Reklama

Przetrzymywana w klatce bez jedzenia i wody: interwencja

Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO
06/12/2017 13:30

Ostatnia interwencja.Zabraliśmy malutką suczkę, którą przetrzymywano w klatce po królikach. Suka od dość długiego czasu pozostawała pod „opieką” kobiety, która „przygarnęła ją, bo się błąkała”. Od długiego też czasu nie była karmiona, nie miała wody, a słoma, na której leżała, już dawno straciła świeżość. Zmarznięta, głodna, wystraszona - przyjechała do nas.

 

Nie mieści się w głowie, że są ludzie zdolni do takiego okrucieństwa. Żyją obok nas od lat, skazując swoje psy na długie umieranie z głodu i pragnienia, i nikt nie reaguje. Tak jest w przypadku kobiety z okolic Teresina. Twierdziła, że „przygarnęła suczkę, bo się błąkała”. I zamknęła ją w klatce po królikach. I jakoś zapomniała, że stworzenia wszelkie do życia potrzebują wody i jedzenia.

Reklama

Suczka jest już u nas. Przerażona, a przede wszystkim tak słaba, że nie może stanąć na nogach. Na szczęście je. Mamy nadzieję, że powoli odbuduje mięśnie i wróci do zdrowia. I miejmy nadzieję, że znajdzie się dla niej rodzina, dzięki której ta maleńka psina odzyska wiarę w człowieka.


Aktualizacja z dn. 11. 12. 2017:

Tak szczęśliwego zakończenia tej dramatycznej historii nie spodziewał się chyba nikt. Do Fundacji Nero zgłosili się... prawowici właściciele suczki. Zginęła im kilka tygodni temu. Powoli tracili nadzieję, że uda im się ją odnaleźć. I oto dotarł do nich ten artykuł na e-Sochaczew.pl. Ze łzami w oczach, również ze względu na stan i przejścia małej, rozpoznali swoją suczkę. Radość psa i właścicieli – uwierzcie mi Państwo – był to widok bezcenny, a pomyśleć, że sunia mogła umrzeć w tej klatce tak jak jej poprzednik. Prosimy, reagujcie - znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem i należy je natychmiast zgłaszać  policji.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grabiec 2017-12-11 09:18:55

    Ciekawe jak daleko od domu rodzinnego mógł załądzić tak mała sunia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    metasekwoja 2017-12-11 08:16:21

    U mnie właśnie znalazła dom  ślicznotka z krzaków nad rzeką.  Obawiałam się, żę koteczka nie dogada się z moją  domową kotką. Pofukały na siebie, posyczały i już jest dobrzeAle w ostatnich kilku tygodniach  za blokiem przy Grunwaldzkiej, od strony rzeki podrzucono kilka kociąt. Ludzie maja w domu kotki, żałują pieniędzy na sterylizacje i podrzucaja potem kociaki pod bloki, na klatki schodowe. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fundacjanero 2017-12-09 17:59:02

    Dzięki internetwi sprawa ma szczęśliwe zakończenie. Sunia to Perełka,która zainęła kilka tygodni temu. Mimo poszukiwań właścicielom nieudało się ją odnaleść. Przeczytali o suni i rozpoznali swoją psinę. Radość psa i włascicieli to widok bezcenny, a pomyśleć że sunia mogła umrzeć w tej klatce tak jak jej poprzednik.Proszę, reagujcie - znęcanie się nad zwierzętami jest przestempstwem i należyje zgłaszać  policji.Tera jest zokres zimowy - ile psów i kotw nie doczeka wiosny? zależy od nas.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama