Podczas sesji rady miasta, która odbyła się dokładnie tydzień od ukazania się tego numeru „Echa” dokonano szeregu zmian i przesunięć budżetowych. Przesunięcia środków na nowe cele były możliwe między innymi dzięki rozliczeniu budowy budynku przy ulicy Fabrycznej, miejskiego targowiska, oraz refundacji podatku przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Nie obeszło się bez kontrowersyjnych decyzji rady.
Trochę więcej na plac Przede wszystkim przeznaczono dodatkowe 160 tys. zł na budowę Placu Kościuszki, a dokładnie na dodatkowe badania archeologiczne i kupno elementów zieleni, które pojawią się na placu. Konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań wynikła już w trakcie budowy. Teren jest dosłownie naszpikowany pozostałościami z przeszłości. Wykonania dodatkowych badań podjęło się Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. W związku z przeznaczeniem dodatkowych środków na plac, radni pytali, jaką kwotą ostatecznie zamknie się budowa. - Teraz będzie można zrobić takie podsumowanie - odpowiadał wiceburmistrz Krzysztof Brymora. Będzie to kwota nieco powyżej 2 mln zł, ale wlicza się w to przebudowę ulicy Farnej i Placu św. Dominika. Burmistrz Bogumił Czubacki dodawał, że Plac Kościuszki został zrobiony stosunkowo niewielkim kosztem. Dawał przykład Skierniewic, gdzie sama fontanna kosztować będzie 1 mln zł.
W Sochaczewie dwie kotłownie Prócz tego radni przeznaczyli pieniądze na długą listę celów. Między innymi na leasing wywrotki dla potrzeb Zakładu Kominikacji Miejskiej, która będzie służyć głównie zimą do odśnieżania i posypywania jezdni (50 tys.), na remonty bieżące dróg i chodników (129 tys.), między innymi na wykonanie nawierzchni tłuczniowej na ulicach Bukowej i Głogowej, na rozpoczęcie prac zabezpieczających skarpę i zamek (30 tys.). Ponadto kwotę 24 tys. przeznaczono na opracowanie koncepcji rewitalizacji kotłowni przy tzw. małej czwórce na potrzeby Centrum Bibliotecznego oraz 30 tys. na przystosowanie budynku kotłowni usytuowanego na terenie zakładów Chemitex do potrzeb gospodarki odpadami.
Będzie ciemno Za zupełnie niezrozumiałą, albo zrozumiałą jedynie w kategoriach wyborczej walki, należy uznać decyzje rady, która zabrała 100 tys. zł przeznaczone na modernizacją i budowę oświetlenia miejskiego i przeniosła te pieniądze na budowę dróg, których budowa modernizacja jest i tak przewidziana w budżecie i WPI. Wniosek taki złożyła radna Krystyna Wyszkowska z SLD. Nie dziwi, że poparli go jej partyjni koledzy, ale zyskał on uznanie innych radnych. Tym samym Sochaczew został pozbawiony aż 119 nowych punktów świetlnych, które miały stanąć na ulicach Boronowskiego, Sosnowej, Akacjowej, Olchowej, Kraszewskiego, Kochanowskiego, Willowej, Różanej Marii Curie-Skłodowskiej, Dąbrowskiego, Powstańców Warszawy, Rumiankowej oraz Nadrzecznej. Już po sesji zapytaliśmy burmistrza Czubackiego, co sądzi o takiej decyzji rady: - Przede wszystkim miałem na uwadze potrzeby mieszkańców, którzy chodzą po ciemku po tych ulicach. Wykonanie tego oświetlenia było zapisane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Bardzo ważne są tutaj również względy bezpieczeństwa - skomentował. Rzeczywiście, tego rodzaju decyzję, trudno traktować inaczej, jak wyborczą uciążliwość ze strony opozycji. Szkoda tylko, że radna Wyszkowska nie wzięła w tej wyborczej walce pod uwagę interesów i potrzeb mieszkańców. Szerzej o przewidywanych inwestycjach w kolejnych numerach „Echa”.
ag
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze