalszym ciągu powinien w polu w konia robić, a nie ukrywajmy jak masz większy areał, to małym starym C-330 po rodzicach lub dziadkach tego nie obrobisz. Taki mamy proces globalizacji i to w każdej dziedzinie, w latach 80 i 90 kto by pomyślał, że będą duże markety, a tyle małych sklepów upadnie. Trochę rozsądku we wszystkim, ale za nim zaczniesz krytykować rolnika idź i zobacz jak wygląda jego praca, albo do dwóch lub trzech abyś miał szerszy pogląd, a potem pisz co chcesz.
zazdroszczą rolnikowi maszyn,kombajnów za paręset tysięcy,a sami kupują fury po 100.000 zeta żeby się pare kilometrów do roboty podwieźć,rodzince pochwalić na zjeździe świątecznym,a rolnik powinien mieć kosę i grabie?,bogatszy nawet snopowiązałkę? wielu tych mieszczuchów kupiło mieszkanie w mieście po sprzedaży paru hektarów ,po dziadkach czy rodzicach
Nikt tu nie odmawia rolnikowi szacunku za jego ciężką pracę. I jak każda praca, ta też wymaga nowych maszyn i środków produkcji. To oczywiste. Kto twierdzi inaczej robi gruby błąd i zgadzam się z Tobą, powinienen poczuć na własnych plecach i rękach jaki to trud. Ale nie zapominajmy o sednie sprawy i przyczynie protestów. Jest nią wreszcie dobre prawo które eliminuje z tego kraju barbarzyńskie patologie na żywych stworzeniach. Coś co w ogóle nie powinno mieć miejsca w tzw. cywilizowanym świecie. Co ma wspólnego rzekomo rytualne podrzynanie gardeł krowom w większości katolickim kraju czy szlachtiwanie lisów na futra z uprawą ziemi, roli, rolnictwem właśnie. Ze stracą futerkowcy, Rydzyk nie dostanie od nich pieniędzy, skończy się mordowanie halal w polskich rzeźniach i skalanie tygrysów przez ogień w cyrkach?? To źle? Te rzeczy nigdy nie powinny mieć miejsca. A teraz gdy wreszcie można je skończyć część rolników, tych którzy zarabiają dzięki tym wszystkim chorym praktykom, próbuje wmówić wszystkim nam że zbankrutuje wieś. Nie zbankrutuje. Zmieni się trochę. Na lepsze.
Może i jest to barbarzyństwo, ale problem też jest taki że okres przejścia jest zbyt krótki, ktoś w końcu zainwestował jakieś pieniądze a teraz z dnia na dzień musi się tego pozbyć. W Holandii okres ten był chyba dwa razy dluzszy niż nasza ustawa przewiduje, czyli stopniowego odchodzenia.
a do Warszawy na Wiejską jechać to już się boicie ???
Przecież cała wieś głosowała na PIS i ostatnio na Andrzeja Dudę. Może niech pojadą do Warszawki i się im poskarżą.
No oni protestują protestując za zwierzętami no dobra to akurat poprę ale to że rolnicy nie mają pieniędzy i tak dalej no to się w głowie nie mieści a na protesty jeżdżą ciągnikami warte mi po 1000000 zł więc nie wiem niech jeden drugi sprzeda ciągniki będzie miał za co żyć a ten kunus mały z tej agrounii to już w ogóle się sadzi jakby nie wiadomo co znaczył