W ostatnich dniach kwietnia, radni Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej i Porozumienia Obywatelskiego wystąpili do przewodniczącej RM Jolanty Gonty z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Żądali, by burmistrz poinformował ich o aktualnym stanie realizacji projektu Poprawa Gospodarki Wodno-Ściekowej etap I oraz o stanie technicznym przeprawy mostowej na rzece Bzurze w ciągu ul. Płockiej.
Przewodnicząca wniosek odrzuciła z powodu wad formalnych. Jednocześnie jednak poinformowała wnioskodawców, że biorąc pod uwagę ich oczekiwania, do porządku obrad najbliższej sesji zostaną wprowadzone między innymi właśnie takie punkty.
Dokumentacja
Każdy obywatel, nie tylko radny miał możliwość zapoznawania się na bieżąco z postępami projektu pod nazwą Poprawa gospodarki ściekowej miasta Sochaczew etap I. Szczególnie, że informacje ukazywały się w lokalnych mediach i na stronie internetowej Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Podczas ostatniej sesji RM Magdalena Kaczorowska, kierownik Jednostki Realizującej Projekt, w bardzo przystępnej prezentacji przedstawiła informacje dotyczące historii projektu. Wydawało się, że wszyscy zebrani z uwagą przysłuchują się jej słowom.
Decyzja o przystąpieniu do projektu
Sześć lat temu, 20 maja 2008 roku, chwałą Rady Miejskiej w Sochaczewie, na wniosek ówczesnego burmistrza Bogumiła Czubackiego, przyjęta została uchwała RM Sochaczew. Zawarte w niej były decyzje o zakresie, przewidywanych kosztach i reminiscencjach finansowych związanych z realizacją projektu Poprawa gospodarki wodno ściekowej miasta Sochaczew.
Była to wyjątkowo istotna decyzja, która miała przynieść między innymi poprawę jakości życia społeczności lokalnej, zwiększenie dostępu do sieci kanalizacji sanitarnej, dostosowanie parametrów ścieków oczyszczonych do prawa krajowego i wspólnotowego UE. Przed podjęciem decyzji o podjęciu tak ogromnego wyzwania, w roku 2007 współczynnik skanalizowania miasta wynosił 66%, w roku 2014 jest to już 95%.
O projekcie
Zakład Wodociągów i Kanalizacji Sochaczew Sp. z o. o. jest jedynym podmiotem na terenie Sochaczewa świadczącym usługi w zakresie zaopatrzenia w wodę i odbioru ścieków. Tak więc to właśnie ZWiK jest beneficjentem zadania poprawy gospodarki wodno ściekowej. Wartość projektu brutto to 105 567 818, 91 złotych. Zakład Wodociągów i Kanalizacji Sochaczew Sp. z o. o. otrzymał ogromne dofinansowanie w wysokości 50 410 591, 52 zł. Z prostego wyliczenia wynika, że wkład własny ZWiK- u to 55 157 227, 39 zł, z czego 22 100 000 to obligacje.
Wydatki ZWiK- u
Jak wynikało z dalszej części prezentacji przedstawionej przez Stanisława Grażkę, prezesa ZWiK Sochaczew Sp. z o. o., pod rządami poprzednich włodarzy miasta i spółki wydatki na tle ponoszonych przez obecne władze, przedstawiają się następująco:
w latach 2007 2010 na inżynierską obsługę kontraktu (firma Socotec) wyniosły 5,85 % wartości kontraktu. Z kolei w latach 2011 2013 inżynierska obsługa kontraktu (firma Safege) kosztowała zaledwie 1,32 % wartości kontraktu.
k olejny slajd pokazywał różnicę w obsłudze kredytu w postaci 12 000 000 obligacji 3,10 % wartości wyemitowanych obligacji w latach 2007-2010 i 0,18 % dla kwoty 22 100 000 w latach 2011 -2013.
dl a poprawy zdolności kredytowej spółki ZWiK zawarta został w 2008 roku umowa z firmą raitingową, gdzie płatność za pierwszy rok wynosiła 90 000 zł, a za kolejne 4 lata po 85 000. Nowy zarząd spółki zerwał niepotrzebną umowę, ratując 4 raty po 85 000, a emisję obligacji wartości 22 100 000 wynegocjował za 0 złotych.
Podobnie rażące dysproporcje można było ujrzeć w przypadku kosztów wcześniejszego wykupu obligacji i ich zabezpieczenia. Za zbyt asekuracyjną politykę finansową w latach 2007 -2010, ZWiK został obciążony kwotą 411 353 złotych. Obecnie, po zmianie banku emisji 22 100 000 i właściwie zawartej umowie, kwota ta to 0 złotych.
Warto przypomnieć, że w latach 2007-2010 Burmistrzem Gminy Miasta Sochaczew był Bogumił Czubacki, prezesem ZWiK Marek Pokora, a w skład Rady Nadzorczej wchodzili Ryszard Budzałek, Mieczysław Głuchowski, Andrzej Krakowiak, Przemysław Gaik i Krzysztof Sieczkowski.
Od roku 2011burmistrzem Sochaczewa jest Piotr Osiecki, prezesem ZWiK Stanisław Grażka, a Radę Nadzorczą tworzą Dariusz Zawidzki, Piotr Kubera i Mieczysław Głuchowski. ()
Budowa przyłączy
Zgodnie z Ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, obowiązek przyłączenia gospodarstwa domowego do sieci kanalizacji sanitarnej, spoczywa na właścicielu lub zarządcy nieruchomości. ZWiK Sochaczew, wychodząc naprzeciw mieszkańcom miasta proponuje znaczące ulgi dla osób, które zgłoszą chęć podłączenia. Jest to około 850 złotych, a szczegóły podamy w kolejnym wydaniu Echa Powiatu.
Dofinansowanie
Od listopada 2012 roku do końca września 2013 roku ZWiK informował o możliwości skorzystania z programu dofinansowania oferowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wniosek można było złożyć jedynie po zebraniu minimum 50 chętnych osób. Zgłosiło się zaledwie 12. Potem środków na takie priorytetowe dofinansowania nie było. Od kwietnia 2014 roku Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska proponuje pożyczkę do 100 % środków kwalifikowanych na okres 10 lat z oprocentowaniem 3,5 % . Ale nie wszystko jest kosztem kwalifikowanym. Ewentualne umorzenie to max. 20 % i to po spełnieniu określonych warunków.
Wnioski radnych
Po obejrzeniu prezentacji ZWiK- u i naczelnika Tomasza Ćwieka, merytoryczny głos w sprawie zabrał radny Edward Stasiak. Po prezentacjach zakładu wodociągów i naczelnika Ćwieka mam już pewność, że w przypadku kanalizacji sanitarnej pojawiało się w mieście wiele nieprawdziwych informacji na jej temat. Zaprezentowane dziś dane pokazują, że gdyby inwestycja nadal była prowadzona tak, jak było to zapisane w studium z 2008 roku, to płacilibyśmy teraz 5,20 za wodę i 16,30 za ścieki. A płacimy odpowiednio 3,78 i 8,26. Radny Stasiak przypomniał, że sam miał pewne obawy, bo to bardzo trudna, kosztowna i niewdzięczna inwestycja.
- Samorządy uciekają od takich inwestycji, bo są mało popularne, niewidoczne, bo pod ziemią - dodał radny. Zwrócił uwagę też na to, że rzeczywiście ceny w innych miastach są niższe niż w Sochaczewie, ale to tam, gdzie takie inwestycje nie były jeszcze prowadzone.
Tanio nie jest, mieszkańcy musza partycypować w kosztach takiej inwestycji, ale to konieczność. Wielki szacunek dla naczelnika Kowali i Zarządu Zakładu Kanalizacji. Jako wieloletni samorządowiec twierdzę, że w tej kadencji osiągnęliśmy wielki sukces. Cieszmy się - tak zakończył swoją wypowiedź.
M. Gadzińska Echo Powiatu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze